Nowe MacBooki otrzymają także technologie Multi-Touch, dostępną wcześniej w modelu MacBook Air. Do większych rewolucji doszło także we wnętrzu maszyn, a mianowicie Apple postanowiło zrezygnować z chipsetu Intela, na rzecz chipu nVidii nForce, z zintegrowaną grafiką 9400GT. To posunięcie spowodowało przyspieszenie tańszych modeli w porównaniu do poprzedniej serii, oraz w wersji Pro dało możliwość włączenia Hybrid SLI, pozwalając oszczędzać energie, kiedy nie korzystamy z wymagających aplikacji. Ekologów powinno ucieszyć, że wszystkie powyższe zabiegi przyczyniły się do zmniejszenia szkodliwości maszyn, poprzez wyeliminowanie szkodliwych substancji przy produkcji urządzeń, a te same powinny być bardziej energooszczędne.
Zmieniły się także ceny, najtańszy MacBook, choć w wersji plastikowej (typ obudowy jak i wyposażenia, pochodzi z po przedniej serii) kosztuje 999$. Cena najtańszej wersji aluminiowej, która pewnie przyciągnie nie jednego purystę, jest ustalona 1299$. Osobiście bym się nie obraził, gdyby jeden trafił w moje ręce.
Więcej informacji możecie znaleźć pod adresem: www.apple.com