WAŻNE
TERAZ

Wójt, działki i zmiana planów. Kto o nich wiedział, ten nieźle zarobi

ASUS EAH5770 - przesiadka z GAINWARD HD4850 Golden Sample, czy było warto?

Moja przygoda z kartą ASUS EAH5770 zaczęła się dwa tygodnie temu, moja poprzednia karta GAINWARD HD4850 GS odmówiła posłuszeństwa, przestała wyświetlać obraz w 3D. W tej sytuacji miałem niebywały dylemat, jaką kartę kupić  RADEONA 4890 czy RADEONA 5770, to był ciężki wybór 4890 jest jedną z najszybszych kart jednordzeniowych jednak pobiera dość sporo energii, 5770 z kolei jest produkowana w procesie technologicznym 40nm, a co za tym idzie, niski pobór prądu  i bardzo niski w trybie spoczynku, producent podaje ~17W!!! poza tym powinna być bardziej podatna na podkręcanie, w porównaniu do poprzedniej generacji kart z serii 4800, gdzie wynosił 55nm, niebywałym atutem jest wsparcie dla nowego API Microsoftu z numerem 11, jednak obawy dostarcza 128 bitowa szyna pamięci GDDR5,czy nie będzie ograniczała możliwości karty, czy będzie wydajniejsza od najbardziej fabrycznie podkręconego Radka 4850?-czy lepszym wyborem by był 4890? - o tym w dalszej części recenzji.

-  Konfiguracja sprzętowa

Porównanie kart dwóch generacji

Image

                Po specyfikacji  technicznej teoretycznie widać czego można się spodziewać po ASUSIE EAH5770 , rdzeń jest taktowany 100MHz więcej niż HD4870, również pamięci są wyżej taktowane, co może sprawiać wrażenie iż 5770 powinien być wydajniejszy względem 4870, na ziemię nas jednak sprowadza przepustowość pamięci GDDR5, które jest na poziomie  Radeona 4850 który ma na pokładzie pamięci GDDR3, a wszystko za sprawą 128 bitowej szyny pamięci,  pobór prądu może nam dużo zrekompensować, jak widać TDP na poziomie 108W a 160… daje troszkę do myślenia.  

Image

Odczyt GPU-Z pod Windowsem XP

Pudełko jest niewielkie lecz kolorowe, dość rażące.

Image

W środku niestety nie ma się niewiadomo czego spodziewać, chociaż za te pieniądze powinni coś więcej dorzucić. Znajdziemy tutaj tylko instrukcję obsługi po polsku, sterowniki, mostek CrossFire, przejściówka zasilająca oraz przejściówka DVI – D-SUB   

Image

                Karta ma solidnie wykonany dwuslotowy moduł chłodzenia, jak na swoje wymiary wygląda dość imponująco, długość karty to zaledwie 21,5cm, czyli mniej niż 4850 Gainwarda.

Image
Image

                W oczy od razu się rzuca wytłoczony na czerwonym plastiku  napis ATI Radeon

Image
Image
Image

                Z tej perspektywy wygląda agresywnie jak bolid, który chce zademonstrować swe osiągi, Radziu poczekaj przyjdzie twój czas!!!

Image
Image

Czarny laminat dopełnia się z czarno-czerwoną obudową do tego pamięci hynixa – zobaczymy jeszcze co potraficie – niestety nie są chłodzone względem tych po drugiej stronie laminatu.

Image

Ta mała kostka nie jest nigdzie opisana, co to jest?  – oto odpowiedź– tutaj podłączamy dźwięk do HDMI jest to wtyczka SPDiF, czyli cyfrowe we-wy audio, które podłączamy odpowiednim kablem do płyty głównej, niestety takowego kabelka w pudełku nie znajdziemy, a szkoda.

Image

A tak się prezentuje od tyłu. Mamy do dyspozycji  wyjścia w standardach HDMI DisplayPort, a także 2xDVI-I. 

Image

Tak się to prezentuje w skrzynce, jak już wspomniałem zasiłkę mam nie najlepszą delikatnie mówiąc.

Podkręcanie

                Ze względu na to, iż lubię mieć pełne porównanie wyników wydajności  w każdym przeprowadzonym teście bez męczącego przewijania strony, by porównać  wyniki przed i po OC, zacznę od podkręcania .

Do podkręcania użyłem oprogramowanie , które dostarcza producent karty, czyli ASUS SmartDoctor , bardzo przyjemne i proste narzędzie, podkręcanie to czysta przyjemność, a poza tym umożliwia zmianę napięcia na rdzeniu, czego nie dają nam Catalysty, a co za tym idzie? – więcej mega Hertzów.

Image
Image

                Po zwiększeniu napięcia na 1,3V rdzeń rozpędził się do 1010MHz !!! to jest naprawdę dużo, pamięci natomiast pracowały z częstotliwością 5432Mhz, to także sporo jednak można troszkę więcej, aczkolwiek zaprzestałem dalszych prób z powodu braku chłodzenia pamięci na zewnętrznej stronie laminatu, może kiedyś spróbuję więcej. Karta pracowała stabilnie przez cały czas testów.

Temperatury

 Po OC temperatury trochę wzrosły, ale nie są to groźne wartości, obudowa jest zamknięta więc po otwarciu traszkę by zmalały.

Wentylator jest ustawiony na Auto i muszę powiedzieć ,iż jak na moje ucho hałas karty graficznej nie był dokuczliwy, nawet śmiem powiedzieć, że konstrukcja jest prawie nie słyszalna nawet w 3D nawet po OC, dodam iż w obudowie znajduje się pięć wentylatorów 2x80mm + 3x120mm.

Image

Testy syntetyczne

                Teraz to co Tygryski lubią najbardziej T E S T Y !

Na początek testy syntetyczne czyli 3Dmark 03, 06, Vantage – zobaczymy na co stać niewielkiego ASUSA.

Na większości wykresów, będą zawarte wyniki karty na domyślnych ustawieniach jak i po OC, na wykresach znajdą się karty które miałem wcześniej, w głównej mierze będzie to GAINWARD HD4850 512MB Golden Sample

                Sterowniki:

ASUS EAH5770 pracował pod kontrolą Catalystów 9.11

GAINWARD HD4850 GS pracował pod kontrolą Catalystów 8,6

 – to jedziemy….

Image

Można się było tego spodziewać, ASUS EAH5770 po OC jest o 10000pkt więcej aniżeli podkręcony 4850 GAINWARDA

Image

Tutaj tez widać dominacje 5770, biorąc pod uwagę wersje referencyjne czyli Gigabyte HD4850 do małego rajdowca jest spora różnica bo ponad 3100pkt. Wyróżnia się natomiast 9800GTX+ niestety  miałem go tylko chwilę, więc więcej testów raczej nie ma, a szkoda ciekawy przypadek.

Image

Kolejnym testem ze stajni Futuremark jest 3DMark Vantage, doskonale widać że po OC karta ASUSA pokazuje zadziorny charakter. Na domyślnych ustawieniach nie wyróżnia się za specjalnie.

Testy wydajności w grach

 Testy były przeprowadzone w rozdzielczości  1440x900(niestety mój monitor na więcej nie pozwala) na maksymalnych ustawieniach w każdej z gier.

Do pomiarów wykorzystałem FRAPSa 3.0.3 lub wbudowane w niektóre gry  benchmarki.

CRYSIS BENCHMARK  DX10  CUSTOM  HDR , LEVEL-ISLAND

Image

Maksymalne  jak i średnie wartości są bardzo podobne, natomiast wartości  minimalne ASUS utrzymuje na poziomie nie niższym niż 18fps-ów , jest dobrze.

 CRYSIS BENCHMARK  DX10  CUSTOM  HDR , LEVEL-ISLAND AA=0  i  AA=8

Image

Ustawienie AA=8 nie pozwala nam, na w pełni płynną rozgrywkę, tak jak to jest bez anty aliasingu, chociaż po OC można spróbować .

CRYSIS WARHEAD BENCHMARK  DX10  

Image

ASUS po OC zdecydowanie poprawia swoje osiągi, lecz na standardowych taktowaniach niewiele odbiega od podkręconego 4850 GAINWARDA.  

S.T.A.L.K.E.R.:Call of Pripyat Benchmark

Image

Jest to najnowszy benchmark który obsługuje DX11, DX10.1 oraz DX10, niestety DX11 nie przetestuje nie mam Windowsa 7. Benchmark był ustawiony na FULL DX10.1 AA i te sprawy na max!!! Benchmark oferuje nam testy o różnych porach dnia: dzień, noc, deszcz oraz piękna słoneczna pogoda i tutaj właśnie widać te piękne i jakże dające po kościach grafice, efekty dynamicznego oświetlenia i cieni, coś pięknego….. wróćmy do rzeczywistości. Ale pokaże wam kilka tych scenek, podziwiajcie:

Image
Image
Image
Image
Image
Image

Podniesienie zegarów daje nam zysk ok. 3-4 klatek/s dla średnich wartości dla ustawień maksymalnych, choć można zmniejszyć niektóre ustawienia np. AA i na pewno będzie lepiej, dowód poniżej AA=off przy standardowych zgarach i to jaka wydajność. W najbardziej obciążającej scenografii jest średnio 27 fpsów minimum 22fpsy

Image

Far Cry Benchmark DX10

Image

                W Far Cry-u 2 widać dużą przewagę karty ASUSA, overclocking jak najbardziej pozytywnie odbija się na tej grze i znacznie poprawia średni fps, w porównaniu do 4850, gdzie nawet po OC dostawała zadyszki.

Reszta gier

To już koniec z benchmarkami, czas na testy innych gier, w tym przypadku, jak wspomniałem wcześniej, do pomiarów użyłem Frapsa 3.0.3. Testy były przeprowadzone w rozdzielczości  1440x900(niestety mój monitor na więcej nie pozwala) na maksymalnych ustawieniach w każdej z gier, poza Crysisem,  Crysisem Warhead, gdzie AA= off, oraz Mirrors Edge AA=max , PhysX= off.

Na początek testy przeprowadziłem na nie podkręconej karcie, a następnie na podkręconej

Wykresy poniżej:

Image
Image

                Powyżej mamy wyniki po OC, jak widać nie wszędzie są wielkie różnice zazwyczaj jest to ok. 3-4 klatek/s. W niektórych grach jak FEAR 2 za bardzo różnicy niema, można tutaj powiedzieć o błędzie pomiarowym. Jak trudno nie zauważyć maksymalna liczba klatek/s wynosi 64 praktycznie w każdej z gier, i tu nasuwa się pytanie, skąd się to bierze? – to raczej nie jest wąskie gardło 128 bitowej szyny pamięci, może brak mocy obliczeniowej procesora, którego dwa rdzenie liczą z częstotliwością blisko 4GHz!- lecz na standardowych taktowaniach procesora, czyli 2,66GHz, niektóre gry i tak uzyskiwały maksymalny fps na poziomie 60fps - 64fps. Odpowiedź zaczęła mi się nasuwać podczas benchmarku Far Cry2 po ustawieniu rozdzielczości na 1280x1024 benchmark dokonał maksymalnego pomiaru 75FPS (STALKER bez AA wygenerował 76FPS!!!), natomiast w tym samym czasie pomiar mierzony FRAPS-em dał wynik 63FPS, dziwna sprawa, może dlatego iż posiadany przeze mnie FRAPS jest wersją darmową?, a może jeszcze coś innego, trudno powiedzieć.    

Podsumowanie

                Moje wrażenia z pierwszych testów zadowoliły mnie w 90%, co do wydajności spodziewałem się trochę więcej. Szkoda, że nie miałem dostępu do Radeona 4870, ponieważ 5770 plasuje się gdzieś na jego poziomie, tak przynajmniej wynika z testów na różnych portalach. W odniesieniu do GAINWARD HD4850 GS większa wydajność jest zauważalna, karta dobrze sobie radzi w każdej z przetestowanych przeze mnie gier na max detalach i z włączonym antyaliasingiem.

Nowy Radek kręci się do piekielnych wartości przekraczających 1GHz!!!- na rdzeniu, oraz ponad 5,4GHz - dla pamięci. To pozwala na zdecydowanie lepsze wyniki, Crysis z wygładzaniem krawędzi ustawionym na 8, bez zauważalnych zwolnień.

Patrząc na możliwości, ASUS EAH5770 jest zdecydowanie lepszą kartą aniżeli GAINWARD HD4850 GS, mało tego pobiera mniej prądu co widać na pierwszy rzut oka. GAINWARD miał 8-io pinową  wtyczkę zasilania, a 5770 ma 6-io pinową. W spoczynku 5770 zmniejsza swe taktowania na 157/300 odpowiednio rdzeń/pamięć  pobierając przy tym ok. 17W!- tak podaje producent.

Ze względu na moje ograniczone fundusze nie było mnie stać na 4890 choć kosztował troszkę mniej, lecz wiązało się to ze zmianą zasilacza na min 500-550W. Ja posiadam nie firmowy 450W i nie zauważyłem nic niepokojącego więc tutaj duży plus.

Czy karta jest warta swojej ceny? – cena powinna być trochę niższa, lecz za DX11 trzeba jednak zapłacić, zważając na pobór energii, możliwości OC, i zadowalającą wydajność w grach uważam ten zakup za opłacalny. Decydując się na kupno nowego komputera, wybierając tę kartę możemy kupić słabszy zasilacz np. 450-500W zamiast 550-600W(jak dla 4870-4890), chyba że ktoś myśli o CrossFire to 600W i 100-200 zł w kieszeni  i mniejsze rachunki za prąd.

Ja jestem zadowolony z tej karty, i z czystym sumieniem mogę ją polecić. Decyzja należy do Was.

  Plusy

     + Niski pobór prądu

     + Małe wymiary 21,5cm długości

     + Podatność na OC

     + Wygląd

     + Dużo wyjść wideo

     + DirectX 11

     + Zadowalająca wydajność bez OC

  Minusy

     - Cena ok. 640zł- 700zł

     - Ciężka dostępność

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ