be quiet! Shadow Rock LP – mały na upały

Shadow Rock LP to niskoprofilowe chłodzenie dla procesorów AMD i Intel, które sprawdzi się w mniejszych komputerach ITX i HTPC.

Paweł Maziarz

Specyfikacja i budowa

Miniaturowe komputerki cieszą się coraz większą popularnością, jednak miniaturyzacja ma swoje minusy. Między innymi miejsce na chłodzenie procesora może być mocno ograniczone. To z kolei może sprawiać poważne problemy - w sytuacjach gdy temperatura powietrza potrafi przekroczyć 30 stopni Celsjusza i doprowadzić do niestabilnej pracy komputera. Posiadacze mniejszych komputerków powinni zatem rozejrzeć się za konstrukcjami horyzontalnymi, które zajmują zdecydowanie mniej miejsca.

Postanowiliśmy zatem przetestować takie chłodzenie, a nasz wybór padł na model be quiet! Shadow Rock LP – jest to najmniejszy „schładzacz” w ofercie firmy be quiet!, który sprawdzi się w węższych obudowach i oferuje całkiem niezłą specyfikację. W polskich sklepach jest on dostępny mniej więcej za 160 – 180 złotych.. Sprawdźmy zatem, jak się spisuje model Shadow Rock LP i czy rzeczywiście jest godny zainwestowania takich pieniędzy.

Specyfikacja chłodzenia be quiet! Shadow Rock LP

Radiator horyzontalny z aluminiowymi żeberkami
Podstawa miedziana (niklowana)
Ciepłowody 4x 6 mm (miedziane)
Wentylator Pure Wings 2 120 mm
Obroty wentylatora 500-1500 RPM
Wydajność wentylatora 87 m3/h (51,4 CFM)
Głośność wentylatora 14,8 – 25,5 dBA
Żywotność wentylatora 80 000 h (25°C)
Kompatybilność AMD AM2(+), AM3(+), FM1, FM2(+)
Intel LGA 775, LGA 1150/51/55/56, LGA 1366, LGA 2011(-3)
Wymiary całości (wys. x szer. x dł.) 75,4 x 134 x 122 mm
Waga 390 g
Dodatkowe wyposażenie Zestaw montażowy, druciane zapinki dla wentylatora

Konstrukcja radiatora

be quiet! Shadow Rock LP – konstrukcja radiatora

Jak już wspominaliśmy we wstępie, Shadow Rock LP zalicza się do mniejszych chłodzeń horyzontalnych. Producent zastosował tutaj miedzianą podstawkę pokrytą warstwą niklu, do której przyłączono cztery miedziane rurki cieplne i niewielki, aluminiowy radiator (a właściwie dwa niewielkie radiatory, bo dolna cześć jest przymocowana do górnej).

Aby nadać chłodzeniu eleganckiego wyglądu, pierwsze żeberko radiatora wykonano ze szczotkowanego aluminium, a na zakończeniach rurek cieplnych znalazły się nakładki – też zresztą wykonane z aluminium.

Wentylator

Na radiatorze zainstalowano 120-milimetrowy wentylator Pure Wings 2 z łożyskiem typu rifle – ma on automatycznie regulowaną prędkość obrotową, przy czym maksymalnie wynosi ona 1500 RPM.

Jak przystało na chłodzenia marki be quiet!, nawet przy maksymalnych obrotach charakteryzuje się on wysoką kulturą pracy i w większości przypadków powinien być zagłuszany przez inne podzespoły komputera. Wentylator montuje się na drucianych klipsach, a przewód (4-żyłowy) do podłączenia ma długość 220 mm.

Kompatybilność i montaż

Chłodzenie pasuje do wszystkich najpopularniejszych podstawek pod procesory AMD i Intel, ale z uwagi na ograniczone rozmiary, poradzi sobie tylko ze schłodzeniem układów o mocy do 130 W – w praktyce są to wszystkie układy AMD APU i energooszczędne modele FX, a także wszystkie modele Intela pod gniazda LGA 1150/51/55/56.

W większości przypadków możemy jeszcze liczyć na mały zapas mocy na dodatkowe podkręcenie procesora. Problemy mogą pojawić się w przypadku mocniejszych procesorów AMD FX i topowych układów Intel Core i7 pod LGA 2011/2011-3, a więc modeli przeznaczonych do wydajniejszych konfiguracji, które i tak nie wpisują się w koncepcję mniejszych komputerków HTPC i ITX.

be quiet! Shadow Rock LP – podstawka

Wprawdzie w zestawie z chłodzeniem jest dodawana instrukcja obsługi, ale jego montaż jest dosyć skomplikowany – trzeba się trochę nagimnastykować, a w przypadku obudów bez otworu pod backplate, nie obejdzie się też bez demontażu płyty głównej. Pasta termoprzewodząca została naniesiona fabrycznie, a więc z jednej strony nie musimy się trudzić z jej nakładaniem i rozprowadzaniem, ale z drugiej nie mamy zapasowej „porcji” w razie ewentualnego demontażu coolera.

Warto również zwrócić uwagę na orientację chłodzenia – szczególnie w przypadku modułów pamięci RAM o ponadstandardowej wysokości (tj. 30 mm), bowiem nie zmieszczą się one pod radiator i konieczne będzie jego obrócenie o 90 lub 180 stopni.

Na kolejnych stronach sprawdzimy, jak chłodzenie radzi sobie ze schłodzeniem procesora Intel Core i5 – również z podniesionymi taktowaniami.

Platforma testowa i metodologia

Intel Core i7 2600k 3,4 GHz

Zastosowane benchmarki oraz system operacyjny:

  • Windows 7 Ultimate 64-bit SP1
  • Media Coder 0.8.25
  • OCCT 4.4.1
  • Core Temp 1.0 RC6

Testy wydajnościowe

Chłodzenie be quiet! Shadow Rock LP porównaliśmy do standardowego coolera, który jest dołączany do procesorów Intela (tzw. BOX) – charakteryzuje się on niewielkimi wymiarami, ale oferuje tylko podstawową wydajność i nie jest zalecany przy dodatkowym podkręcaniu.

Spoczynek - mniej = lepiej [°C]

W spoczynku różnice między chłodzeniami są najmniejsze, ale testowany model i tak uzyskał o 2 stopnie lepsze wyniki od „BOX-a”. Obydwa chłodzenia pracowały przy niskiej prędkości obrotowej (wentylator Pure Wings 2 obracał się z prędkością około 400 RPM), a więc też charakteryzowały się praktycznie bezgłośną pracą.

MediaCoder - mniej = lepiej [°C]

Potencjał chłodzenia uwidacznia się dopiero po obciążeniu procesora – przy standardowej częstotliwości miał on temperaturę 59 stopni Celsjusza, a więc o 13 stopni niższą niż z referencyjnym coolerem. Po podkręceniu różnica wzrosła aż do 20 stopni, przy czym chłodzenie Shadow Rock LP nadal zapewniało akceptowalną wydajność i bardzo cichą pracę wentylatora (ten obracał się z prędkością około 1100 RPM). Cooler Intela miał już problemy z utrzymaniem stabilności po OC, a na dodatek był już lekko słyszalny.

Linpack - mniej = lepiej [°C]

Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie coolerów przy ekstremalnym obciążeniu procesora za pomocą bibliotek Linpack. Testowane chłodzenie utrzymało temperaturę około 74 stopni Celsjusza w trybie standardowym i aż 88 stopni Celsjusza po podniesieniu taktowania, a szum powietrza (wentylator rozkręcił się tutaj do około 1600 RPM) dało się usłyszeć dopiero po przyłożeniu ucha do wentylatora.

Oznacza to zatem, że w praktyce i tak będzie on wytłumiany przez obudowę i/lub zagłuszany przez inne części komputera. Chłodzenie referencyjne nie dość, że miało wyraźne problemy ze schłodzeniem procesora, to dodatkowo było już wyraźnie słyszalne (i to w trybie standardowym, bo po OC w ogóle odmówiło posłuszeństwa).

Podsumowanie

be quiet! po raz kolejny odrobił lekcję z projektowania coolerów, bo nie pierwszy raz testujemy jego model i nie pierwszy raz jesteśmy z niego zadowoleni. Shadow Rock LP sprawdzi się w mniejszych komputerach, gdzie nie ma miejsca na wysokie konstrukcje wieżowe, a standardowe chłodzenie AMD lub Intela (model ten pasuje do wszystkich najpopularniejszych podstawek) okazuje się zbyt słabe lub zbyt głośne.

Image

Testowany cooler nie dość, że oferuje bardzo dobrą wydajność (w przypadku chłodniejszych procesorów możemy nawet pokusić się o lekkie OC), to dodatkowo charakteryzuje się bardzo wysoką kulturą pracy – zastosowany wentylator przy mocnym obciążeniu pozostaje praktycznie niesłyszalny. Przydałoby się jednak zastosować prostszy system montażu, a do zestawu dorzucić tubkę pasty termoprzewodzącej.

Tradycją jest również to, że za produkty marki be quiet! musimy zapłacić „ekstra” – model Shadow Rock LP kosztuje około 160 - 180 złotych, co wydaje się być już dosyć wygórowaną kwotą. Jeżeli jednak zależy nam na niewielkim chłodzeniu i bardzo cichej pracy, warto zastanowić się nad taką inwestycją – na pewno będą to bardzo dobrze spożytkowane pieniądze.

Ocena końcowa:

  • niewielkie wymiary
  • bardzo cicha praca
  • niezła wydajność (biorąc pod uwagę gabaryty)
  • wysoka jakość wykonania
  • kompatybilny w wszystkimi popularniejszymi podstawkami AMD i Intel
  • skomplikowany montaż
  • brak pasty termoprzewodzącej w zestawie (podstawa jest posmarowana fabrycznie)
  • wysoka cena
Image
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE