Źródło: eurogamer
Battlefield nie pójdzie w ślady Call of Duty
Battlefield nie będzie, wzorem Call of Duty wzbogacał się corocznie o nową odsłonę serii. To jednoznaczne stanowisko DICE, wygłoszone przez producenta wykonawczego Patricka Bacha."Naszym celem biznesowym nie jest wydawanie tej gry co roku. Potrzebujemy czasu, aby stworzyć dobry tytuł i zadowolić graczy. Gdybyśmy musieli wydać kolejny wielki tytuł z serii Battlefield w przyszłym roku, oznaczałoby to, że mielibyśmy mniej niż rok czasu na jego stworzenie. To z kolei oznaczałoby, że musielibyśmy mieć inne studio, a w praktyce skończyłoby się i tak wydaniem kopii poprzedniej gry. Nikt nie zmusi nas do wydawania Battlefielda każdego roku." Bach wskazał jednocześnie na duże znaczenie DLC. Zdaniem DICE to właśnie dodatki lepiej służą graczom oddanym danej serii. Jako przykład wymienia sukces Battlefield: Bad Company 2 Wietnam."Zauważyliśmy na przykładzie Battlefield: Bad Company 2, że jeśli jest wystarczająco dużo czasu na zrobienie dodatku takiego jak Wietnam, to naprawdę warto się tym zainteresować. Jeżeli jest to nie tylko zestaw map, broni i pojazdów to wprowadza niesamowity powiew świeżości do oryginału. Myślę, że lepszym sposobem jest poszerzanie tytułów, niż zarabianie pieniędzy na corocznych premierach tej samej praktycznie gry." Szlachetna postawa czy tylko pięknie ubrana w słowa niemoc równania się z potęgą marketingową Call of Duty? Więcej ze strefy gier: Bulletstorm nie przyniósł żadnego zysku PES 2012 - październikowy sen o potędze Hard Reset - wrześniowa premiera i wielkie nadzieje Dead Island: bronie jakimi walczyć będziemy z zombie Borderlands 2 - wkrótce oficjalna zapowiedź