Wstęp, jakość wykonania
Miałem już okazję testować smartwatche tanie i proste, takie jak Goclever Chronos Eco, bardziej zaawansowane - np. LG G Watch R oraz prawdziwe kombajny, takie jak Samsung Gear S. Żaden z nich nie był jednak tak elegancki jak Asus ZenWatch.
Producent postanowił wysłuchać opinii ludzi, których nie zadowoliły dotychczasowe konstrukcje. Wiele negatywnych opinii pod adresem "sprytnych zegarków" było kierowanych nie pod adresem funkcjonalności, lecz właśnie wyglądu. Smartwatch powinien być na tyle elegancki, by móc go założyć na spotkanie biznesowe, ale z drugiej strony na tyle uniwersalny, by nie wyglądał dziwnie nawet na siłowni.
Elegancki i dobrze wykonany
ZenWatch to zdecydowanie jeden z najładniejszych smartwatchów na rynku. Jego obudowa (koperta) wykonana jest w całości z metalu, w dodatku dwukolorowego. Przód i tył są srebrne, a pasek na krawędziach bocznych opisany został przez Asusa jako „rose gold”, czyli coś w rodzaju różanego złota. Komponuje się on idealnie z jasnobrązowym paskiem z naturalnej skóry pochodzącej z Włoch.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by ten pasek wymienić. Odpowiednio dobrana bransoleta metalowa lub pasek płócienny też będą wyglądały świetnie. Powinniśmy szukać paska pod mocowanie o szerokości 22 mm. Wymiana jest bardzo prosta - wystarczy użyć małego suwaka.
Smukły jak zwykły zegarek
Ile milimetrów grubości ma Twój zegarek? Sądzisz, że jest cieńszy od ZenWatcha? Ja zmierzyłem grubość zegarków należących kilku osób z naszej redakcji - najcieńszy z nich miał 8,5, a najgrubszy 14 mm. Testowany smartwatch Asusa według moich pomiarów (suwmiarką!) miał 9,6 mm, więc absolutnie nie musiał się wstydzić porównania do klasycznych czasomierzy.
Smartwatch świetnie leży na nadgarstku i bez problemu mieści się pod mankietem eleganckiej koszuli. W połączeniu z odpowiednią tarczą na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie zwykłego zegarka - i tak powinno być!
Przód w większości przykryty jest delikatnie zaokrąglonym szkłem Gorilla Glass 3. Muszę przyznać, że w czasie testu udało mi się je zarysować w czasie normalnego, codziennego użytkowania. Sądzę jednak, że nie jest to wina samego szkła, lecz mocy uderzenia. Przyszłym użytkownikom szczerze polecam kupno folii ochronnej.
Wyświetlacz AMOLED - idealny do smartwatcha
Na co dzień używam jednego z najtańszych smartwatchów z Androidem, czyli LG G Watch (bez „R”). Nie próbuję go nawet porównywać do ZenWatcha pod względem stylistycznym, bo dzieli je po prostu przepaść. Muszę jednak wspomnieć o jednej, bardzo ważnej rzeczy, a jest nią technologia wykonania wyświetlacza.
LG G Watch (Motorola Moto 360 również) wyposażony jest w wyświetlacz LCD, który wymaga podświetlenia LED'owego. W praktyce oznacza to, że cała powierzchnia wyświetlacza podświetlana jest bez przerwy przez cały dzień - nawet gdy interfejs jest „przygaszony”.
Jakie są wady? Po pierwsze na takim wyświetlaczu nie da się uzyskać idealnej czerni. Gdy patrzymy na zablokowany ekran wieczorem lub w słabym oświetleniu domowym, to kolor czarny będzie tak naprawdę szary. Po drugie ciągłe podświetlenie diodami bardziej obciąża baterię.
W Asus ZenWatch ma na szczęście wyświetlacz AMOLED, w którym podświetlają się pojedyncze grupy pikseli, a nie cała powierzchnia ekranu. Przykładowo jeśli na przygaszonym wyświetlaczu wyświetla się godzina 16:47, to tylko te znaki zużywają energię z akumulatorka, a cała reszta jest czarna i nieaktywna.
Czas pracy
Sama bateria jest dość mała. Ma około 375 mAh pojemności. Jak długo można pracować na pojedynczym naładowaniu? Cóż… Asus ZenWatch wytrzymuje tyle co większość typowych, zaawansowanych konkurentów, czyli niewiele. Realnie można oczekiwać około 2 dni użytkowania. To wciąż wynik niedostateczny.
Ładowanie odbywa się za pomocą dołączonej, małej stacji dokującej połączonej z ładowarką za pomocą kabla micro USB.
Podstawowa specyfikacja:
| Wyświetlacz | 1,63”, AMOLED, 320x320 px, dotykowy |
| Szkło | Gorilla Glass 3 |
| Obudowa/koperta | metalowa |
| Wodoszczelność | IP55 |
| Pasek | skórzany |
| Sensory | pulsometr, akcelerometr |
| Procesor | 1,2 GHz, Qualcomm Snapdragon 400, 4 rdzenie |
| Pamięć RAM | 512 MB |
| Łączność | Bluetooth 4.0, port micro USB (w stacji ładującej) |
| Mikrofon | TAK |
| System operacyjny | Android Wear 5.1 (lub nowszy) |
| Bateria | ok. 375 mAh |
| Waga | ok. 75 g |
| Wymiary (Dł/Sz/Wy, dane producenta) | 51 x 39,9 x 9,4 mm |
Przejdź na kolejną stronę recenzji by dowiedzieć się więcej na temat funkcji systemu.
Android na zegarku
System Android wykorzystywany jest przede wszystkim w smartfonach i tabletach, ale jego użytkownicy doskonale wiedzą, że nie jest pozbawiony wad. Do największych zaliczyć trzeba duże wymagania sprzętowe (np. zużycie pamięci RAM) oraz słabą optymalizację nakładek graficznych stosowanych przez wielu producentów.
Na szczęście w przypadku odmiany „zegarkowej” noszącej nazwę Android Wear jest nieco inaczej. Po pierwsze jest ona czysta, czyli pozbawiona dodatkowych nakładek graficznych. Po drugie jest dobrze zoptymalizowana - ZenFone w większości sytuacji działa płynnie. Po trzecie niemal każdy smartwatch z Androidem oferuje identyczną funkcjonalność.
Wydajność procesora i pojemność pamięci RAM nie ma tutaj większego znaczenia. 512 MB i Snapdragon 400 wystarczą w zupełności. W modelu LG G Watch mamy nawet Snapdragona 400 z aktywnym tylko jednym rdzeniem i wciąż działa on dość płynnie. Bardziej należy martwić się o zużycie energii - na to większy wpływ ma np. rodzaj wyświetlacza.
Czy potrzebny mi smartfon?
Tak. Działanie w każdym przypadku opiera się o karty usługi Google Now, które pobierane są bezpośrednio ze smartfona z systemem Android. Nie musi to być telefon Asusa. Ja z powodzeniem łączyłem ZenWatch'a z Samsungiem Galaxy Note 4, Alcatelem OneTouch Idol 3 4,7” oraz oczywiście nowym Asusem ZenFone 2.
Do obsługi akcesoriów z Androidem Wear służy program o takiej samej nazwie. Pobrać można go za darmo z oficjalnego Sklepu Play na smartfonie.
Do jakich funkcji daje dostęp? Przede wszystkim pozwala szybko przejrzeć tarcze zegarka i wybrać tę, którą uważamy za najlepszą. Różnią się one nie tylko wyglądem, ale również funkcjonalnością. W niektórych przypadkach możemy ustawić
W ZenWatchu wybór tarcz został wzbogacony o około 30 dodatkowych. Ich różnorodność jest bardzo duża dzięki czemu większość użytkowników znajdzie coś co trafi w ich gust.
Przykładowe tarcze zegarka:
Na samym zegarku też bez problemu zmienimy tarczę. Wystarczy przytrzymać palec na tarczy zegarka przez około 1-2 sekundy, a potem przewijać kolejne tarcze w prawo i w lewo.
Jakie aplikacje znajdziemy domyślnie w systemie? To zależy częściowo od tego z jakim smartfonem połączymy zegarek. W duecie z Asusem ZenFone 2 było ich całkiem sporo.
Mapy na zegarku
Do najbardziej godnych wyróżnienia zaliczam Mapy Google, które działają już w bardziej zaawansowanej formie na Androidzie Wear. Teraz na ekranie podejrzeć możemy nie tylko kierunki i dystanse, ale po prostu zwykłą mapę.
Najlepsze jest jednak to, że na wyświetlaczu w trybie czuwania mapy wyświetlają się w uproszczonej formie, zużywającej minimalną porcję energii. Mapa składa się tylko z konturów ulic i napisów. Dzięki temu możemy podejrzeć trasę jadąc samochodem, na rowerze lub idąc pieszo, bez drenowania akumulatorka.
Pulsometr
Asus ZenWatch ma wbudowany pulsometr. Wystarczy, że przyłożymy dwa palce do czarnej ramki otaczającej wyświetlacz, a zegarek zmierzy użytkownikowi tętno. Oczywiście funkcja ta wymaga wcześniejszej instalacji i uruchomienia odpowiedniej aplikacji, takiej jak np. darmowa Google Fit.
Niestety ja nie mam pozytywnych doświadczeń z tym sensorem. W połączeniu ze smartfonem Samsung Galaxy Note 4 dawał wyniki w miarę trafne (góra kilkanaście procent różnicy w stosunku do „profesjonalnych” opasek fitness), ale w połączeniu z Asusen ZenFone 2 mylił się bardzo mocno. Pomiary były ponad dwukrotnie za wysokie! Zamiast około 70 uderzeń serca na minutę ZenWatch pokazywał 160-200 uderzeń.
Permanentna inwigilacja
Do osiągnięcia pełnej funkcjonalności smartwatcha z Androidem Wear wymagane jest włączenie usługi Google Now. Trzeba pamiętać o tym, że będzie ona skanowała prywatne informacje użytkownika, które później będą wyświetlane w kartach na ekranie smartwatcha i smartfona.
Przykładowo jeśli linie lotnicze wyślą na Waszą skrzynkę poczty Gmail kartę pokładową w postaci pliku PDF, to Google automatycznie ją rozpozna, przeskanuje i wyświetli na zegarku (i telefonie) informacje o locie. Jest to oczywiście przydatne, bo mamy pod ręką np. godzinę wylotu, terminal, bramkę itp., ale… trzeba pogodzić się z tym, że wujek Google zna nasz każdy ruch. ;)
W kartach Google now wyświetla się też mnóstwo innych informacji, takich jak prognoza pogody dla danej lokalizacji, interfejs odtwarzacza muzycznego wraz z prostymi kontrolkami, informacje o natężeniu ruchu na trasie do pracy lub z pracy do domu, przypomnienia, rezerwacje hotelowe, śledzenie przesyłki itd.
Karty przełączamy ruchem palca w pionie na wyświetlaczu dotykowym. Opcjonalnie możemy też użyć funkcji przełączania ruchem nadgarstka. Ta druga metoda jest jednak bardzo niedoskonała i niekomfortowa w użyciu.
Ustawienia systemowe
W ustawieniach Androida Wear 5.1.1 znajdziemy przede wszystkim regulację jasności wyświetlacza, wielkość czcionek, łączność Bluetooth, tryb ciągłego wyświetlania interfejsu, tryb samolotowy, zabezpieczenie „screen lock” i opcje ponownego uruchamiania, wyłączania i przywracania ustawień fabrycznych.
Zdalne wyzwalanie migawki aparatu
Dzięki aplikacji Remote Camera możemy zdalnie za pomocą zegarka uruchomić aparat w smartfonie i wyzwolić migawkę lub rozpocząć nagrywanie (zarówno z tylnej, jak i z przedniej kamerki). Niestety Remote Camera działa tylko ze smartwatchem Asus ZenWatch.
ZenWatch Manager
Jest to alternatywna aplikacja służąca do zarządzania smartwatchem Asusa. Pozwala włączyć funkcję odblokowywania smartfona w chwili gdy smartwatch zbliży się do niego (połączy się przez Bluetooth). Oprócz tego znaleźć można tutaj kompas (bardzo nieprecyzyjny), latarkę (świecący ekran zegarka), funkcję odnajdowania smartwatcha w pokoju poprzez włączenie w nim wibracji oraz powiadomienie o pozostawieniu smartfona (utracie łączności z nim).
Również w tym programie można wygodnie przeglądać, ustawiać i aktywować różne tarcze zegarka.
Podsumowanie
Asus ZenWatch jest moim zdaniem w ścisłej czołówce najładniejszych smartwatchów. Elegancki, smukły, metalowy ze skórzanym paskiem i dobrym wyświetlaczem. Pasuje zarówno do garnituru, jak i do T-shirta.
Co mnie zawiodło? Przede wszystkim krótki czas pracy na pojedynczym naładowaniu, wynoszący około 2 dni. Co prawda jest on typowy dla większości zaawansowanych smartwatchów, ale w sumie nie jest to żadne wytłumaczenie. Poza tym jest jeszcze pulsometr, który działa nieprawidłowo z niektórymi modelami smartfonów.
(ZDJĘCIE)
System Android Wear 5.1.1 działa na ZenWatchu dość sprawnie i oferuje kilka przydatnych funkcji, ale wymaga aktywacji usługi Google Now, która będzie szperała w mailach i kalendarzach użytkownika do woli. Coś za coś. W zasadzie smartfony z Androidem robią to samo…
Czy warto go kupić?
Jeśli koniecznie potrzebujesz smartwatcha, to zastanów się na co stawiasz. Wolisz żeby był ładny, funkcjonalny, czy tani? Jeśli cena ma być możliwie najniższa rozważ kupno Goclevera Chronos Eco. Jeśli stawiasz na maksymalną funkcjonalność, a cena nie gra większej roli, to zdecydowanie lepszy będzie Samsung Gear S. Jeśli jednak wybierasz prestiżowy, elegancki wygląd, to Asus ZenWatch będzie bardzo godny polecenia.
Ocena końcowa:
- bardzo elegancka stylistyka;
- smukły i dobrze wykonany;
- wodoszczelność IP55;
- solidny pasek z włoskiej skóry;
- łatwa wymiana paska na standardowy (22 mm);
- wbudowany pulsometr;
- dobry wyświetlacz AMOLED;
- dość płynne działanie systemu Android Wear 5.x;
- dość krótki czas pracy na baterii;
- błędy w działaniu pulsometru