Auta elektryczne zaczną warczeć

Zgodnie z nowymi przepisami w USA i UE samochody elektryczne i hybrydowe będą musiały generować sztuczny hałas dla bezpieczeństwa pieszych.

Image

Przeciwnicy aut elektrycznych często zarzucają im, że nie mają charakteru – nawet jeśli dobrze się prowadzą i są piekielnie szybkie, nie wydają przy tym tak miłego dla ucha warkotu. Dzięki nowym przepisom przyjętym przez amerykański Urząd ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego może się to zmienić. Choć oczywiście nowe prawo nie powstaje z myślą o „krytykach niedoboru charakteru”.

Rzecz bowiem w tym, że zupełnie ciche auto stanowi zagrożenie dla pieszych. Przede wszystkim niewidomych, ale też tych zapatrzonych w smartfony (których percepcja pod tym względem nie różni się zresztą za bardzo od tej niewidomych). Dziś nawet jeśli nie zauważy się nadjeżdżającego samochodu, można go usłyszeć. W przypadku aut elektrycznych jest inaczej.

Jest, ale nie będzie. Zgodnie z prawem, które wkrótce zacznie obowiązywać w Stanach Zjednoczonych, ale też tym europejskim, samochód elektryczny (i hybrydowy) będzie musiał emitować „sztuczny hałas”. Teoretycznie tylko przy prędkościach do 30 km/h (później szum generują też opony poruszające się po jezdni oraz opór powietrza), ale można się domyślać, że część producentów postawi na „ryk” także przy wyższych prędkościach.

Źródło: CNET. Foto: Lotus Safe & Sound

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE