Ze względu na brak mocniejszych jednostek, ofertę Dark Power PRO wspiera stara rewizja P8 z zasilaczami o mocach: 1200 W 1000 W
Długość oraz rozplanowanie kabli:Od razu w oczy rzuca się ilość samych wtyczek jak i długość przewodów. Główna wiązka jest o 5 cm dłuższa od tej z Straight Power E8, nie mówiąc już o ilości wtyczek. W rewizji E8 zrezygnowano z możliwości sterowania wentylatorami razem z wentylatorem wewnątrz zasilacza właśnie na rzecz droższej, flagowej serii – Dark Power PRO. Rewizja P9 posiada możliwość sterowania czterema dodatkowymi wentylatorami. Sam moduł jest o tyle ciekawe, że podczas uruchomienia komputera wysyła sygnał 12 V mający na celu uruchomienie wentylatorów, których napięcie startowe jest dosyć wysokie. Następnie wartość napięcia spada do zdecydowanie niższych wartość(nawet do 4 V) i w razie potrzeby ta wartość jest zwiększana – moduł steruje wentylatorami w zależności od obciążenia i temperatury zasilacza.Nowością jest zamocowany na śledziu przełącznik overclocking – do czego służy owo ustrojstwo? Jego zadaniem jest zsumowanie poszczególnych linii 12 V w jedną linię 12 V. Jest to opcja skierowane dla osób tęskniących za starymi rozwiązaniami gdzie stawiano na jedną mocną linię. Bez wątpienia przełącznik OCK znajdzie upodobanie u posiadaczy bardzo mocnych kart graficznych takich jak np. GeForce GTX 590 czy Radeon HD 6990. O zasilaczu słów kilka Wizualnie zasilacz, jak to jest w zwyczaju be quiet!, prezentuje się bardzo dobrze. Jednostka jest dłuższa o 4 cm od swojego brata z niższej serii. Dark Power PRO P9 posiada z przodu i z tyłu dodatkowe nakładki, które nadają mu nietypowego wyglądu.Po prawej P9Względem poprzednich wersji/rewizji zabrakło wytłoczonego loga be quiet! na lewej stronie. Był to taki bardzo pozytywny akcent, który nadawał jednostce ciekawy wygląd – w szczególności, gdy zasilacz jest montowany na dnie obudowy.Na dole P9Po przeciwnej stronie umieszczono dużą tabliczkę znamionową z złotymi akcentami, które mają podkreślić fakt posiadania przez jednostkę certyfikatu 80PLUS Gold.Z przodu standardowo znajduje się ujście ciepłego powietrza poprzez siatkę w kształcie plastra miodu, miejsce na podłączenie kabla zasilającego oraz wyłącznik zasilania jednostki.Z tyłu znajdziemy miejsca na modularne okablowanie.Gniazda są podpisane, a same wtyczki w zależności od przeznaczenia różnią się. Wszystko to ma na celu zapobiegnięciu omyłkowemu podłączenia okablowania – w wersji Straight Power zastosowano dodatkowo różną kolorystykę.W przypadku P9 z tyłu znajdziemy również miejsce na podłączenie panelu lub „jumpera” do aktywowania funkcji overclocking.Biały "jumper" służący do aktywowania funkcji OCKAby aktywować tą opcję należy najpierw wyłączyć zasilacz, a następie ustawić na panelu przełącznik w pozycji „1” lub wpiąć po prostu zworkę. Po tej operacji otrzymujemy jedną, ale mocną linię 12 V.Blacha o grubości 0,8 mm SECC została zaokrąglona na brzegach i pomalowana na czarno.U góry nie znajdziemy nic ciekawego, natomiast u spodu ponownie zastosowano podłużne pręty, służące za grill wentylatora. Grill w połączeniu z zaokrąglonymi brzegami obudowy zasilacza prezentuję się bardzo dobrze – w szczególności, gdy montujemy zasilacz na dnie obudowy grillem do góry.Dark Power PRO posiada szeroką gamę zabezpieczeń, wykraczających nawet poza wymogi normy ATX12V. Gwarantuje to stabilną (tyle ile zależy od zasilacza oczywiście), ale i bezpieczną pracę naszego „PC-ta”. Prawdopodobieństwo tego, iż coś ulegnie uszkodzeniu z powodu problemów z zasilaniem jest bardzo małe.Dzięki systemowi Hold-up time w razie chwilowego zaniku napięcia w sieci elektrycznej, zasilacz jest w stanie „utrzymać” naszego PC-ta przez ok. 23 ms przy pełnym obciążeniu.Obydwa zasilacze poprzez zastosowanie wentylatorów SilentWings są praktycznie niesłyszalne i gdyby nie ruch łopatek wentylatora to można być stwierdzić, iż nie działają. Dzięki modułowi sterowania podłączone wentylatory pracują przy dużo niższym napięciu i co za tym idzie ich kultura pracy jest wyższa. Jednak nie polecam podłączać do modułu zasilacza wentylatorów np. z coolera CPU - moduł zmienia napięcie w zależności od obciążenia i temperatury zasilacza, a nie np. procesora.W E8 niestety nie ma już tego udogodnienia, które mogłoby się przydać niektórym użytkownikom- zamiast ograniczać obroty wentylatorów na stałe, można po prostu je podpiąć do tych wtyczek. Z czego sam skorzystałem w celu „ujarzmienia” wentylatorów w obudowie Seventy 2.Jedyna, stała wiązka zasilacza P9Kolejną pozytywną cechą zasilaczy z pod marki be quiet! jest ilość kabli oraz ich jakość.Zastosowane przewody mają przekrój AWG18 i są pokryte siatką nylonową, dzięki czemu są zabezpieczone przed uszkodzeniem zewnętrznym. Oploty na kablach są raczej identyczne dla obydwu rewizji.Dziewięć złącz SATA na pewno spełnia oczekiwania i wystarczy w zupełności nawet dla bardzo rozbudowanych platform. Zasilacze posiadają pełne wsparcie dla multi GPU, co zresztą zostało potwierdzone odpowiednimi certyfikatami.Przewody posiadają specjalne etykiety z informacjami do czego służy dana wiązkaOkablowanie jest wystarczającej długości nawet dla obudów typu Big Tower. Sam system modularnego okablowaniu pozwala na lepsze rozplanowanie wewnątrz obudowy. Niepotrzebne możemy schować z powrotem do kartonowych pudełek. Platforma testowa Platforma testowa: Procesor Intel Core 2 Quad Q6600 @ 3,4 GHz Płyta główna DFI DK P35-T2RS Pamięć RAM PDP Patriot 4 GB DDR2 800 MHz Dysk SSD Corsair Force Series F40 40 GB Dysk HDD Samsung F3 HD103SJ 1 TB Dysk HDD Samsung F1 HD322HJ 320GB Karta graficzna EVGA GeForce GTX 295 Obudowa Revoltec Seventy 2 System operacyjny Windows 7 Professional 64-bit Sterowniki GPU nVIDIA ForceWare 260.99 Bohaterowie testów: Zasilacz nr 1 be quiet! Dark Power Pro P9 650W Zasilacz nr 2 be quiet! Straight Power E8 CM 680W Platforma z P9 i GTX 460Platforma z E8 i GTX 460 Testy Czas na skonfrontowanie suchych danych z rzeczywistością, czyli testami. Na początek testy napięć.Pomiaru napięć dokonałem kilkakrotnie w celu otrzymania jak najdokładniejszych wyników - trzy serie pomiarowe z 15-sto minutowymi przerwami pomiędzy nimi.Seria pomiarowa polegała na odczytaniu po kolei z wszystkich wybranych punktów napięć, najpierw w „spoczynku”, a następnie „pod obciążeniem”. Następnie po 15-stu minutach była rozpoczynana kolejna seria.Uzyskane wyniki zostały przeliczone zgodnie z dołączoną do multimetru Brymen BM857 tabelką. Tak, więc wyniki przedstawione na wykresach to zakres zbliżonych do rzeczywistych napięć.Na wykresach umieściłem wyniki uzyskane przez zasilacz be quiet! Straight Power E8 CM 680W oraz Dark Power PRO 650W z włączoną i wyłączoną funkcją overlock.Wykresy zostały podzielone na dwie części- test w spoczynku(wartość minimalna oraz maksymalna zakresu napięć) oraz pod obciążeniem.Pomiar w spoczynku- Windows 7 + sterowniki nVIDIA + NOD32Pomiar pod obciążeniem- OCCT w wersji 3.1, test „Power Supply” – po 20 minutach od rozpoczęcia testu były dokonywane pomiary.Zanim dokonałem jakichkolwiek pomiarów to odpowiednio przygotowałem zasilacz - „wygrzewając go”. Jednostka przez dwa tygodnie działała dosyć aktywnie (ok. 16 godzin dziennie) na platformie testowej, ale z inną kartą graficzną - EVGA GeForce GTX 460 SuperClocked 768 MB.W ciągu tych dwóch tygodni pracowałem i grałem na komputerze, a gdy mnie nie było przy PC to w tle „leciały” różne testy oraz benchmarki w pętlach.Zasilacz be quiet! w rewizji E8 ze względu na to, iż raz był już testowany, a później pracował w komputerze nie wymagał żadnych dodatkowych zabiegów.Na początek testy napięcia 3,3 V. Uzyskane wyniki zostały „pobrane” z głównej wtyczki ATX 24PIN.Wyniki uzyskane przez P9 są bardzo zbliżone do wartości idealnej – 3,3 V. E8 osiągnął wyniki trochę bardziej oddalonej od tej wartości, jednak wartości te spokojnie mieszczą się w normie, która dla tego napięcia wynosi od 3,14 V do 3,46 V.Pod obciążeniem swoje wyniki poprawił zasilacz w rewizji E8, z kolei P9 otrzymał takie same wyniki.Kolejne wykresy przedstawiają wyniki uzyskane dla napięcia 5 V.Wyniki zarówno pod obciążeniem jak i w spoczynku uzyskane przez zasilacze są bardzo zbliżone. Na pochwałę zasługuje OCK, po połączeniu linii zasilacz P9 poprawił jeszcze swoje wyniki. Jednostki pod obciążeniem uzyskały dużo lepsze wyniki i zbliżyły się do wartości idealnych.Ostatni test napięć został podzielony na dwie części ze względu na pomiar 12 V z dwóch różnych złącz- MOLEX oraz PCI-E 6PIN. Na początek wyniki uzyskane dla pomiarów dokonanych na wtyczce MOLEX. Dark Power PRO P9 uzyskał dużo lepsze wyniki od E8, który podobnie jak w przypadku 3,3 V podawał wyższe napięcie. Funkcja overclock co ciekawe nie wprowadziła żadnych zmian.OCK pomogło jedynie w spoczynku, pod obciążeniem nie zaobserwowałem żadnych różnic. Napięcia uzyskane przez jednostki są bardzo przyzwoite, jednak E8 troszeczkę „uciekł” w spoczynku.Obydwa zasilacze „podają” bardzo dobre napięcie. Przełącznik OCK jak widać wpływa pozytywnie na napięcia – poprawia ich wartość, ale mimo wszystko różnica jest bardzo mała. Bywa i tak, że OCK nie wprowadza żadnej różnicy – mit o konieczności posiadania w zasilaczu jednej mocnej linii 12 V raczej obalony. Dobrze, że producent pokusił się w swoim flagowym produkcie/serii o takie rozwiązanie, jednak jest ono średnio użyteczne.Sprawność obydwu jednostek została sprawdzona przez Ecos Plug Load Solutions, poniżej zestawiłem wyniki uzyskane przez obydwie jednostki dla trzech typowych obciążeń- 20, 50 oraz 100%. Dodatkowo obok wyników uzyskanych przez zasilacze dodałem wyniki dla certyfikatu 80 PLUS Gold dla napięcia 115 V - właśnie przy takim napięciu badano zasilacze be quiet!. BQT P9-650W BQT E8-CM-680W 80 PLUS Gold 20 % 88,52 % 87,07 % 87 % 50 % 90,25 % 89,46 % 90 % 100% 87,89 % 86,72 % 87 % Dark Power PRO P9 650W posiada większą sprawność od E8, któremu na dobrą sprawę nie wiele zabrakło, aby otrzymać certyfikat 80Plus Gold. Wahania wskazane prze multimetr- maksymalnie 0,01 V to bardzo dobry wynik.Na koniec ostatni test – próba jednego z zabezpieczeń.Jak już wielokrotnie wspominałem zasilacze be quiet! posiadają bardzo szeroką gamę zabezpieczeń. Postanowiłem sprawdzić jedno z nich, a mianowicie SCP. Test został przeprowadzony na zamontowanym wewnątrz obudowy zasilaczu podpiętym do reszty komponentów.Zabezpieczenie SCP(zwarciowe) sprawdziłem za pomocą spięcia dwóch wiązek – na wyłączonym zasilaczu. Jednostka, a raczej odpowiednie zabezpieczenie „w odpowiedzi” na zaistniałą sytuację zareagowało od razu i podczas prób włączenia, komputer nie uruchamiał się. Zasilacz po prostu nie podawał napięcia do czasu usunięcia owego „usprawnienia”.Zasilacz przeszedł ostatni test bez „szwanku”, dzięki czemu możemy być pewni, iż nasz sprzęt jest należycie chroniony. Nawet w przypadku, gdy coś źle podłączymy on będzie czuwał ;) Podsumowanie i ocena Dark Power PRO P9 spełnia swoje założenia – flagowy produkt, wyróżniający się na tle pozostałych serii. Możliwość podłączenia wentylatorów czy funkcja overclock to tylko początek. Bardzo wymowne jest to, że zasilacz pomimo posiadania niższej mocy znamionowej (od E8 680W) oferuje większą moc na liniach 12 V. Wewnątrz zasilacza znalazły się lepszej jakości komponenty, które pozwoliły na uzyskanie certyfikatu 80Plus Gold.Napięcia podawane przez jednostkę są jeszcze lepsze od tych z E8. Standardowa jak na tego producenta wysoka kultura pracy, która powoduje, że nawet z bliskiej odległości zasilacz wydaje się niesłyszalny. Co najważniejsze w produktach tej klasy nie ma mowy o piszczących cewkach czy innych niedociągnięciach.Zasilacz nawet pod sporym obciążeniem pozostaje chłodny, dzięki czemu nie podgrzewa wnętrza obudowy. Posiada modularne okablowanie oraz wizualnie wygląda bardzo ładnie, chociaż zabrakło mi troszeczkę tego wybitego loga na lewej stronie obudowy.Pomimo swojej wyższej ceny względem E8 jestem skłonny przyznać, iż warto zakupić ten model. Dlaczego? Ponieważ wydając już nie wiele większą kwotę dostaniemy produkt „pełny”, z kilkoma bardziej lub mniej użytecznymi. Jeśli jednak ktoś nie potrzebuje tych kilku udogodnień to z czystym sumieniem mogę polecić zasilacze z serii Straight Power.Pomimo dyskusyjnej ceny, a dokładniej opłacalności zakupu, zasilacz otrzymuje ode mnie zasłużone odznaczenia "Super produkt 5/5" be quiet! DARK POWER PRO P9 650W Plusy: Design Kultura pracy Długie przewody Ilość złącz Zabezpieczenia Stabilne napięcia Przełącznik overclocking - OCK Wysoka sprawność - certyfikat 80PLUS Gold Minusy: Brak etui na kabelki Cena (ok 620 zł) Podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do powstania tej recenzji. Zapraszamy do zamieszczania ciekawych artykułów i zdobywania punktów, które możecie wymienić w sklepie internetowym lub "zmaterializować" w gotówkę :) Liczymy na świetne publikacje i wysoką jakość. miniRecenzje od A do Z PORADNIK Zobacz ostatnie MRM minirecenzje miesiąca