W obydwu przypadkach rozwiązania Panda Security okazały się wyjątkowo skuteczne, uzyskując najlepszy wynik w kategorii wykrywania nieznanych zagrożeń i rootkitów. „Tradycyjne systemy wykrywania, które działają w oparciu o pliki sygnatur są nadal potrzebne, ale już nie wystarczają. Dynamika rozwoju złośliwego oprogramowania jest coraz większa, a przestępcy usiłują wykraść poufne dane, rozprzestrzeniając ogromną liczbę złośliwych kodów, aby firmy nie mogły sobie z nimi poradzić i opracować na czas odpowiednich szczepionek. Dlatego tak ważne jest, by systemy zabezpieczeń zawierały skuteczne technologie proaktywne”
– wyjaśnia Maciej Sobianek, specjalista ds. bezpieczeństwa Panda Security w Polsce.