Audio-Technica i słuchawki bezprzewodowe bez DAC - to może być rewolucja
Firma Audio-Technica postanowiła pozbyć się konwertera DAC ze słuchawek bezprzewodowych. Technologia Pure Digital Drive ma ogromny potencjał.
Podczas targów CES 2017 firma Audio-Technica zaprezentowała DSR9BT i DSR7BT – na pozór bezprzewodowe słuchawki jak każde inne. W rzeczywistości jednak skrywają w sobie coś, co czyni je wyjątkowymi. Mówiąc krótko: nie potrzebują wbudowanego DAC.
DAC, czyli konwerter sygnału cyfrowego na analogowy – rozumiany przez głośniki, jest częścią praktycznie każdego sprzętu, na którym może znajdować się dźwięk cyfrowy: odtwarzacza MP3, smartfona czy komputera. Dzięki temu słuchawki są w stanie dostarczyć dźwięk do naszych uszu. Co innego jednak, gdy słuchawki są bezprzewodowe – wówczas to w nich musi znajdować się DAC. A właściwie należałoby napisać: musiał.
Firma Audio-Technica pokazała bowiem nowe słuchawki bezprzewodowe, które nie potrzebują DAC na swoich pokładach. Zamiast tego modele DSR9BT i DSR7BT wykorzystują system Pure Digital Drive, dzięki któremu słuchawki są w stanie odtwarzać muzykę z sygnału cyfrowego – słowem: nie ma konieczności dokonywania konwersji. Na czym polega rewolucja przeprowadzana przez firmy Audio-Technica i Trigence (producent komponentu Dnote)?
Zastąpienie DAC przez Dnote przekłada się na wiele korzyści. Po pierwsze, brak zakłóceń spowodowanych konwersją. Po drugie, trzykrotnie mniejsze zużycie energii (co w przypadku słuchawek bezprzewodowych może być nieocenione). Dnote radzi sobie także z dźwiękiem o bardzo wysokiej rozdzielczości 32-bit, choć tutaj trzeba dodać, że nowe modele Audio-Technica w trybie bezprzewodowym oferują maksymalnie 24-bit/48kHz.
Czym jeszcze mogą pochwalić się nowe słuchawki Audio-Technica? Między innymi membranami wykonanymi z materiału „diamentopodobnego”, który zapobiegać ma występowaniu przesterów, obsługą najważniejszych standardów audio, stabilnym połączeniem Bluetooth, parowaniem przez NFC i obsługą dotykową. Różnica między modelami polega na cewkach drgających: DS9BT będzie miał czterordzeniową cewkę, podczas gdy tańszy DSR7BT – pojedynczą. Ceny? Odpowiednio 349 i 599 euro.
Źródło: The Verge, Trigence, Audio-Technica