Wygląd i specyfikacja
Asus Zenbook Pro UX501 to laptop z półki premium. Zarówno pod względem stylistyki, zastosowanych materiałów oraz jakości wykonania, jak i podzespołów. Bezpośrednią konkurencją dla testowanego modelu jest Apple MacBook Pro, do którego nawiązuje już w nazwie. Przeznaczony jest dla użytkowników najbardziej wymagających i za spełnienie swoich oczekiwań zdolnych odpowiednio dużo zapłacić.
Specyfikacja techniczna Asus Zenbook Pro UX501:
| Model | Asus Zenbook Pro UX501 |
| Cena w dniu testu | 7899 zł |
| Gwarancja | 2 lata w systemie Door to Door |
| System operacyjny | Windows 10 |
| Klawiatura | wyspowa, klawisze kwadratowe, podświetlenie |
| Touchpad | matowy, gładki |
| Ekran | » 15,6", 3840x2160 » IPS, matowy » maksymalny kąt odchylenia ekranu - 140 stopni |
| Procesor | » Intel Core i7-4720HQ » 4 rdzenie/8 wątków » 2,6 GHz, Turbo 3,6 GHz, 6MB cache » technologia 22 nm, TDP 47W |
| Pamięć | » RAM: 16 GB, DDR3, 2133 MHz » max: 16 GB RAM » wymiana: wymaga odkręcenia dolnej części obudowy |
| Karta graficzna | » Nvidia Geforce GTX960M, pamięć 2GB DDR5 » druga karta graficzna: Intel HD 4600 |
| Dysk twardy | » SSD: 512 GB model: MZHPV512HDGL » wymiana: wymaga odkręcenia dolnej części obudowy |
| Napęd optyczny | brak |
| Bateria | 96 Wh |
| Wymiary | 38 x 26 x 2.1 cm |
| Waga | 2,06 kg |
| Materiały pokrycia obudowy | » pokrywa - matowa, aluminium » ramka ekranu - matowa, tworzywo sztuczne » panel roboczy - matowy, aluminium » spód i boki - matowe, aluminium |
| Komunikacja bezprzewodowa | » Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac » Bluetooth 4.0 |
| Złącza | » 3x USB 3.0 (1x szybkie ładowanie) » Thunderbolt » HDMI » czytnik kart pamięci » gniazdo audio » kamerka internetowa |
| Dodatkowe funkcje i oprogramowanie | » ka |
Wygląd i jakość wykonania
Niedawno, w trakcie testów Lenovo Z51-70 stwierdziłem, że był to jeden z bardziej atrakcyjnych wizualnie laptopów, jakie miałem okazję testować. Cóż, zdania nie zmieniłem, ale Asus Zenbook Pro UX501 podnosi poprzeczkę w tym względzie na poziom nieosiągalny dla większości konkurentów.
Seria Zenbook zawsze była zaprojektowana z dbałością o najdrobniejsze szczegóły. Oczywistą inspiracją były rzecz jasna produkty sygnowane logo nadgryzionego jabłka. Nie jest to na szczęście kopiowanie jeden do jednego, ale twórcza inspiracja i rozwinięcie idei zaproponowanej przez Apple. Zenbook wykonany został niemal w całości ze szczotkowanego aluminium. Obudowa jest bardzo solidna, a każdy element idealnie spasowany.
Krawędź laptopa jest delikatnie ścięta i w odróżnieniu od pozostałych elementów obudowy – błyszcząca. Dodaje to interesującego i eleganckiego sznytu całej stylistyce.
W górnej części panelu roboczego znajdziemy charakterystyczne dla serii Zenbook koncentryczne wzory. Ekran osadzony jest na pojedynczym zawiasie, który pozwala na jego odchylenie o ok. 130 stopni. Nie jest to może zbyt dużo, ale w zupełności wystarczająco, aby wygodnie pracować trzymając laptopa na kolanach.
Sam zawias pracuje płynnie i dobrze utrzymuje ekran w ustalonej pozycji. Efekt chybotania po otwarciu nie jest intensywny, ale może pojawić się podczas szybkiego pisania, jeśli z dużą mocą uderza się w klawisze.
Pokrywę ekranu można wygiąć w niewielkim zakresie. Naciskanie na nią nie powoduje natomiast zakłóceń w wyświetlaniu obrazu, co świadczy, że ekran jest dobrze chroniony przed działaniem zewnętrznych czynników.
Na spodzie nie znajdziemy klapki serwisowej. Aby dostać się do podzespołów trzeba odkręcić cały spód obudowy przytwierdzony kilkoma śrubkami Torx. Umieszczono tutaj natomiast niewielkie głośniki, ale więcej o nich napiszę za chwilę.
Złącza
Na lewej krawędzi obudowy znajdziemy port USB w standardzie 3.0 (z funkcją ładowania), pełnowymiarowy port HDMI oraz Thunderbolt mogący także pełnić funkcję mini DisplayPort.
Zdj. złącza x2
Po przeciwnej stronie umieszczono kolejne dwa złącza USB 3.0, czytnik kart pamięci oraz gniazdo audio.
W przedniej części natomiast znajdziemy diody sygnalizujące pracę komputera.
Klawiatura i touchpad
Klawiatura jest bardzo wygodna. Klawisze duże, umieszczone w odpowiedniej odległości od siebie, dzięki czemu bardzo szybko można się do niej przyzwyczaić. Pisanie bezwzrokowe nie stanowi żadnego problemu, ba – jest czystą przyjemnością.
Skok klawiszy jest dobrze wyczuwalny, a faktura tworzywa z jakiego wykonano klawisze jest przyjemna w dotyku i zapewnia dobry kontakt z palcami.
Ze względu na rozmiary laptopa znajdziemy tutaj także wydzielony panel numeryczny. Nie zabrakło także regulowanego podświetlenia. Duża przestrzeń pod nadgarstkami zapewnia z kolei odpowiednie oparcie dla dłoni, dzięki czemu nawet pisanie dłuższych tekstów nie będzie męczące (sprawdzone własnoręcznie).
Touchpad jest sporych rozmiarów, dzięki czemu korzystanie z niego jest wygodne. Klawisze są zintegrowane z płytką sensoryczną. Gładzik obsługę multitouch i dobrze odczytuje gesty użytkownika.
Głośniki
Jeśli chodzi o głośniki, to są one zaskakująco…przeciętne. Po laptopie tej klasy spodziewałem się czystego, głośnego brzmienia, w którym nie będzie brakować ani niskich ani wysokich tonów, tymczasem Zenbook Pro UX501 nie oferuje w tym aspekcie zbyt wiele. Przede wszystkim zaskakuje niska głośność – nawet przy maksymalnych ustawieniach laptop gra po prostu cicho.
Po drugie samo umiejscowienie głośników jest dość niefortunne. Znajdują się one na spodzie laptopa, przez co dźwięk jest dodatkowo tłumiony. Zwłaszcza, jeśli trzymamy Zenbooka na kolanach. Jak widać samo logo Audio by ICEpower / Bang & Olufsen Technology nie zawsze gwarantuje audiofilskie doznania.
Na kolejnych stronach znajdziesz szczegółowe wyniki testów wydajności, kultury pracy, wytrzymałości baterii oraz test ekranu.
Wydajność, czas pracy, ekran
Wyniki testów w benchmarkach oraz pomiary czasu pracy na baterii znajdują się w rankingu laptopów.
[kontrolka produkt=asus-zenbook-pro-ux501jw-fi204h typ=benchmark smartfony-all]
Wyniki szczegółowe Asus Zenbook Pro UX501
Wydajność
Asus Zenbook Pro UX501 wyposażono w procesor Intel Core i7-4720HQ. To czterodzeniowy układ o bazowym taktowaniu 2,6 GHz, które w trybie Turbo może zwiększyć się do 3,6 GHz. TDP procesora wynosi 47 W. W teście Cinebench uzyskał on wynik 6.93 pkt. To bardzo wydajny układ, jeden z najmocniejszych jakie stosowane są w laptopach, więc na brak mocy obliczeniowej zdecydowanie nie można narzekać.
Z procesorem zintegrowany jest układ graficzny Intel HD 4600, a ponadto do dyspozycji mamy jeszcze dedykowaną kartę graficzną Nvidia Geforce GTX 960M.
Oto szczegółowe wyniki testu 3DMark.
W trakcie kilkudniowych testów nie zauważyłem spadków wydajności, czy "zacięć" w pracy komputera. Wszystko działało płynnie, aplikacje uruchamiały się szybko, podobnie jak sam komputer.
Jeśli chodzi o wydajność graficzną, to przetestowałem ją na kilku czołowych tytułach ostatnich miesięcy.
Metal Gear Solid V Phantom Pain po ustawieniu rozdzielczości Full HD i jakości grafiki na poziom bardzo wysoki nie stanowiło problemu dla laptopa. Animacja osiągnęła średni wynik 30 kl./s.
GTA V z kolei przy takich samych ustawieniach (FH, wysokie) trzyma stabilne 40 klatek.
Wiedźmin w Full HD i przy średnich ustawieniach grafiki uzyskał 30 klatek na sekundę. Bez problemu da się więc grać w najnowszą odsłonę przygód Geralta z Rivii.
Podobny wynik udało mi się uzyskać w Fallout 4. Rozdzielczość Full HD (ale za to ustawienia grafiki wysokie) przełożyły się na wynik 30 kl./s.
Na koniec sprawdziłem jeszcze gorące przygody Lary Croft w mroźnej Syberii, czyli Rise ot the Tomb Raider. Podobnie jak wcześniej ustawiłem rozdzielczość Full HD i wysoką szczegółowość grafiki. Wynik 23 kl./s. Obniżenie jakości do ustawień średnich podniosło ten wynik o kilka klatek ale nie udało się niestety osiągnąć stabilnych 30 kl./s.
Przełączenie się na rozdzielczość Ultra HD (praktycznie w każdej grze) oznacza niestety, że animacja będzie raczej przypominać pokaz zdjęć. Jedynie GTA V po maksymalnym obciążeniu jakości grafiki wyciągnął 20 kl./s. Wciąż nie jest to jednak w żaden sposób imponujący rezultat.
Dysk twardy
Asus chwali się, że Zenbook Pro UX501 wyposażono w jeden z najszybszych dysków dostępnych na rynku. Jest nim SSD od Samsunga i muszę przyznać rację producentowi, że jest to naprawdę szybki nośnik. Testy benchmarków potwierdziły moje subiektywne odczucia. Dodając do tego pojemność aż 512 GB otrzymujemy idealne wręcz połączenie dużej przestrzeni magazynowej z błyskawicznym zapisem i odczytem danych. Brawo.
Ekran
Asus Zenbook Pro UX501 pod względem jakości ekranu zdecydowanie ma się czym pochwalić. Znajdziemy tutaj 15,6-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 3840x2160 pikseli. Maksymalna zmierzona kolorymetrem jasność wyniosła 314 cd/m2, czyli wystarczająco dużo aby obraz był czytelny nawet w słoneczny dzień. Czytelność poprawia też antyrefleksyjna matryca zapobiegająca powstawaniu odbić na powierzchni ekranu. Kąty widzenia są bardzo dobre. Bez względu na to z której strony patrzymy na ekran - z boku, z góry, czy z dołu - cały czas pozostaje on doskonale czytelny i wyraźny. Kolory są żywe, aczkolwiek test kolorymetrem pokazał, że ich temperatura dość mocno przechyla się ku ciepłym odcieniom.
Jeśli chodzi o rozdzielczość UltraHD, to związane są z nią dwie zasadnicze kwestie. Przede wszystkim obraz jest szalenie szczegółowy i widać każdy detal. Windows wciąż jednak ma problemy ze skalowaniem niektórych elementów, co bywa bardzo irytujące i utrudnia korzystanie z niektórych aplikacji.
Tak duża rozdzielczość oznacza też, że obsługa np. gier wymagać będzie jej obniżenia np. do Full HD. Przydaje się natomiast w pracy np. grafika, gdyż oferuje większą powierzchnię roboczą.
Bateria
Czas pracy na baterii w trybie maksymalnego oszczędzania energii wyniósł prawie około siedem i pół godziny. Nie jest to rezultat, który powala z nóg, ale można go nieco usprawiedliwić faktem, że mamy tutaj ekran o dużej jasności i rozdzielczości, co wymaga odpowiednio wydajnego źródła zasilania. Typowe użytkowanie komputera wyczerpie baterię po nieco ponad czterech godzinach, podczas gdy przełączenie w tryb maksymalnej wydajności skróci ten czas do nieco poniżej dwóch godzin.
Powtórzę raz jeszcze - nie jest to zły wynik, ale po laptopie z najwyższej półki oczekiwać można nieco więcej.
Kultura pracy
Pod względem kultury pracy mam mieszane uczucia. Jeśli bowiem chodzi o temperatury to moja ocena jest pozytywna. Maksymalna zmierzona przeze mnie wyniosła 40 stopni Celsjusza. Najbardziej nagrzewa się środkowa część klawiatury. W stanie spoczynku temperatury znacząco spadają do poziomu 26-34 stopnie Celsjusza. Przestrzeń pod nadgarstkami pozostaje przyjemnie chłodna w każdych okolicznościach. Sprawia to, że korzystanie z laptopa nawet przy pełnym obciążeniu podzespołów jest komfortowe.
Nieco inaczej wygląda sytuacja jeśli chodzi o głośność pracy wentylatora. Ten jest bowiem wyraźnie słyszalny, a co gorsza potrafi się czasem uruchomić bez wyraźnego powodu – np. przy uruchomionej przeglądarce z otwartą jedną kartą. Trudno to uznać za obciążenie podzespołów usprawiedliwiające takie działanie. Wentylator popracuje kilkadzesiąt sekund po czym znów się wyłącza i wówczas panuje błoga cisza przerywana jedynie przyjemnym klikiem klawiszy na klawiaturze w trakcie pisania.
Podsumowanie
Cóż mogę powiedzieć na koniec. Nie miałbym nic przeciwko, gdybym do testów otrzymywał tylko takie laptopy jak Asus Zenbook Pro UX501. Wszystko jest tutaj z najwyższej półki i nie mam na myśli wyłącznie ceny (która do najniższych nie należy) ale całokształt.
Stylistyka Zenbooka, jakość zastosowanych materiałów i jakość wykonania są doskonałe. Każdy detal jest dopracowany, przez co kilkudniowe obcowanie z laptopem było przyjemnością. Co ważne, za wyglądem idzie odpowiednio wysoka wydajność, którą gwarantują procesor Intel Core i7, grafika Geforce GTX 960M i 16 GB RAM oraz pojemny i bardzo szybki dysk SSD. Dodajmy do tego wysokiej klasy matowy ekran UHD i wygodną klawiaturę, a otrzymamy sprzęt na którym praca jest przyjemnością.
Co istotne laptop sprawdzi się zarówno jako narzędzie pracy dla grafika, redaktora, czy osoby zajmującej się obróbką filmów, ale nada się także jako sprzęt do rozrywki. Nowe tytuły tj. Wiedźmin, czy Fallout 4 można spokojnie uruchomić i cieszyć się płynną animacją.
Mimo moich zachwytów Zenbook nie ustrzegł się niedociągnięć. Być może w "zwykłym laptopie" bardziej przymknąłbym na nie oko, ale tej klasy urządzeniu, pozycjonującym się jako "creme de la creme" na rynku laptopów, nie mogę taryfy ulgowej stosować. Przede wszystkim miałem zastrzeżenia odnośnie kultury pracy, a konkretnie głośnego wentylatora, którego szum jest wyraźnie słyszalny. Co więcej, uruchamia się on czasem bez wyraźnego powodu, przy minimalnym obciążeniu podzespołów i po kilkunastu / kilkudziesięciu sekundach znów się wyłącza.
Zaskakująco przeciętne są też wbudowane głośniki, które ich umiejscowienie na spodzie obudowy, generują dodatkowo przytłumiony dźwięk. Z kolei czas pracy na baterii mógłby być trochę dłuższy, ale na szczęście kilka godzin bez dostępu do gniazdka elektrycznego można spokojnie popracować.
Niech jednak te kilka niedociągnięć nikogo nie zwiedzie. Szukając laptopa o najwyższej jakości, który w dodatku prezentować się będzie tak dobrze, trudno znaleźć coś bardziej godnego uwagi. A za MacBooka Pro w zbliżonej konfiguracji wciaż trzeba zapłacić znacznie więcej.
Ocena końcowa:
- świetna jakość wykonania
- bardzo atrakcyjna stylistyka obudowy
- dobra wydajność
- szybki i pojemny dysk SSD
- wygodna klawiatura i touchpad
- matowy ekran UltraHD
- głośna praca wentylatorów
- przeciętna jakość głośników
- sporych rozmiarów zasilacz
- czas pracy na baterii mógłby być dłuższy