W nowym Assassin's Creed nie trafimy do Japonii

Jade Raymond, szefowa Ubisoft Toronto, rozwiewa wątpliwości.

Mateusz Tomczak
Assassin

Nie brakuje głosów mówiących o tym, iż seria Assassin’s Creed powinna się już skończyć, gdyż kolejne części są coraz gorsze. Co innego pokazują jednak wyniki sprzedaży, które cały czas są wysokie i dlatego też wątpliwe, by producent z tej marki zrezygnował. Nowa odsłona cyklu pojawi się najprawdopodobniej jeszcze w tym roku i chociaż nie wiemy co zaoferuje, to dowiedzieliśmy się, czego z pewnością spodziewać się nie powinniśmy.

Ważną informacją dla graczy sympatyzujących z Assassin's Creed jest zawsze miejsce akcji nowych gier. Ostatnio coraz głośniej mówiło się o tym, iż miło byłoby przenieść się do feudalnej Japonii. Sympatię do podobnego kierunku zasugerował kilka dni temu jeden z pracowników Ubisoftu, ale właśnie dowiedzieliśmy się, iż nie ma na to póki co szans.

Jade Raymond, szefowa Ubisoft Toronto, wyjawiła, iż akcja kolejnej części serii nie będzie rozgrywała się w feudalnej Japonii. Gracze zabrani zostaną podobno do jej ulubionej epoki, ale niestety nie wiemy, o jaki okres i miejsce chodzi. Raymond dodała także, że dobór odpowiedniego miejsca akcji i fabuły jest dla jej ekipy jedną z ważniejszych kwestii.

"Kiedy budujemy daną markę myślimy o całym jej uniwersum i o tym, jak mamy rozwijać meta- opowieść, która może żyć przez wiele lat w grach i telewizji. Jeśli historia nie ma się gdzie podziać, to możesz skończyć z czymś, co będzie odpowiednikiem Matrix 2 lub z czymś, co nigdy nie będzie aż tak genialne."

Gdzie Wy osadzilibyście akcję nowej części Assassin's Creed?

Źródło: computerandvideogames, justpushstart

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!