Premiera gry Battlefield 4 coraz bliżej, trwają już jej beta testy, a więc fani serii powinni być zadowoleni. Bez wątpienia jednak byliby w jeszcze lepszym nastroju gdyby wiedzieli, że za jakiś czas pojawi się również kolejna część podserii Bad Company.
Jej temat poruszony zostaje już nie pierwszy raz. Jakiś czas temu doniesienia nie były szczególnie optymistyczne, ponieważ dowiedzieliśmy się, że Battlefield: Bad Company 3 to melodia przyszłości. Wiele osób potraktowało te słowa jako nic innego, jak tylko próbę wymigania się od odpowiedzi na trudne pytanie. Tym razem przedstawiciele studia DICE są odrobinę konkretniejsi.
Lars Gustavsson zapewnił, że pojawienie się kolejnej części Bad Company to tylko kwestia czasu. Niestety jednocześnie nie padły jakiekolwiek informacje dotyczące konkretnych terminów, ale miło wiedzieć przynajmniej tyle, że tytuł ten nie został zapomniany.
"Bardzo chciałbym, aby zostało to zrobione. Kiedy zaczęliśmy ten cykl od razu widać było, że tworzony jest z wielką fantazją i zaangażowaniem. Bad Company to duża swoboda twórcza i nie należy brać go zbyt poważnie. Kocham go i chcę, by powstała kolejna część, ale w tej chwili mamy inne zajęcia, chociażby Mirrors Edge 2 czy Star Wars: Battlefront. Uwierzcie mi jednak, że zespół tworzący Bad Company nie odszedł w zapomnienie. On po postu udał się na dłuższe wakacje."
Pozostaje nam zatem tylko czekać na oficjalną zapowiedź. W przyszłym roku również pojawi się gra z serii Battlefield, ale trudno stwierdzić, czy będzie to już czas kolejnego Bad Company.
Źródło: gamespot, polygon