Kraj słynący przede wszystkim ze złóż ropy naftowej i wkrótce najbardziej atrakcyjnego miasta świata - Dubaju - jest zdecydowanie jednym z bardziej świeckich państw muzułmańskich. Nie zmienia to jednak faktu, że otwarte na zachód władze sceptycznie spoglądają na telefony marki BlackBerry, które ich zdaniem zagrażają bezpieczeństwu państwa.
Tworzone przez kanadyjski koncern RIM urządzenia są używane przez 500 000 mieszkańców ZEA co stanowi około 10% wszystkich obywateli państwa! Władze jednak pozostały nieugięte i konsekwentnie zapowiadają - od 11 października wszystkie telefony BlackBerry w pewnej części będą blokowane.
Zdaniem tamtejszego Urzędu Komunikacji Elektronicznej telefony domyślnie wysyłają swoje dane za granicę co może służyć szpiegowaniu. Obawa jest o tyle uzasadniona, że w minionym roku rzeczywiście miały miejsce takie przypadki. BlackBerry zmaga się z podobnymi problemami także w Indiach i Bahrajnie.
Źródło: The National