Kilka miesięcy temu EA nieco zaskoczyło słowami, iż kolejne odsłony serii Battlefield nie będą debiutowały co roku. Jest to spora zmiana w stosunku do tego z czym mieliśmy do czynienia ostatnio, ale wygląda na to, że słowa te nie były rzucone na wiatr.
W tym roku debiutować miał Battlefield: Hardline, ale jak już wszyscy dobrze wiemy jego premiera została przełożona na marzec 2015. Czy oznacza to, że w przyszłym roku zadebiutują dwie gry z serii Battlefield? Najprawdopodobniej nie.
Wedle analiz Stern Agee opóźnienie premiery Battlefield: Hardline jest jednym z powodów tego, że dłużej poczekać trzeba będzie także na Battlefielda 5. Dodatkowo trwają też prace nad Star Wars: Battlefront, a EA jest podobno bardzo nakręcone na to, by tytuł ten osiągnął jak największy sukces. Szybkie zabranie się za kolejnego Battlefielda to dużo dodatkowej pracy, a jednocześnie także robienie samemu sobie konkurencji. Dodatkowo producent nie chce się spieszyć, ponieważ wystarczająco naraził się już graczom i obecnie musi postarać się, by nowe gry prezentowały się jak najlepiej.
Wydaje się, że kilka miesięcy dłuższego oczekiwania nie będzie szczególną tragedią. Zwłaszcza, jeśli dzięki temu otrzymamy lepszy produkt.
Źródło: vg247