W reklamach z tej serii w rolę komputerów, a tym samym także wspierających ich systemów operacyjnych wcielali się aktorzy (z gościnnymi występami gwiazd znanych ze srebrnego ekranu). Na zasadzie zabawnych scenek i dialogów ukazywano wyższość Maców nad pecetami, a przede wszystkim - Mac OS nad Windows.
Ponieważ już od niemal pół roku nie pojawiła się żadna nowa scenka ze wspomnianej serii, użytkowników (zarówno tych Macowych, jak i autoironicznych fanów Windows) zaczęła martwić ta przerwa. Prognozowano nawet zakończenie serii i właśnie te przypuszczenia znalazły potwierdzenie w słowach samych twórców.
Zrozpaczeni fani prognozują, że Apple szykuje coś znacznie lepszego i jeszcze bardziej uszczypliwego. Inni wierzą z kolei, że Windows 7 jest systemem tak dobrym, że jego krytykowanie byłoby strzałem w stopę w wykonaniu twórców Mac OS'a. Miłośnicy teorii spiskowych spodziewają się z kolei cichej koalicji Microsoftu i Apple, wymierzonej w Google.
Źródło: AVCLUB