Konferencja Apple za nami - dwa nowe iPhone'y potwierdzone

Zgodnie z zapowiedziami dziś odbyła się kolejna konferencja Apple. Co nowego przygotował dla swoich klientów gigant z Cupertino?

Mateusz Tomczak
Apple WWDC 2013 Keynote konferencja

Zgodnie z zapowiedziami dziś odbyła się kolejna konferencja Apple. Co nowego przygotował dla swoich klientów gigant z Cupertino?

Zdecydowana większość producentów sprzętu mobilnego stara się pokazywać nowe urządzenia dość systematycznie. Apple konsekwentnie trzyma się swojej strategii i przez dłuższy czas milczy, by wreszcie zaprosić na swoją konferencję i tam z nieskrywaną dumą pokazać efekty tego, nad czym pracowano przez ostatnie miesiące.

W tym roku oczekiwania były dość spore, bo też wiele sugerowało, że doczekamy się premier kilku urządzeń, w tym m.in. nie jednego, a dwóch iPhone'ów. Czy Apple rzeczywiście pokazało więcej niż zwykle?

O randze wydarzenia świadczyć może obecność wszystkich najważniejszych postaci producenta. Pojawił się bowiem nie tylko Tim Cook, ale także Eddie Cue, Jony Ive i Phil Schiller. Niespodzianką nie było oczywiście to, że w rolę gospodarza wcieł się pierwszy z wymienionych.

Nie zaczęło się jednak o prezentacji żadnego z urządzeń, lecz od kilku słów na temat iTunes Festival. Darmowe bilety i gwiazdy takie jak Lada Gaga, Justin Timberlake czy Katy Perry okazały się mocnym magnesem. O bilety ubiegało się podobno aż 20 milionów osób, a relacje na żywo śledzono w ponad 100 krajach.

iTunes Festival

Po chwili Tim Cook postanowił jednak ustąpić miejsca na scenie jednemu ze swoich kolegów. Craig Federighi zabrał się za wychwalanie systemu iOS 7. Większość nowości poznaliśmy już w czerwcu, więc nie było możliwości zaskoczenia zgromadzonych. Nie znaczy to jednak, że niczego się nie dowiedzieliśmy.

iOS 7 zostanie udostępniony 18 września i od razu trafi do kilku urządzeń.

iOS 7

Po kilku słowach na temat systemu i pakietu iWork nadszedł czas gwiazd wieczoru. Rzecz jasna nie mogło obejść się bez kilku słów na temat tego, jak dobrze wygląda obecnie sprzedaż iPhone'ów. Nigdy nie jest jednak tak, by nie mogło być lepiej i właśnie dlatego Apple postanowiło trafić również do klientów z mniej zasobnym portfelem.

Efektem tego iPhone 5C. Zgodnie z przeciekami został on wyposażony w obudowę z tworzywa sztucznego, która dostępna będzie w kilku, dokładniej mówiąc w 5, kolorach.

iPhone 5C

Na co będziemy mogli liczyć pod względem specyfikacji? Zgodnie z zapowiedziami pojawi się tutaj ekran o przekątnej 4". W obudowie zamknięto też procesor A6 i kamerę 8 Mpix.

Ceny "taniego" iPhone'a wynosić będą 99 dolarów za wersję z 16 GB pamięci wewnętrznej i 199 dolarów za model z 2 razy bardziej pojemną pamięcią. Rzecz jasna wszystko przy 2-letnim abonamencie.

Przecieki sugerowały, że iPhone 5C specyfikacją nie będzie odbiegał od iPhone'a 5S. Tak jednak się nie stanie. Trzeba przyznać, że Apple zaskoczyło, bo nowy flagowiec oferować ma nowy, 64-bitowy procesor A7. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że również aplikacje na nowy system będą 64-bitowe.

iPhone 5S procesor

Rzecz jasna nowy układ zapewni duży skok wydajności. iPhone 5S ma być aż 2 razy mocniejszy od swojego poprzednika. Próbkę możliwości smartfona pokazano na przykładzie gry Infinity Blade 3 i trzeba przyznać, że wyglądało to naprawdę dobrze. Nie pozostaje teraz nam już nic, jak tylko czekać na testy.

iPhone 5S kolory obudowy

Warto dodać, że potwierdzone zostały nowe kolory obudowy oraz zmiany dotyczące kamery, która zaoferuje m.in. dwie diody LED i tryb SlowMotion nagrywający 120 klatek na sekundę.

iPhone 5S kamera

iPhone 5S zaoferuje również czytnik linii papilarnych, o którym to tak wiele spekulowano. Co ciekawe, będzie można wykorzystać go nawet do autoryzowania płatności w iTunes. Zapewniono też, że technologia ta będzie całkowicie bezpieczna, ponieważ "nic z nią związanego nigdy nie będzie przesłane do serwerów firmy Apple".

iPhone 5S czytnik linii papilarnych

Jak wyglądać będą ceny tak sympatycznie wyglądającego urządzenia?

iPhone 5S ceny

Smartfony zadebiutują na rynku w kilku krajach już 20 września. Do końca roku dostępne będą w ponad 100 państwach.

Czy konferencja Apple spełniła pokładane w niej nadzieje? Chyba tak. Nowe smartfony prezentują się naprawdę fajnie i nic nie wskazuje na to, by Apple przestraszyło się konkurencji.

Apple konferencja 10 wrzesnia

Źródło: techcrunch, theverge

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!