Bank pozna cię po ruchach - będzie wiedzieć, czy ty to ty
Weryfikacja behawioralna to kolejna po biometrycznej, wykorzystująca nasze charakterystyczne cechy do określenia, czy aby na pewno my to my. To nowy poziom bezpieczeństwa, który powoli zaczyna pojawiać się w bankowości elektronicznej.
Co to jest weryfikacja behawioralna? To szansa na wyższy poziom bezpieczeństwa bankowości elektronicznej
Weryfikacja behawioralna to usługa służąca do autoryzacji podczas korzystania z tego lub innego serwisu na podstawie indywidualnych cech. To swego rodzaju rozwinięcie weryfikacji biometrycznej, w której „kluczem” może być na przykład skan oka lub odcisk palca. W przypadku weryfikacji behawioralnej analizowane są nasze ruchy – a właściwie ruchy, które generujemy.
Choć różnice mogą być minimalne, każdy ma swój sposób, w jaki porusza się po stronie swojego banku czy też w oknie jego aplikacji. Właściwie nie chodzi o to, co robimy (bo nie są rejestrowane wprowadzane znaki), lecz jak to robimy – tempo wpisywania znaków i częstotliwość klikania myszką, kolejność wykonywania działań czy sposób poruszania kursorem i przewijania ekranu.
Analiza tych poszczególnych elementów pozwala stworzyć indywidualny profil użytkownika, służący później jako „wzór”, do którego porównywana jest aktualna sesja. Autorzy przekonują, że jest on niemal niemożliwy do podrobienia, a w połączeniu z innymi formami weryfikacji, daje właściwie stuprocentowe bezpieczeństwo. Oprócz tego jest wygodne i działa, niezależnie od tego co mamy na sobie.
Weryfikacja behawioralna już działa – mogą z niej skorzystać klienci ING Banku Śląskiego
(We współpracy z Centrum Bezpieczeństwa Cyfrowego) ING Bank Śląski wprowadził do swojej platformy weryfikację behawioralną. Użytkownicy bankowości internetowej oraz bankowości mobilnej mogą włączyć dodatkowe zabezpieczenie i podczas każdej sesji ich interakcje będą analizowane, aby uniknąć sytuacji, w której niepożądany „ktoś”, kto po prostu zna hasło, przejął pełną kontrolę nad kontem.
W przypadku ING weryfikacja behawioralna będzie aktywna tylko po zalogowaniu się do serwisu. Będzie to zatem zabezpieczenie nie tyle przed dostępem, co przed wykonywaniem transakcji i wprowadzaniem istotnych zmian. Wypada dodać w tym miejscu, że podobne rozwiązanie testuje również mBank – pilotażowy program uruchomił pod koniec 2018 roku.
Bezpieczeństwo w bankowości internetowej to sprawa kluczowa. Często to lekceważymy
Stwierdzenie, że dziś łatwo kogoś okraść w bankowości internetowej, nie jest prawdziwe. Aby wykonać jakąś transakcję, trzeba bowiem znać nie tylko login i hasło, ale też często mieć dostęp do smartfona, na który przychodzi kod aktywacyjny. W bankowości mobilnej zaś niejednokrotnie aktywujemy dodatkowo weryfikację biometryczną, co stanowi skuteczną ochronę. Mimo to nie jest to niemożliwe, a badania pokazują, że lekceważymy ten temat.
Związek Banków Polskich przeprowadził wśród klientów badanie, z którego wynika, że 90 proc. z nas czuje się bezpiecznie podczas korzystania z e-bankowości. Do tego stopnia, że więcej niż połowa Polaków nie zmieniła swojego hasła w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, a to przecież podstawowa forma ochrony.
Źródło: Digital Fingerprinting, Związek Banków Polskich, ING Bank Śląski, mBank, Centrum Bezpieczeństwa Cyfrowego, informacja własna
Zobacz również te newsy o bezpieczeństwie w sieci: