Jak donosi agencja prasowa ITAR-TASS, Rosyjskie Ministerstwo Przemysłu i Handlu rozważa zastąpienie amerykańskich procesorów rodzimymi modelami Baikal – miałyby one znaleźć zastosowanie w rządowych i państwowych komputerach, a wartość projektu szacuje się na kilkadziesiąt milionów dolarów.
Nowe procesory ma zaprojektować firma T-Platforms, która obecnie zajmująca się produkcją superkomputerów. – wszystko przy wsparciu technologicznym giganta zbrojeniowego Rostec, a także współfinansowaniu przez państwowy koncern technologiczny Rosnano.
Początkowo planowane są modele Baikal M oraz Baikal M/S, które zostaną wyposażone w osiem rdzeni bazujących na 64-bitowej mikroarchitekturze ARM Cortex-A57 – podobno mają one pracować z taktowaniem sięgającym 2 GHz. Specyfikacja przypomina zatem konstrukcje AMD Opteron A1100 "Seattle"...
Dlaczego Rosja zdecydowała się na taki krok? Być może chodzi tutaj o aferę ze szpiegostwem NSA i rosyjski rząd już nie ma zaufania do produktów z USA. Pewne jest natomiast to, że nowy projekt może zadać poważny cios koncernom AMD i Intel, bowiem całkowita wartość rządowego rynku w tym kraju wynosi 3,5 miliarda dolarów.
Źródło: ITAR-TASS, DevianArt (foto)