ASUS prezentuje laptopa z chłodzeniem wodnym i... GTX 990M?

Kto powiedział, że laptopy nie mogą być chłodzone cieczą? ASUS ROG udowodnił, że to możliwe.

Paweł Maziarz
ASUS ROG GX700 laptop

Chłodzenie wodne jest stosowane w komputerach stacjonarnych już od dłuższego czasu. Firma ASUS wpadła jednak na pomysł, aby wykorzystać je też w laptopie – i to nie byle jakim, bo najnowszej konstrukcji dedykowanej wymagającym graczom. Prototyp takiej konstrukcji zaprezentowano podczas targów IFA 2015.

ROG GX700 zalicza się do 17-calowych modeli – producent zastosował tutaj matrycę IPS o rozdzielczości 4K (3840 x 2160 pikseli). Uwagę zwraca też efektowne wzornictwo, w które wpisuje się też podświetlana, pełnowymiarowa klawiatura.

Laptop bazuje na nowiutkim procesorze Intel Core i7-6820HK – został on wyposażony w cztery rdzenie/osiem wątków o taktowaniu 2,7/3,6 GHz, a dzięki odblokowanemu mnożnikowi można je jeszcze podnieść. Oprócz tego producent udostępnił 64 GB pamięci RAM.

ASUS ROG GX700 laptop

Zagadką jest zastosowana karta graficzna, bowiem producent nie ujawnił jej oznaczenia – wiadomo jedynie, że jest to model z generacji Nvidia Maxwell, który został wyposażony w 2048 rdzeni CUDA i 8 GB pamięci wideo. Można zatem podejrzewać, że jest to niedawno zapowiadany GeForce GTX 990M.

ASUS ROG GX700 laptop

Głównym atutem laptopa jest system chłodzenia cieczą, który wykorzystuje specjalną przystawkę z automatycznymi złączkami (wystarczy zatem wpiąć laptopa do specjalnej "stacji dokującej"). Dodatkowe chłodzenie obejmuje tylko kartę graficzną - nie jest wymagane do poprawnego funkcjonowania laptopa, ale podobno pozwala uzyskać nawet o 80% lepszą wydajność.

ASUS ROG GX700 laptop

Trzeba przyznać, że całość wygląda dosyć nietypowo i na pewno nie poprawia mobilności sprzętu. Czego się jednak nie robi, by mieć najwydajniejszego laptopa na dzielnicy :)

ASUS ROG GX700 laptop
ASUS ROG GX700 laptop

Termin premiery ROG GX700 jest owiany mgłą tajemnicy, ale jeżeli rzeczywiście trafi do sprzedaży, na pewno nie będzie należeć do tanich „zabawek” – nieoficjalnie mówi się o cenie zaczynającej się od 4000 dolarów.

Źródło: ComputerBase, TheVerge

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!