Na rynku mobilnym nie ma chyba bardziej wyczekiwanych wydarzeń niż premiery nowych smartfonów firmy Apple. Ogromne oczekiwania związane były również z zapowiedzią tegorocznych nowości, czego dowodem ogromna liczba nieoficjalnych doniesień pojawiająca się w ostatnich tygodniach. Dziś spekulacje można jednak zakończyć, ponieważ jesteśmy już po konferencji producenta i wszystko wiemy od niego samego.
Impreza zaczęła się wyjątkowo nie od licznych przechwałek, ale właściwie od razu udało się przejść do sedna, a więc prezentacji nowych iPhone'ów. Liczba mnoga nie została użyta rzecz jasna przypadkowo. Zgodnie z przeciekami Apple przygotowało dwa nowe smartfony - iPhone 6 oraz iPhone 6 Plus.
Producent zapowiadał, iż w tym roku będziemy mieli do czynienia nie z ewolucją, ale z naprawdę sporą rewolucją, a nowe model będą znacząco odbiegać od tego, do czego przez lata zostaliśmy przyzwyczajeni. Pierwsze spojrzenie na zaprezentowane smartfony zdaje się te słowa potwierdzać.
Obydwa modele oferują duże ekrany. W przypadku iPhone'a 6 przekątna ma 4,7", natomiast jeśli chodzi o iPhone'a 6 Plus to jest to już 5,5". Rozdzielczości wynoszą tutaj odpowiednio 1334 x 750 pikseli oraz 1920 x 1080 pikseli. Koniecznie dodać trzeba też, iż producent zdecydował się na ekrany Retina.
Nie jest to jednak jedyny element, którym chwalić mają się nowe modele. Ważna wydaje się tutaj kwestia procesora, ponieważ moce obliczeniowe zapewniać ma 64-bitowy Apple A8, który sam producent określił jako "64-bit drugiej generacji". Czy słusznie? Chyba tak, ponieważ wydajność względem poprzenika wzrosła podobno o 25%.
Mocnym punktem nowych smartfonów mają być również akumulatory. Producent niejako tradycyjnie nie podał od razu ich parametrów, ale pochwalił się tym, jak długo smartfony pracować będą na jednym ładowaniu. Mimo dużych ekranów sytuacja wyglądać ma tutaj lepiej niż było to w przypadku poprzedniego modelu.
Wedle zapowiedzi nowości dotknęły również kamery (8 Mpix), które w nowych modelach umożliwiają rejestrowanie materiałów wideo w jakości 1080p przy 30 lub 60 fps. Wrażenie robić może też rozdzielczość zdjęć panoramicznych - 43 Mpix.
O czym jeszcze warto wspomnieć? Z pewnością o tym, iż producent nie zapomniał wreszcie o łączności zbliżeniowej NFC, postarał się też o Voice Over LTE oraz 3 warianty smartfonów ze względu na ilość pamięci wewnętrznej. Do wyboru będzie 16, 64 oraz aż 128 GB przestrzeni na dane.
Apple chwali się również gabarytami swoich nowych modeli. Z oczywistych względów smartfony są większe od poprzedników, ale jednocześnie zdecydowanie smuklejsze. iPhone 6 ma grubość 6,8 mm, a iPhone 6 Plus tylko nieco więcej, bo 7,1 mm.
Obydwa smartfony pojawią się w sprzedaży już 19 września. Ceny iPhone 6 zaczynać mają się od 199 dolarów (16 GB pamięci wewnętrznej), a kończyć na 399 dolarach (128 GB). W przypadku iPhone'a 6 Plus będą to kwoty odpowiednio 299 oraz 499 dolarów. Wszystkie sumy obowiązują przy dwuletnim abonamencie.
Prócz nowych smartfonów Apple zaprezentowało również swój pierwszy SmartWatch. Apple Watch, bo na taką nazwę się zdecydowano wygląda jednak na urządzenie, które nie przypomina tego, o czym wspominały nieoficjalne doniesienia.
Na dokładne parametry jeszcze chwilę poczekamy, ponieważ na prezentacji producent skupił się bardziej na estetycznej stronie urządzenia i szerokich możliwościach personalizacji. Dzięki dwóm rozmiarom i wielu różnych paskom urządzenie można będzie dostosować do swoich preferencji. Niezależnie od tego Apple Watch wyposażony został w prostokątny (sugerowano okrągły) ekran z szafirowym szkłem oraz koronę, której zastosowań ma być tutaj całkiem sporo.
Apple Watch bez smartfona iPhone do niczego się nie przyda, ale to akurat było do przewidzenia. SmartWatch cechować ma się zdecydowanie odmiennym interfejsem niż zegarki współpracujące ze smartfonami pracującymi pod kontrolą systemu Android.
Nowości Apple przeznaczonej na nasz nadgarstek będziemy się jeszcze dokładnie przyglądać. Jeśli chodzi o najważniejsze informacje mobilne z konferencji firmy z Cupertino to na razie tyle.
Źródło: phonearena, theverge