Dobrze poinformowana w planach Apple osoba potwierdziła dziś, że Apple zamierza wyprodukować większą ilość iPhone'ów, które są tańsze, ale funkcjonalnością w żaden sposób nie odstają od reszty modeli.
Wiadomość ta potwierdziła szerzące się od dłuższego czasu plotki, iż Apple chce trafić ze swoimi produktami również do osób z mniej zasobnymi portfelami.
Producent chce w ten sposób zrealizować swój "plan dominacji" - chce przyciągnąć jak najszersze grono użytkowników, a zwłaszcza tych, którzy ze względu na wysokie ceny omijają produkty Apple'a szerokim łukiem.
Nowe produkty mają być w dużej mierze zbudowane z plastiku, ale w żadnym wypadku nieodstające od tych droższych wersji produktów Apple'a.
Tańsze wersje mają być dostępne już w granicach 330-400 dolarów, co daje nawet dwukrotnie niższą cenę niż w przypadku droższych modeli.
Takie postępowanie Apple ma być reakcją na wzrastający popyt smartfonów z Androidem na pokładzie. Są one dużo tańsze i według wielu dużo bardziej funkcjonalne.
Apple chce zwrócić szczególną uwagę na iPhone 4S i iPhone 4.
Jeśli te wiadomości okażą się być prawdziwe, może zrobić się ciekawie na rynku smartfonów. Obecnie jest on bowiem podzielony na dwie strefy: smartfony tanie, lecz gorsze jakościowo, i całkiem drogie, a przy tym bardzo funkcjonalne. Są one jednak poza zasięgiem przeciętnego użytkownika.
Źródło: electronista, basicpctips, techspot