be quiet! Dark Base Pro 900
Firma be quiet! jeszcze do niedawna była kojarzona głównie z zasilaczami komputerowymi i chłodzeniami dla procesorów, ale w międzyczasie poszerzyła swój asortyment o obudowy komputerowe. Pierwsze dwa modele (Silent Base 600 i Silent Base 800) spotkały się z pozytywnym przyjęciem, więc producent postanowił pójść za ciosem i niedawno wprowadził do oferty kolejną konstrukcję – mowa o modelu Dark Base 900.
Tym razem nowy model jest kierowany do najbardziej wymagających klientów i występuje w dwóch wersjach – podstawowej po prostu jako Dark Base 900 i bogatszej Dark Base Pro 900. Jeżeli czytacie nasze aktualności, już wiecie, że obudowa trafiła w nasze ręce i przygotowaliśmy jej test. W takim razie nie przedłużając, przejdźmy od razu do konkretów.
Czym wyróżnia się obudowa be quiet! Dark Base Pro 900?
- Eleganckie, stonowane wzornictwo
- Podświetlenie LED w 5 kolorach
- Duże szklane okno w panelu bocznym
- Regulator obrotów dla 8 wentylatorów
- Bezprzewodowa ładowarka Qi
- Modularna konstrukcja
- Kompatybilność z płytami głównymi E-ATX i XL-ATX
- Częściowe wyciszenie podzespołów
- Trzy wentylatory 140 mm w komplecie
- Możliwość instalacji rozbudowanego chłodzenia wodnego
Już po samym wyglądzie widać, że mamy do czynienia z produktem z górnej półki. Obudowa została przystosowana do montażu najwydajniejszych konfiguracji sprzętowych (np. komputerów do gier lub stacji roboczych), więc de facto powinna zainteresować najbardziej majętnych klientów – potwierdza to również sama cena, która w polskich sklepach wynosi niemałe 1000 złotych.
| Model | be quiet! Dark Base Pro 900 |
| Typ | Midi Tower |
| Materiały | Stal, aluminium, tworzywa sztuczne, guma, szkło |
| Wymiary i waga | 585,5 x 242,7 x 577,2 mm – 14,39 kg |
| Standard płyt głównych | mini-ITX, mATX, ATX, E-ATX, XL-ATX |
| Miejsca na napędy/panele | 2x 5,25 cala |
| Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala | 1x 2,5 cala + 14x 2,5 cala lub 7x 3,5 cala |
| Panel I/O | 2x audio, 2x USB 2.0, 2x USB 3.0, regulator obrotów dla 8 wentylatorów (4x 3-pin + 4x 4-pin) |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 8x 325/470 mm |
| Miejsca na wentylatory | Front: 3x 120/140 mm Góra: 4x 120 mm lub 3x 140 mm lub 1x 180 mm Bok: 2x 120 mm (po zamianie boków) Tył: 1x 120/140 mm Dół: 2x 120/140 mm |
| Fabrycznie zainstalowane wentylatory | Front: 2x be quiet! SilentWings 3 140 mm Tył: 1x be quiet! SilentWings 3 140 mm |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 185 mm |
| Maksymalna długość zasilacza | 284 mm (ATX) |
| Dodatkowe | Szklane okno, filtry przeciwkurzowe, wyciszenie, listwy LED, ładowarka Qi |
Na kolejnych stronach przyjrzymy się obudowie z bliska i sprawdzimy czy 1000 złotych to adekwatna cena za to „cacko”. Sprawdzimy też jak wypada fabryczna wentylacja, którą tak bardzo chwali się producent.
Z zewnątrz
Obudowa be quiet! Dark Base Pro 900 występuje w trzech wersjach kolorystycznych: całej czarnej, czarnej ze srebrnymi wstawkami i czarnej z pomarańczowymi wstawkami. Do naszej redakcji trafiła ta druga.
Na wstępie warto jeszcze powiedzieć kilka słów o rozmiarze obudowy – co prawda Dark Base Pro 900 oficjalnie zalicza się do modeli typu Midi Tower (producent określa ją jako Super Midi Tower), ale tak naprawdę bliżej jej do konstrukcji typu Full Tower. Całość jest naprawdę spora - do tego stopnia, że raczej nie ma co liczyć, że zmieści się do standardowego biurka.
Podobnie jak poprzednie modele niemieckiego producenta, obudowa została utrzymana w stonowanej stylistyce – dominują aluminiowe, gładkie powierzchnie (niestety łatwo „zbierające” odciski palców). Wersja Pro powinna przypaść do gustu także entuzjastom, bo daje możliwość wyeksponowania podzespołów (o czym więcej w dalszej części tekstu), a w zestawie znajdziemy także listwy z 5-kolorowym podświetleniem LED (białe, pomarańczowe, czerwone, niebieskie i zielone).
Praktycznie cały front stanowią wyciszane, uchylane w prawo drzwiczki (można je przełożyć na drugą stronę, aczkolwiek zawiasy nie sprawiają wrażenia zbyt solidnych), pod którymi schowano dwie zewnętrzne zatoki 5,25 cala oraz dwa filtry przeciwkurzowe: pierwszy zabezpiecza dwa przednie wentylatory, natomiast drugi jest przeznaczony dla dolnych wentylatorów i zasilacza (choć jest bardzo długi, to dostęp do niego jest naprawdę prosty).
Sprawne oko zauważy jeszcze dwa elementy powyżej zatok 5,25 cala: przycisk do włączania i przełączania kolorów wcześniej wspomnianego podświetlenia LED oraz potencjometr do płynnej regulacji obrotów wentylatorów (można do niego podpiąć cztery 3-pinowe i cztery 4-pinowe wentylatory (w wersji bez dopisku Pro nie ma dodatkowego podświetlenia i można obsłużyć „tylko” trzy takie i trzy takie wentylatory).
U góry pod kątem umieszczono panel I/O, na którym wyprowadzono: dwa porty USB 3.0, wejście i wyjście audio, przycisk do włączania komputera z białym podświetleniem, przycisk do restartowania komputera, białą kontrolkę informującą o pracy dysku oraz dwa porty USB 2.0.
To jednak nie koniec, bo bogatsza wersja obudowy została jeszcze wyposażona w bezprzewodową ładowarkę zgodną ze standardem Qi – wystarczy więc, że położymy kompatybilnego smartfona na topie obudowy w wyznaczonym miejscu i automatycznie zostanie on naładowany. Wprawdzie cała operacja trwa zauważalnie dłużej, aniżeli przy zastosowaniu konwencjonalnej, przewodowej ładowarki, ale mimo wszystko producentowi i tak należą się brawa, bo mało kto decyduje się na taki dodatek w obudowach komputerowych.
Coraz częściej za to spotykamy się z mniejszym lub większym, plastikowym oknem w prawym boku, przez które można podejrzeć podzespoły komputera (tak było np. w modelach Silent Base 600 i 800). W topowym produkcie nie ma jednak miejsca na półśrodki i producent postawił na prawdziwe okno. Tak, nie przesłyszeliście się – cały lewy bok stanowi hartowana tafla szkła o grubości 4 mm, którą po prostu przykręca się na czterech szybkośrubach do szkieletu obudowy.
Zastosowanie hartowanego wpływa na bezpieczeństwo i oczywiście wygląd konstrukcji – całość prezentuje się fenomenalnie i z pewnością przypadnie do gustu zarówno zwolennikom elegancji, jak i entuzjastom chcącym pochwalić się swoim podświetlanym mobo lub błyszczącym Radeonem. Kolejny kciuk w górę dla producenta.
Drugi bok jest standardowy... a przynajmniej tak mogłoby się wydawać, bo został on od spodu podklejony matą tłumiącą hałas, natomiast na środku znalazło się opcjonalne miejsce do montażu dwóch 120-milimetrowych wentylatorów - domyślnie zostało ono zabezpieczone dużą zaślepką z logo be quiet! (przy zainstalowanych wentylatorach można ją lekko odchylić lub całkowicie zdjąć). Nie zapomniano oczywiście o filtrze przeciwkurzowym.
Co prawda wymiary obudowy nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z szerszą konstrukcją, ale tak naprawdę widać to dopiero po zerknięciu na tył. Producent umieścił tutaj otwór na tylny panel płyty głównej, otwór dla tylnego wentylatora 120 lub 140 mm oraz osiem zaślepek dla kart rozszerzeń.
Ale co to, na dole już fabrycznie zainstalowano zasilacz? No nie do końca – nie mamy tutaj standardowego otworu, a tylko gniazdo do podłączenia przewodu zasilającego i włącznik. Już za moment wyjaśnimy tę zagadkę, a tymczasem popatrzmy jeszcze co mamy pod spodem...
No właśnie, obudowa spoczywa na czterech plastikowych nóżkach z solidnymi, gumowymi podkładkami. Reszta „podwozia” to lita blacha.
Od wewnątrz
Wnętrze obudowy jest bardzo przestronne – do tego stopnia, że po wymontowaniu koszyków na dyski i napędy w środku można by zmieścić niedużą obudowę typu Midi Tower. Nie powinno być więc problemów z montażem naprawdę rozbudowanej konfiguracji sprzętowej, ale więcej na ten temat już za moment.
Warto bowiem wspomnieć o jeszcze jednym wyróżniku modeli Dark Base 900 i Dark Base Pro 900, a mianowicie o modułowej budowie – sporo elementów można przestawić lub nawet wymontować, co pozwoli jeszcze bardziej dostosować tę konstrukcję do swoich wymagań (obydwie obudowy bazują na tym samym szkielecie). Fakt, mieliśmy na rynku modułowe obudowy, ale takich możliwości nie miała jeszcze żadna z nich (zerknijcie na filmik poniżej). Ktoś tam za zachodnią granicą ma głowę nie od parady, bo całość została zaprojektowana z myślą o najmniejszych detalach.
Obudowa bez problemu obsługuje standardowe płyty główne formatu ATX, a gdy trochę pokombinujemy, wewnątrz znajdzie się odpowiednio dużo miejsca, by pomieścić nawet dłuższe modele E-ATX lub szersze XL-ATX. Okazuje się bowiem, że tackę na płytę główną można ustawić w sześciu pozycjach – unieść do góry, na dół lub trochę bardziej na dół... albo w ogóle przerzucić na drugą stronę i zmienić obudowę na konstrukcję typu Inverted-ATX. Można też w ogóle wyjąć tackę ze szkieletu i używać jej jako testbenchu do składania platformy na tzw. pająka.
Dla kart rozszerzeń teoretycznie przeznaczono „tylko” osiem miejsc, ale przy większych płytach głównych można pomieścić ich więcej – tyle tylko, że karty montowane w ostatnich slotach będą miały zasłonięte śledzie. Mimo wszystko miejsca jest na tyle dużo, aby połączyć cztery topowe karty graficzne – nawet te najdłuższe, bo standardowo przewidziano na nie 325 mm miejsca, ale po usunięciu koszyków na dyski dostępna przestrzeń wzrasta aż do 470 mm (!).
No właśnie, kolejną ciekawostką są koszyki na dyski. Producent udostępnił siedem niezależnych zatok – w każdej z nich można zamontować standardowy, 3,5-calowy dysk twardy lub dwa 2,5-calowe nośniki (miejsca montażowe tradycyjnych "twardzieli" oczywiście zabezpieczono podkładkami tłumiącymi drgania, przez co w efekcie dysk praktycznie nie dotyka metalowej zatoki).
Każdą z zatok można też osobno zdemontować, a cały segment przestawić na drugą stronę (jakbyśmy się zdecydowali przekształcić obudowę w konstrukcję typu Inverted-ATX). Oprócz tego za tacką na płytę główną umieszczono jeszcze jedno miejsce do montażu 2,5-calowego nośnika – łącznie zatem można ich zmieścić aż 15 (!).
Powyżej zatok na dyski umieszczono dwie zewnętrzne zatoki 5,25 cala, w których można zamontować np. napęd optyczny lub panel sterujący. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, zatoki te również można zdemontować, co ułatwi montaż bardziej rozbudowanych zestawów chłodzenia cieczą.
Pora jeszcze wyjaśnić zagadkę z nietypowym montażem zasilacza. Obudowa została przystosowana do standardowych konstrukcji typu ATX, ale miejsce na zasilacz zostało lekko oddalone od tyłu obudowy (jego położenie też można regulować) i płaszczyzny płyty głównej.
Z jednej strony stworzyło to przestrzeń dla większych płyt głównych i/lub schowanie niepotrzebnych wiązek z zasilacza (jeżeli jest niemodularny), ale z drugiej wymusiło podłączenie do gniazda sieciowego przedłużacza – niestety nie jest on kompatybilny z szerszym gniazdem C19, które możemy spotkać w mocniejszych jednostkach (tych o mocy grubo powyżej 1000 W). Wnęka na zasilacz od spodu i tyłu została wyłożona podkładkami.
Chłodzenie podzespołów
Odpowiednia wentylacja podzespołów to kolejna mocna strona testowanego modelu – w środku teoretycznie zmieści się nawet dwanaście wentylatorów, a ponadto producent udostępnił kontroler obrotów z możliwością podłączenia czterech "śmigiełek" typu 4-pin i czterech 3-pin (wszystko schodzi się do jednej płytki drukowanej z zasilaniem SATA, a odczyt PWM można podpiąć do płyty głównej). Obawy o wydajność chłodzenia budzą jednak niewielkie otwory wentylacyjne przy krawędziach ścianek. Jak będzie w praktyce, przekonamy się już podczas testów.
Miejsca na wentylatory
- Z przodu fabrycznie zainstalowano dwa wentylatory Silent Wings 3 140 mm, ale w razie potrzeby można dołożyć taki trzeci (konieczne jest jednak zdemontowanie zatok 5,25 cala i przykręcenie specjalnego stelaża). Przy okazji warto wspomnieć, że dwa dolne miejsce są osłonięte przez wygodny filtr przeciwkurzowy (górne tylko częściowo)
- U góry standardowo nie znajdziemy wentylatorów, ale można pokusić się o montaż jednego modelu o średnicy 180 mm, trzech o średnicy 140 mm lub nawet czterech o średnicy 120 mm
- Na prawej ściance udostępniono dwa miejsca 120 mm, ale zmieszczą się one dopiero po zamianie boków (za tacką na płytę główną nie ma wystarczająco dużo miejsca)
- Z tyłu fabrycznie zainstalowano kolejny wentylator Silent Wings 3 140 mm, ale miejsce to obsługuje również mniejsze „śmigiełka” typ 120 mm
- Na dole znajdziemy dwa wolne miejsca 120/140 mm, ale przed ich wykorzystaniem należy zdemontować co najmniej jedną dolną zatokę na dysk (miejsca te wspólnie z zasilaczem są chronione drugim filtrem)
Jeżeli chodzi o chłodzenie procesora, to bez problemu zmieszczą się tutaj nawet największe coolery typu wieżowego (takie do 185 mm wysokości), a montaż bardziej rozbudowanych konstrukcji ułatwi duży otwór w tacce na płytę główną.
Zwolennicy "wodowania" podzespołów też nie powinni mieć powodów do narzekań, bo obudowa pomieści naprawdę rozbudowany system chłodzenia cieczą. Z przodu można zainstalować chłodnicę typu 120/140/240/280/360/420, u góry 120/140/180/240/280/360/420, z tyłu 120/140, a na dole 120/140/280. W przypadku większych radiatorów nie obejdzie się jednak bez przestawiania lub demontażu niektórych elementów.
Platforma testowa
[kontrolka produkt=intel-core-i5-6600 typ=top10new tytul="Intel Core i5-6600" opis="Intel Core i5-6600 to mózg naszej platformy testowej obudów - za jego chodzenie odpowiada referencyjny cooler."]
[kontrolka produkt=msi-z170a-tomahawk typ=top10new tytul="MSI Z170A Tomahawk" opis="Płyta główna pod LGA 1151 dedykowana graczom - podstawa naszej platformy testowej obudów komputerowych typu tower."]
[kontrolka produkt=asus-radeon-r9-290 typ=top10new tytul="ASUS Radeon R9 290 DirectCU II OC" opis="ASUS Radeon R9 290 DirectCU II OC to jedna z dłuższych i gorętszych kart graficznych nowej generacji - w sam raz do testowania obudów dla graczy i entuzjastów."]
[kontrolka produkt=g-skill-ripjaws-4-ddr4-2x-4-gb-3000-mhz- typ=top10new tytul="G.Skill Ripjaws 4 DDR4 2x 4 GB 3000 MHz CL15" opis="2-kanałowy zestaw pamięci DDR4 (w naszej konfiguracji pracuje z taktowaniem obniżonym do 2133 MHz)."]
[kontrolka produkt=adata-xpg-dazzle-2x-8-gb-ddr4-2800-mhz-c typ=top10new tytul="ADATA XPG Dazzle DDR4 2x 8 GB 2800 MHz CL17" opis="Na potrzeby zdjęć zainstalowaliśmy pamięci ADATA XPG Dazzle z czerwonym podświetleniem - w końcu jak świecić to na całego :)."]
[kontrolka produkt=radeon-r7-ssd-240-gb typ=top10new tytul="AMD Radeon R7 SSD 240 GB" opis="AMD Radeon R7 SSD 240 GB to dysk systemowy, na którym przy okazji sprawdziliśmy sposób instalacji 2,5-calowych nośników."]
[kontrolka produkt=wd-blue-320-gb typ=top10new tytul="WD Caviar Blue 320 GB (WD3200AAKS)" opis="WD Caviar Blue 320 GB posłużył nam do przetestowania sposobu montażu 3,5-calowych dysków twardych."]
[kontrolka produkt=corsair-rm-850i typ=top10new tytul="Corsair RM850i 850 W" opis="W obudowie zainstalowaliśmy zasilacz Corsair RM850i, który wyróżnia się bogatym i długim okablowaniem."]
[kontrolka produkt=microsoft-windows-8-1-64-bit-o typ=top10new tytul="Microsoft Windows 8.1 64 bit " opis="Nasza platforma testowa działa pod obsługą systemu operacyjnego Windows 8.1 64-bit"]
Zastosowane sterowniki i dodatkowe oprogramowanie:
- Sterowniki: AMD Radeon Software Crimson Edition 16.3
- Odczyt temperatur: HWMonitor 1.29
Montaż i testy
Montaż podzespołów w obudowie nie należał do zbyt skomplikowanych, aczkolwiek standardowe, uboższe konstrukcje wypadają pod tym względem trochę lepiej. Praktycznie tylko przy wymianie kart rozszerzeń można skorzystać z instalacji beznarzędziowej, natomiast w pozostałych przypadkach raczej nie obejdzie się bez użycia śrubokręta (szkoda, że nie ma go w zestawie, bo byłby to na pewno miły i przydatny dodatek).
Bardziej doświadczeni klienci z pewnością docenią możliwość rozłożenia obudowy na czynniki pierwsze i instalacji elementów wg własnego uznania – wprawdzie rozwiązanie to znacznie wydłuża czas składania zestawu, ale z drugiej strony daje możliwość dostosowania konstrukcji do własnych potrzeb. Jedyne zastrzeżenia mamy do dosyć skomplikowanego sposobu instalacji zasilacza, gdyż dodatkowo konieczne jest tutaj odkręcenie tylnych zaślepek i podłączenie przedłużacza.
Producent całkiem nieźle przemyślał kwestię aranżacji okablowania – wewnątrz znalazło się dużo otworów do przewleczenia wiązek i ich ewentualnego przymocowania (można tutaj wykorzystać dodawane w zestawie opaski rzepowe). Przydałoby się jednak wygospodarować trochę więcej miejsca za tacką na płytę główną, bo w obecnej sytuacji trzeba się dodatkowo przyłożyć do upchnięcia wszystkich wiązek (zwłaszcza w przypadku konfiguracji z „bujniejszym” okablowaniem).
Fabryczna wentylacja obejmuje trzy wentylatory be quiet! Silent Wings 3 140 mm – dwa z przodu i jeden z tyłu. W trakcie testów wszystkie wentylatory zostały podłączone do wbudowanego regulatora obrotów, a pomiary temperatur przeprowadziliśmy dla minimalnej i maksymalnej prędkości obrotowej. Temperatura otoczenia wynosiła około 26 stopni Celsjusza.
Widać zatem, że nasze obawy odnośnie słabej wentylacji wynikającej z niewielkich otworów wentylacyjnych były całkowicie nieuzasadnione. Fabryczne wentylatory bardzo dobrze poradziły sobie z wentylacją podzespołów - zwłaszcza przy wyższych obrotach, gdzie i tak były praktycznie niesłyszalne. Jesteśmy pod wrażeniem!
Podsumowanie
be quiet! Dark Base Pro 900 to bez wątpienia obudowa z najwyższej półki, która sprosta oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających klientów. Ze względu na bardzo wysoką cenę, należy ją traktować jako produkt dla wąskiego grona odbiorców.
Obudowę wykonano z dbałością o najmniejsze detale i podobnie jak poprzednie modele tego producenta, została utrzymana w eleganckim, stonowanym wzornictwie. Zastosowane materiały wyglądają naprawdę świetnie i niestety łatwo się brudzą. Wersja Pro powinna przypaść do gustu także entuzjastom, bo dodatkowo została wyposażona w szklany bok i podświetlenie LED – dodatki te dają możliwość świetnego wyeksponowania podzespołów komputera. Miłym dodatkiem w bogatszej wersji jest także bezprzewodowa ładowarka Qi.
Głównym atutem modelu be quiet! Dark Base Pro 900 jest modułowa budowa, której nie spotkamy w żadnej innej obudowie
Dark Base Pro 900 wyróżnia się jednak przede wszystkim wnętrzem, bo producent zastosował innowacyjną, modułową konstrukcją, którą można dostosować do własnych potrzeb. W środku zmieści się naprawdę potężna konfiguracja sprzętowa wraz z odpowiednim chłodzeniem – obudowa została przystosowana do montażu zarówno wydajnego chłodzenia powietrznego, jak i rozbudowanego układu chłodzenia cieczą.
Jedyne zastrzeżenia mamy tutaj do trochę zbyt małej przestrzeni za tacką na płytę główną do ukrycia okablowania oraz nietypowego sposobu montażu zasilacza (jest on niekompatybilny z niektórymi mocniejszymi jednostkami).
Nie da się ukryć, że mamy do czynienia z produktem z najwyższej półki – również jeżeli chodzi o cenę, bo wersja podstawowa została wyceniona na 800 złotych, natomiast za wersję Pro trzeba już zapłacić około 1000 złotych. Dark Base Pro 900 powinien więc konkurować ze ścisłą czołówką obudów komputerowych: Corsair Obsidian 900D, In Win 904, Lian Li PC-A76WX, Phantek Enthoo Primo czy Thermaltake Urban T81.
Ocena końcowa:
- wysoka jakość wykonania
- bok z hartowanego szkła
- bogaty zestaw złączy na panelu I/O
- ładowarka bezprzewodowa Qi
- trzy bardzo dobre wentylatory w komplecie
- możliwość montażu nawet 12 wentylatorów
- konstrukcja dostosowana do montażu wydajnego chłodzenia cieczą
- dwa łatwo dostępne filtry przeciwkurzowe
- wbudowany regulator obrotów dla 8 wentylatorów
- wyciszenie całej konstrukcji
- dwie listwy LED świecące w 5 kolorach w komplecie
- bardzo dużo miejsca na podzespoły (w tym płyty E-ATX i XL-ATX)
- wyjmowane i amortyzowane koszyki na dyski twarde
- szerokie możliwości dopasowania wnętrza (modularna konstrukcja)
- dobra wydajność fabrycznej wentylacji
- aluminium i szkło są bardziej podatne na zabrudzenia
- plastikowe zawiasy drzwiczek
- skomplikowany montaż zasilacza (niekompatybilny z mocniejszymi jednostkami)
- trochę za mało miejsca za tacką na płytę główną
- bardzo wysoka cena (szczególnie jak na polskie realia)