Irlandzki oddział firmy ESET przeprowadził badania dotyczące tego, czy internauci klikają w podejrzane linki, a jeśli tak, to co najczęściej skłania ich do takiego ruchu.Jak wynika z badań, mniej więcej połowa internautów zdaje sobie sprawę z zagrożeń obecnych w internecie i wie, jak się przed nimi chronić. 49 procent przebadanych osób przyznało, że nie klika w żadne linki przesyłane im za pośrednictwem serwisów i komunikatorów internetowych. Jak zadeklarowali – roli nie gra także to, czego dotyczy dany odnośnik.Pozostali uczestnicy przyznali się natomiast do klikania w takowe linki. Jak pokazują badania – internauci najczęściej nabierają się na odnośniki dotyczące obniżek lub promocji (aż 29 procent ankietowanych zadeklarowało, że klika w takie linki). Na drugim miejscu znalazły się informacje o katastrofach i wypadkach (25 procent), a pierwszą trójkę zamyka możliwość darmowego pobierania muzyki i filmów (16 procent).Firma ESET pokusiła się także o zbadanie analizę wyników w zależności od płci badanych internautów. Jak się okazuje – co trzecia kobieta klika w linki dotyczące promocji i obniżek (co jest rekordem u pań). Z kolei u mężczyzn najpopularniejsze są darmowe filmy i muzyka – co piąty mężczyzna przyznaje się do kliknięć w odnośniki o tej tematyce.Badania miały także jeszcze jeden cel. Firma ESET chce bowiem zwrócić uwagę na fakt, że to właśnie takie odnośniki mogą być przyczyną kłopotliwych infekcji komputerów. Dlatego też nawołuje, by stawiać w internecie nieco bardziej przemyślane kroki i nie nabierać się na tego typu reklamy.Więcej o internecie: Nowe zasady w pirackim świecie - niezadowoleni piraci zapowiadają bojkot FB Bureau - facebookowe "dowody osobiste" FBI zatrzymuje przywódców grupy LulzSec - hakerzy się zemszczą? RapidShare walczy z piractwem i ogranicza prędkość pobierania plików Prawo telekomunikacyjne: inwigilacja użytkowników szybkich łączy
Źródło: ESET