Odkrywanie wdzięków. Specyfikacja
W perłowej bieli prezentuje nam swoje wdzięki maluch - ale nie najmniejszy - z rodziny Asus Eee Pc 1000 HD. Mały i lekki, choć nie jak śnieżynka.
A’propos, biel to najmodniejszy w tym roku kolor lakieru samochodowego. Oczywiście Eee to nie Porsche wśród laptopów, ale w bieli mu całkiem do twarzy.
Zgrabny maluch vs „normalny” notek
Nie został stworzony do wielkich osiągów, chyba, że w prędkości serfowania w sieci, bo do tego został stworzony i radzi sobie doskonale. Ten przedstawiciel rodziny mini notebooków to propozycja dla użytkowników ceniących przede wszystkim ultra mobilność.
To poręczny maluch, z którym przyjemnie się uczy, pracuje i bawi. Waży niewiele i choć nie mieści się w kieszeni, można go zabrać ze sobą praktycznie wszędzie.
Producent zadbał o jego bezpieczeństwo w podróży i w zestawie otrzymamy wygodny pokrowiec wykonany z miękkiego, przypominającego w dotyku zamsz, czarnego materiału.
Intrygujące są te tajemnicze trzy literki "e" w nazwie. Rozwiązanie zagadki jest proste: easy, excellent, exciting. Dodałabym jeszcze: easy to learn, easy to work, easy to play. Tak właśnie brzmi hasło, które promuje Eee PC i doskonale oddaje jego charakterek.
Specyfikacja
| Procesor: | Intel Celeron-M 900 MHz |
| Ekran LCD: | 10 cali, rozdzielczość 1024 x 600 pikseli |
| pamięć RAM: | 1 024 MB |
| Dysk twardy: | 80 GB (Seagate Momentus 5400.3) |
| napęd optyczny: | brak |
| Karta graficzna: | Intel Graphics Accelerator 900 |
| Bateria / czas pracy: | 6600 mAh. wg producenta do 5 godzin |
| Karta dźwiękowa: | Hi-Definition, stereo |
| Czytnik kart pamięć: | SD, MMC (SDHC) |
| Komunikacja: | Bluetooth WiFi IEEE 802.11b/g/n LAN 100 Mbps |
| Interfejsy: | 3 x USB |
| Dodatkowe wyposażenie: | wbudowany mikrofon kamera 1.3 Mpix |
| System operacyjny: | Microsoft Windows XP Home (PL) |
| Oprogramowanie: | Windows Live Suite Sun Star Office MS Works |
| Wymiary: | 266 x 191,2 x 38 mm |
| Waga: | 1,45 kg |
| Wyposażenie: | Zasilacz, bateria, futerał, Recovery DVD |
Eee PC 1000 HD ta mała biała perełka, to coś co chciałoby się mieć. Nie jest to może wielka miłość, ale bardzo użyteczny skrzacik, pomocny w pracy nad tekstem, czy serfowaniu w sieci. Pograć na nim nie pogramy, chyba, że w pasjansa, wirtualne warcaby, czy jedną z oferowanych przez Asusa gier, dostępnych przez Eee Storage. Myślę jednak, że nikt decydujący się na zakup tego, czy innego notebooka z serii „mini”, nie oczekuje w nim wielkiego serca do gier i dobrej grafiki.
Amatorzy wirtualnych wrażeń na wyposażeniu mają potężne maszyny i pewnie malutki Eee nawet nie będzie w kręgu ich zainteresowań, chyba, że jako gadżet dla ich dziewczyny.
Osobiście nie męczyłabym też oczu oglądaniem filmów na 10 calowym ekraniku, chyba, że filmików na Youtube.
Eee PC1000HD prezentuje swe wdzięki
Wygląd i ergonomia
Skoro już wiemy, że Eee podąża za trendami kolorystycznymi. Sprawdźmy co ma dla nas jeszcze.
Wnętrze pracowitego malucha
Z pewnością trzyma linię. Ma delikatnie zaokrąglone rysy. Przyjemną w dotyku powierzchnię, bynajmniej nie kruchą jak lód. Obudowa nie trzeszczy, nie ugina się przy nacisku. Jej otwarcie wymaga przytrzymania dolnej części, co oznacza, że nie otworzy się samoistnie.
Perłowa biel, która nie jest postrzegana jako praktyczny kolor ma swoją zaletę, nie widać na niej śladów naszych paluszków. Gdyby jednak jakieś nas irytowały, łatwo je usuniemy za pomocą ściereczki na wyposażeniu.
Górna część pokrywy umieszczona jest na solidnie, ale jednocześnie estetycznie wyglądających okrągłych zawiasach, wykończonych metalowymi elementami.
Eee dba o wagę, by była lekka, choć wcale nie spędza wielu godzin na mozolnych ćwiczeniach i waży zaledwie 1,45kg. Tylko troszkę więcej niż torebka cukru. Już go lubię.
Patrzy na świat uważnym okiem umiejscowionej pośrodku tuż nad ekranem kamerki 1,3 mpix z wbudowanym mikrofonem, którą uruchamiamy aplikacją Ecap. Ecap jest raczej skromna - pozwala na zrobienie i zapisanie zdjęć oraz nagranie obrazu. Z jej poziomu nie można obrazów obrobić, czy wysłać.
Oko na świat
Nad klawiaturą znajdują się przyciski zaczynając od lewej: oznaczony ikoną X, do wyłączenia ekranu, ikona z 4 strzałkami, do zmiany rozdzielczości ekranu (4 opcje do wyboru), „ludzik „ do zmiany trybu pracy baterii (4 możliwe tryby pracy), kolejny „ludzik” do uruchomienia” komunikatora Skype, po prawej stronie przycisk on/off.
Dodatkowe klawisze
Pozostała powierzchnię zajmuje klawiatura, a pod nią touchpad. Klawiatura została bardzo misternie upakowana w ograniczoną przestrzeń Eee (266 x 191 x 38 mm).
Misternie upakowana klawiatura i niesforny touchpad
Shift po prawej został zmniejszony do minimum i zamieniony miejscem z PgUp. Ta zmiana może czasem skutecznie utrudniać pisanie, ale trening czyni mistrza.
Klawisze funkcyjne też przybrały rozmiar mini, ale nie uważam by to była zmiana niekorzystna.
Klawisz Fn znalazł spore grono towarzyszy, Fn i F1 aplikuje maluchowi drzemkę, Fn F2 włącza lub wyłącza, łączność WiFi oraz Bluetooth, Fn i F5/F6 rozjaśnia/przyciemnia ekran, Fn F7 wyłącza ekran, Fn F8 umożliwia przełączenie monitorów, Fn F9 uruchamia menedżera zadań, Fn F10/F11/F12 zarządza dźwiękiem, odpowiednio: milczy/ciszej/głośniej.
Touchpad jak na niewielkie gabaryty Eee ma „normalną” wielkość. Współpraca z nim niestety nie szła gładko. W skrócie nazwałabym go humorzastym. Funkcja przewijania…hmm... kiedy zdecyduje się zadziałać jest nieźle. Przyciski działały poprawnie.
Z przykrością przyznaję, że nie starczyło mi cierpliwości na poskramianie tochpada i zdecydowałam się na wsparcie gryzoniem.
Po prawej stronie dolnej części touchpada mrugają do nas kolorowe diody informujące o tym, że Eee jest włączony, o ładowaniu baterii, pracy dysku oraz działaniu Bluetooth/Wi-Fi.
Diody
Po prawej stronie obudowy czytnik kart MMC i SD, 2 x USB, VGA oraz wyjście zasilania zewnętrznego, po lewej stronie, wyjście na mikrofon, słuchawki, kratka wentylacyjna, 1 x USB oraz LAN.
Układ gniazd jak dla mnie zaprojektowany korzystnie.
Układ gniazd nie gwiazd ;)
Małe rozmiary Eee, które przemawiają na jego korzyść, wymogły pewien kompromis i niestety nie ma on napędu DVD. W zestawie otrzymujemy płytkę DVD z „wsparciem”. Tylko do czego ją włożyć?
Raczyć nas będzie dźwiękiem (karta dźwiękowa Hi-Definition audio) z dwóch głośników stereo umieszczonych pod spodem obudowy. Nie jest to z pewnością jakość dźwięków dla melomana, ale do przełknięcia. Eee nie ma się co rumienić, bowiem jego krewniak z rodziny Asusa z serii U ma tylko jeden głośnik.
Ekran. Chłodzenie. Bateria. Oprogramowanie
Eee 1000HD wyposażony jest w matrycę LCD o przekątnej 10 cali. Jest ona większa niż w modelu PC 900, który mimo, że wymiarami zewnętrznymi oba te modele się nie różnią, jednak przekątna ekranu tego drugiego to tylko 8,9 cala. W Eee PC 1000 HD zastosowano węższą ramkę okalającą ekran.
Małe jest piękne
Pracować można w czterech rozdzielczościach: 800x600, 1024x600,1024x780, 1024x780 compress. Najbardziej optymalna to 1024x600 - umożliwia oglądanie stron WWW w formacie A4 bez konieczności przewijania w prawo i lewo, co bardzo korzystnie wpływa na komfort użytkowania, przy tak małej powierzchni ekranu.
Kąty widzenia całkiem przyzwoite. Ekran można dość znacznie wychylić.
Chłodzenie i temperatury
Spód obudowy Eee nagrzewa się i to dość mocno, oczywiście nie tak by poczuć dyskomfort trzymając go podczas pracy na kolanach. Wzrost temperatury powoduje dość częste włączanie wentylatora. Ten pracuje cicho i z pewnością delikatnym mruczeniem nie obudzi nikogo, gdy podróżować będziemy w nocy po wirtualnym świecie.
Czas pracy na baterii
Eee PC 1000HD zasilany jest baterią litowo-jonową, sześciokomorową, o pojemności aż 6600 mAh. Wg informacji ze strony producenta czas pracy to nawet do 5 godzin - z zastrzeżeniem, że w zależności od modelu i przy odpowiedniej konfiguracji, w której pomóc ma Super Hybrid Engine). Podczas testowania, przy włączonym Internecie i edytorze tekstu wystarczyło energii na ok. 3 godziny pracy.
Oprogramowanie
Otrzymany do testów egzemplarz Eee 1000 HD z procesorem Intel Mobile CPU działał z dobrym Windows XP Home. Dołączone przez producenta oprogramowanie to wspominane już Ecap (obsługa kamerki), Super Hybrid Engine (obsługa pracy baterii), Skype oraz Microsoft Works, pakiet biurowy Star Office 8, InterVideoVinDVD, Adobe Reader 8, Web Storage.
Asus ma też do zaproponowania użytkownikom Eee Storage. Jest to rodzaj wirtualnego dysku o pojemności 10GB. Dostęp do aplikacji w systemie Windows przez Mój komputer. Eee Storage po odpowiedniej konfiguracji posłużyć może np. do sprawdzania poczty. Możliwe jest również ściąganie udostępnianych na serwerze plików, np. gier, tapet, filmów.
Coś na deser: Eee kontra Wii? Ocena końcowa
Eee 1000HD jest bardzo estetycznie wykonany. Sprawia wrażenie solidnego. Wiem, wiem, dla niektórych zabrzmi to może śmiesznie, bo jak przy tej wielkości coś może wyglądać solidnie. Mimo niewielkich rozmiarów pracowało się na nim dobrze.
Cenowo Eee nie odstaje od konkurencji. W chwili testów cena modelu z dyskiem 160 GB kształtowała się na poziomie 1.300zł
Asus ma w zanadrzu coś do Eee: Eee Stick. Dla użytkowników Wii z pewnością wyglądający bardzo znajomo gadżet. Kontrolery zasilane są bateriami. Łączność z komputerem zapewnia odbiornik podłączany do portu USB. Zasada działania w założeniach analogiczna jak w Wii – ruchy naszych dłoni trzymających kontrolery mają znajdować odwzorowanie na ekranie. Kontrolery służyć mogą nie tylko do zabawy, ale również jako wskaźnik podczas prezentacji.
Niestety nie znalazłam informacji kiedy urządzenie to ma pojawić się w sprzedaży w Polsce, w jakiej cenie oraz o specjalnie do jego potrzeb przygotowanych grach :(
Podsumowanie
| wynik PCMark Vantage: | n/a | |
| wynik 3DMark06 (1024): | n/a | |
| czas pracy na baterii: | bez WiFi (6600 mAh) | |
| wysoka wydajność oszczędzanie energii | ~170 minuty ~280 minuty | |
| max.luminacja matrycy LCD: | 170 cd/m2 | |
Podziękowania dla firmy ASUS za wypożyczenie notebooka do testów