Programy oceniano w trzech kategoriach:
- wykrywalności szkodników,
- fałszywych alarmów,
- czasu skanowania,
Testy nie uwzględniały dodatkowych cech programów: ceny, interfejsu, języka, itp. Naturalnie najważniejszym czynnikiem ostatecznej oceny była skuteczność identyfikacji i blokady złośliwego oprogramowania.
Próbka malware, której antywirusy miały stawić czoła to prawdziwy magazyn broń. Do zbioru 1.6 miliona pozycji zakwalifikowały się Trojany 69,5%; Backdoory/Boty 20,7%; Worms 6,1%; inne szkodliwe oprogramowanie 1,8%; wirusy Windows 1,5%; Skrypty i Makrowirusy 0,4%. Eksperci AV Comparative dla sprawdzenia efektywności modułów heurystyki z dniem 10 sierpnia wyłączyli aktualizacje programów. Test został podzielony na dwie części. Etap pierwszy uwzględniał odporność antywirusów na próbki malware zawierające robaki z roku 2008. Analizy drugiej fazy zakładały atak przez szkodniki zarejestrowane na przełomie ostatnich 7 miesięcy 2009 roku.
Poziom wykrywalności antywirusów
Wszystkie programy antywirusowe pierwszy etap zaliczyły z notami powyżej 97%. Duże różnice pomiędzy notami w drugiej rundzie testu niestety nie dla wszystkich producentów były tak korzystne. Poniższe zestawienie przedstawia pareto programów o najwyższej skuteczności ochrony.
Ocena pod względem ilości fałszywych alarmów
Ocena działania programów w tej kategorii określa, bezbłędność rozpoznawania plików, których zawartość jest bezpieczna. Eksperci skanując „czyste” archiwa sprawdzają czy program antywirusowy nie generuje zbędnych komunikatów i tym samym czy nie zakłóca pracy użytkownika. Poniższy wykres prezentuje ilość fałszywych alarmów w poszczególnych programach.
Test szybkości skanowania w MB/s
AV Comparativ szacując szybkość pracy silników skanujących w badanych programach nie uwzględniają reguł i technologii dotyczących pomijania wybranych plików podczas kolejnych skanowań. Eksperci, wydajność silników określają w ilości przeskanowanych danych w danej jednostce czasu.
źródło: informacja prasowa