be quiet! Silent Base 800
Firma be quiet! jeszcze jakiś czas temu była kojarzona tylko z zasilaczami i chłodzeniami, ale w 2015 roku weszła również na rynek obudów komputerowych. Pierwszy jej model – Silent Base 800 spotkał się z pozytywnym odbiorem zarówno wśród recenzentów, jak i samych użytkowników. Elegancki wygląd, dużo miejsca na podzespoły i wyciszana konstrukcja pozwoliły wówczas na osiągnięcie sukcesu. Niewątpliwie mieliśmy do czynienia z mocnym wejściem nowego gracza.
Przez te kilka lat 800-tka zdążyła się już zestarzeć, a konkurencja przygotowała inne, ciekawsze propozycje. Żeby jednak nie pozostawać w tyle, producent opracował usprawnioną wersję – Silent Base 801. Jak się sprawdza nowa obudowa? Czy warto wymieniać Silent Base 800 na 801? Aby odpowiedzieć na te oraz inne pytania, przygotowaliśmy porównanie starego i nowego modelu. W obydwóch przypadkach wybraliśmy wersję z oknem, która powinna przypaść do gustu użytkownikom zwracającym uwagę na wygląd sprzętu.
be quiet! Silent Base 800 Window vs Silent Base 801 Window - specyfikacja
| Model | be quiet! Silent Base 800 Window (BGW01) | be quiet! Silent Base 801 Window (BGW28) |
| Typ | Midi tower | Midi tower |
| Materiały | stal, tworzywa sztuczne | stal, tworzywa sztuczne, szkło |
| Wymiary i waga | 495 x 266 x 559 mm – 9,31 kg | 539 x 282 x 552 mm – 11,43 kg |
| Standard płyt głównych | mini-ITX, mATX, ATX | mini-ITX, mATX, ATX, E-ATX |
| Miejsca na napędy/panele | » 3x 5,25 cala | brak |
| Panel I/O | » 2x audio » 2x USB 2.0 » 2x USB 3.0 | » 2x audio » 1x USB 2.0 » 2x USB 3.0 |
| Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala | » 4x 2,5 cala » 7x 2,5/3,5 cala | » 11x 2,5 cala » 5x 3,5 cala |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 7x 290/400 mm | 7+2x 287/449 mm |
| Miejsca na wentylatory | » Przód: 2x 120/140 mm » Góra: 2x 120/140 mm » Tył: 1x 120 mm » Dół: 1x 120/140 mm | » Przód: 3x 120/140 mm » Góra: 3x 120/140 mm » Tył: 1x 120/140 mm » Dół: 1x 120/140 mm |
| Fabrycznie zainstalowane wentylatory | » Przód: 2x be quiet! Pure Wings 2 140mm @ 1000 RPM » Tył: 1x be quiet! Pure Wings 2 120mm @ 1500 RPM | » Przód: 2x be quiet! Pure Wings 2 140mm @ 1000 RPM » Tył: 1x be quiet! Pure Wings 2 140mm @ 1000 RPM |
| Miejsca na chłodnice | » Przód: 120/140/240/280 » Góra: 120/240/360/280 » Tył: 120 | » Przód: 120/140/240/280/360/420 » Góra: 120/240/360 » Tył: 120/140 |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 167 mm | 185 mm |
| Filtry przeciwkurzowe | » Przód: siateczkowy » Dół: siateczkowy » Bok: plastikowy | » Przód: siateczkowy » Dół: siateczkowy |
| Maty wyciszające | » Przód » Bok | » Przód » Góra » Bok |
| Maksymalna długość zasilacza | 160/300 mm (ATX) | 288 mm (ATX) |
| Boki | » Lewy: podwójne okno pleksi » Prawy: pełny | » Lewy: okno z hartowanego szkła » Prawy: pełny |
| Dodatkowe | brak | » Regulator obrotów dla wentylatorów 6x 3-pin » Zaślepki na koszyki 3,5 cala |
| Cena | 560 złotych | 610 złotych |
Już nawet po samej specyfikacji można zauważyć, że Silent Base 801 wyróżnia się bardziej nowoczesną konstrukcją. Co istotne, nowszy model jest też trochę droższy - przyjdzie nam za niego zapłacić około 610 złotych, podczas gdy stary kosztuje około 560 złotych.
be quiet! Silent Base 800 - wygląd z zewnąrz
Obudowa be quiet! Silent Base 800 występuje w trzech wersjach kolorystycznych (czarno-pomarańczowej, czarno-srebrnej i całej czarnej). Dodatkowo producent przewidział możliwość wyboru wersji z oknem. W nasze ręce trafił model czarno-pomarańczowy właśnie z okienkiem.
800-tka została utrzymana w stonowanej stylistyce, która będzie się komponować ze stanowiskiem do grania, ale też miejscem pracy - powinna więc wpaść w oko zarówno entuzjastom, jak i profesjonalistom. Uwagę zwraca również dobra jakość wykonania, aczkolwiek całość wydaje się dosyć "plastikowa".
Front obudowy został wykonany z tworzywa sztucznego, które wystylizowano na szczotkowane aluminium. W górnej części znajdziemy uchylane drzwiczki (z możliwością przełożenia na drugą stronę), pod którymi schowano trzy zewnętrzne zatoki 5,25 cala, natomiast w dolnej części klapę zamocowaną na zawiasach (niestety plastikowych) odchylaną w dół - umieszczono za nią filtr przeciwkurzowy i przednie wentylatory. Po bokach dodatkowo umieszczono podłużne otwory wentylacyjne, przez które wciągane jest chłodne powietrze do wnętrza „skrzynki”.
Panel ze złączami przeniesiono na górę obudowy. Znajdziemy tutaj dwa porty USB 2.0, wejście i wyjście audio oraz dwa porty USB 3.0. Oprócz tego duży podświetlany przycisk do włączania komputera oraz niewielki do jego restartowania z kontrolką informująca o pracy dysku.
W dalszej części panelu znajdziemy popreczne otwory wentylacyjne, przez które wydmuchiwane jest nagrzane powietrze ze środka komputera. Cóż, to chyba nie wróży zbyt wydajnej wentylacji.
W lewym panelu wstawiono okno z pleksi – składa się ono z podwójnej szyby wykonanej z poliwęglanu, co pozwoliło nie tylko osiągnąć optymalny poziom izolacji dźwięku. Aby zapobiec niepożądanym wibracjom mogącym przenieść się na okno, zostało ono oddzielone specjalną gumową uszczelką dostępną w kolorze skrzynki.
Drugi panel został wykonany z blachy wyłożonej pianką absorbującą hałas. Dodatkowo znalazł się tutaj otwór, który został zabezpieczony podstawowym, plastikowym filtrem przeciwkurzowym, a całość zamaskowano plastikową zaślepką (można ją lekko "uchylić").
Tył bez większych rewelacji. Zlokalizowano tutaj otwór na tylny panel płyty głównej, a obok kratkę wentylacyjną na 120-milimetrowy wentylator. Oprócz tego siedem zaślepek dla kart rozszerzeń oraz otwór na zasilacz. Trzy gumowe przepusty pozwolą wyprowadzić obieg chłodzenia cieczą na zewnątrz obudowy.
Cała obudowa spoczywa na dwóch plastikowych „płozach”, które dodatkowo wyposażono w gumowe podkładki – rozwiązanie to pozwala oddalić komputer od podłoża, jednocześnie zachowując jego stabilne położenie.
Znajdziemy tutaj również długi filtr przeciwkurzowy, który ma za zadanie zabezpieczyć zasilacz i dolny wentylator (w praktyce jest to tylko niewielki otwór wentylacyjny na spodzie, więc nie spodziewamy się zbyt wydajnej wentylacji).
be quiet! Silent Base 800 od środka
Wnętrze obudowy wykonano jeszcze w klasycznej koncepcji, gdzie wszystkie podzespoły są instalowane w tej samej komorze. Rozwiązanie takie ma swoje zalety i wady.
Silent Base 800 pomieści płyty główne formatu mini-ITX, mATX i ATX, a także siedem kart rozszerzeń – standardowo przewidziano na nie 290 mm miejsca, ale po demontażu koszyków na dyski twarde przestrzeń ta wzrasta do 400mm. O ile w standardowej konfiguracji może być problem ze zmieszczeniem największych kart graficznych, tak w rozszerzonej już możemy być o to spokojni.
No właśnie, co z miejscami na dyski i napędy? Tak jak wspominaliśmy, producent przewidział trzy zewnętrzne zatoki 5,25 cala, w których można zamontować napęd lub panel sterujący (montaż beznarzędziowy). Oprócz tego siedem miejsc na dyski dyski 3,5 cala i cztery na nośniki 2,5 cala. Te pierwsze są wkładane do koszyków w gumowych, antywibracyjnych prowadnicach, natomiast drugie można przykręcić za tacką na płytę główną lub do górnej ścianki koszyków.
Miejsce na zasilacz przewidziano na dole obudowy. Co prawda standardowo zmieszczą się tutaj jednostki tylko o długości do 300, więc bez problemu można więc zamontować nawet topowe konstrukcje o mocy >1000 W. Po dołożeniu dolnego wentylatora dostępne jest tylko 160 mm. Dodatkowym atutem są gumowe podkładki wytłumiające drgania PSU.
be quiet! Silent Base 800 - chłodzenie i wentylacja
Nie da się ukryć, że Silent Base 800 jest obudową bardziej nastawioną na wytłumienie komponentów, aniżeli na ich efektywne chłodzenie. Nie powinno jednak być problemów z montażem coolerów CPU, bo przewidziano tutaj nawet 167 mm miejsca w praktyce zmieszczą się tutaj jedne z wyższych wieżowych konstrukcji).
Jak wygląda kwestia wentylacji? Producent przewidział łącznie siedem miejsc na wentylatory:
- Przód: 2x 120 lub 140 mm
- Góra: 2x 120 lub 140 mm
- Tył: 1x 120 mm
- Dół: 1x 120 lub 140 mm
Standardowe wyposażenie obejmuje trzy „śmigiełka”: dwa be quiet! Pure Wings 2 140mm @ 1000 RPM z przodu i jedno be quiet! Pure Wings 2 120mm @ 1500 RPM z tyłu.
Jeżeli zależy nam na instalacji chłodzenia wodnego, w środku zmieszczą się dwie duże chłodnice 240/280 mm z przodu i góry oraz jedna 120 mm z tyłu. Jak już pisaliśmy wcześniej, dodatkowo istnieje możliwość wyprowadzenia obiegu na zewnątrz komputera za pomocą przepustów na tylnej ściance.
be quiet! Silent Base 801 - wygląd z zewnąrz
Podobnie jak w starszym modelu, Silent Base 801 występuje w trzech wersjach kolorystycznych (czarno-pomarańczowej, czarno-srebrnej i całej czarnej), a ponadto istnieje możliwość wyboru wersji z okienkiem.
Obudowa również została utrzymana w stonowanej stylistyce, ale jest nieco głębsza i szersza (całość ma wymiary 539 x 282 x 552 mm). Dodatkowo model z oknem jest też zauważalnie cięższy (11,43 vs 9,31 kg). Uwagę zwraca również lepsza jakość wykonania.
Prawie cały front stanowi jednolity panel, pod którym schowano przednie wentylatory z filtrem powietrza (co istotne, panel można łatwo zdemontować – wystarczy, że całość popchniemy lekko do góry). Od środka został on wyłożony grubą pianką absorbującą hałas, natomiast od zewnątrz blachą. Po bokach umieszczono podłużne otwory wentylacyjne, przez które zasysane jest chłodne powietrze.
Panel ze złączami przeniesiono na górę obudowy – wyprowadzono tutaj jeden port USB 2.0, wejście i wyjście audio, duży podswietlany przycisk do włączania komputera, mały przycisk do restartowania, kontrolkę informującą o pracy dysku oraz dwa porty USB 3.0. Oprócz tego 3-stopniowy regulator obrotów (z możliwością przestawienia regulacji na płytę główną).
Górna ścianka również została wykonana z litego kawałka blachy (od dołu wyłożonego grubą pianką absorbującą hałas), gdzie w tylnej części zlokalizowano poprzeczne otwory wentylacyjne - podobnie jak w starszym modelu, nie wróży to dobrej wentylacji. Panel oczywiście można zdemontować (wymagane jest odkręcenie kilku śrubek).
Obydwa boki zostały bardzo dobrze spasowane i można je łatwo zdemontować – wystarczy, że naciśniemy przycisk na tylnej ściance obudowy, a panel zostaje zwolniony i można go łatwo wysunąć.
W wersji z oknem (Window) po lewej stronie wstawiono panel z hartowanego szkła (w plastikowo-stalowej ramie( - rozwiązanie to daje dużo lepsze możliwości wyeksponowania wnętrza komputera niż akrylowe okno z 800-tki.
Prawy panel został wykonany z litego kawałka blachy i plastiku, który od spodu została wyłożona grubą matą wygłuszającą pracę podzespołów. W razie potrzeby można go zamienić miejscami z lewym bokiem (co sprawdzi się przy obróconej orientacji tacki na płytę główną).
Z tyłu właściwie bez większych niespodzianek. Producent przewidział otwór na tylny panel płyty głównej, siedem zaślepek dla kart rozszerzeń (+ dwie do pionowego montażu karty graficznej) i kratkę do przykręcenia zasilacza. Oprócz tego otwór wentylacyjny dla tylnego wentylatora i stosunkowo duży otwór pod górnym panelem.
Nim zajrzymy do wnętrza, warto jeszcze spojrzeć na spód obudowy. Podobnie jak w starszym modelu, całość spoczywa na „płozach” z gumowymi podkładkami, które pozwalają oddalić komputer od podłoża i przy okazji nadają mu stabilności. Zmianie uległ filtr przeciwkurzowy, który teraz nie jest tak zabudowany i można go wyciągnąć od przodu. Zmianę jak najbardziej zaliczamy na plus.
be quiet! Silent Base 801 od środka
Wnętrze obudowy podzielono na dwie komory, co pozwala poprawić estetykę komputera, ale też powinno przełożyć się na lepszą wentylację kluczowych komponentów. Bardziej spostrzegawczy czytelnicy zapewne zauważyli, że Silent Base 801 bazuje na szkielecie modelu Dark Base 700.
W głównej komorze zmieści się płyta główna formatu mini-ITX, mATX, ATX, a nawet E-ATX. Producent przewidział też siedem miejsc dla kart rozszerzeń oraz dodatkowe dwa miejsca do pionowego montażu karty graficznej (odpowiedni adapter trzeba jednak już dokupić we własnym zakresie).
Co istotne, Silent Base 801 pozwala na wyjęcie tacki na płytę główną i przełożenie jej na drugą stronę szkieletu – w ten sposób otrzymamy obróconą orientację komputera, co powinni docenić entuizjaści i moderzy sprzętu komputerowego (boki też można zamienić miejscami).
Silent Base 801 pomieści też całą gamę dysków. Za tacką na płytę główną zlokalizowano trzy ramki do przykręcenia nośników 2,5 cala, w przedniej części montowane są koszyki na dyski 2,5 lub 3,5 cala (w zestawie dodawane są trzy takie koszyki, a w wersji z oknem miejsca na nie zabezpieczono zaślepkami), natomiast w piwnicy przewidziano dwie dodatkowe zatoki na dyski 3,5 cala (w każdym z koszyków można przykręcić na dole i u góry nośnik 2,5 cala). Warto zauważyć, że miejsca montażowe dla „twardzieli” wyposażono w podkładki tłumiące drgania.
No właśnie, miejsce na zasilacz znajduje się na spodzie obudowy w tzw. piwnicy. Standardowo zmieści się tutaj jednostka o długości 160 mm, ale bez dolnego wentylatora przestrzeń wzrasta do 288 mm, więc bez problemu można zmieścić nawet najpotężniejsze PSU. Ciekawostką jest zabudowanie piwnicy plastikowymi osłonami - w razie potrzeby można ją odkryć i pozostać przy klasycznym podziale wnętrza (przednia osłona jest zamienna, więc będzie pasować też przy odwróconym układzie tacki na płytę główną).
be quiet! Silent Base 801 - chłodzenie i wentylacja
Wprawdzie nadal mamy do czynienia z linią Silent Base, ale konstrukcja obudowy wydaje się bardziej zoptymalizowana pod kątem wentylacji podzespołów. Dodatkowo zmieści się tutaj jeszcze wyższe chłodzenie CPU (to może mieć maksymalnie 185 mm wysokości, co już nie jest limitem praktycznie dla żadnego coolera).
W środku można zainstalować maksymalnie osiem wentylatorów:
- Przód: 3x 120/140 mm
- Góra: 3x 120/140 mm
- Tył: 1x 120/140 mm
- Piwnica: 1x 120/140 mm
Obudowa dostarczana jest z trzema wentylatorami Pure Wings 2 140mm – dwa umieszczono na froncie, a jeden z tyłu. Zastosowane „śmigiełka” obracają się z prędkością do 1000 RPM, generując przy tym hałas podobno do 18,8 dBA.
Podobnie jak w modelu Dark Base 700, producent zastosował u góry wysuwany stelaż, do którego można przykręcić chłodnicę lub wentylatory. Z pewnością będzie to sporym ułatwieniem przy składaniu komputera.
Dodatkowym atutem obudowy jest wbudowany kontroler prędkości obrotowej dla sześciu wentylatorów 3-pin. Producent przewidział trzy stopnie regulacji (5V/8V/12V), a także możliwość przełączenia kontroli na płytę główną. Takie rozwiązanie wydaje się możliwie najlepszą opcją, szczególnie, że współczesne płyty główne posiadają już naprawdę zaawansowane systemy zarządzania chłodzeniem PC-ta.
Urządzenia pomiarowe:
Watomierz: Voltcraft Energy Logger 4000F (dokładność ±1%+1c)
Montaż podzespołów
W obudowach zainstalowaliśmy konfigurację opartą opartą o procesor AMD Ryzen 7 1700 (podkręcony do 3,95 GHz przy napięciu 1,4 V), płytę główną Gigabyte Aorus GA-X370-Gaming 5 formatu ATX oraz referencyjną kartę graficzną Nvidia GeForce GTX 1080 Founders Edition. Do tego dwa dyski – 3,5-calowego twardziela WD Blue i 2,5-calowy nośnik ADATA SP580 120 GB. Do chłodzenia procesora wykorzystaliśmy zestaw be quiet! Silent Loop 280, a za zasilanie odpowiadała jednostka Chieftec A-135 APS-750CB 750 W.
be quiet! Silent Base 800
Montaż podzespołów przebiegał bez większych problemów. Duża w tym zasługa przestronnego wnętrza i całkiem dobrze przemyślanej konstrukcji. Mniej zaawansowanym użytkownikom pomoże też dobra, szczegółowa instrukcja obsługi. Co warto podkreślić, część podzespołów (dyski 3,5 cala, napędy 5,25 cala i karty rozszerzeń) można zainstalować bez użycia narzędzi.
Największe zastrzeżenia mamy do aranżacji okablowania. Wprawdzie producent przewidział liczne otwory i przepusty do przeciągnięcia kabelków, ale mogłyby one zostać lepiej usytuowanie. Zabrakło nam dedykowanych otworów dla przewodów podłączanych do lewej krawędzi płyty, a kabelki z panelu I/O mogły zostać przeprowadzone w sposób niezasłaniający przepustów. Nie są to jednak uwagi wpływające na użytkowanie PC-ta, lecz raczej to kwestia wygody i estetyki.
be quiet! Silent Base 801
Składanie komputera w obudowie Silent Base 801 nie sprawiało nam jakichkolwiek problemów. Główna komora jest wyjątkowo przestronna, co ułatwia montaż płyty głównej i kart rozszerzeń. Bez użycia narzędzi zamontujemy tylko karty rozszerzeń. Na pochwałę zasługuje również wysuwana tacka na topie, dzięki czemu instalacja chłodnicy jest tutaj jeszcze prostsza (co istotne, ilość dostępnego miejsca pozwoliła na montaż chłodnicy wraz z wentylatorami).
Można również odnieść wrażenie, że w nowszym modelu producent bardziej przemyślał kwestię aranżacji okablowania – za tacką na płytę główną znajdziemy wyjątkowo dużo miejsca na przeciągnięcie kabli, a dodatkowo udostępniono tutaj sporo przepustów (również do podłączenia kabelków z obudowy, czego brakowało nam w modelu Silent Base 800). Przydatnym rozwiązanie jest też możliwość demontażu plastikowej osłony piwnicy.
Testy chłodzenia
Testy wentylacji przeprowadziliśmy na fabrycznej konfiguracji - w przypadku modelu Silent Base 800 były to dwa wentylatory Pure Wings 2 140 mm z przodu i jeden Pure Wings 2 120 mm z tyłu (podłączone do płyty głównej), natomiast w modelu Silent Base 801 dwa wentylatory Pure Wings 2 140 mm z przodu i jeden Pure Wings 2 140 mm z tyłu (wszystkie trzy podłączone do regulatora - pomiary przeprowadziliśmy przy minimalnych i maksymalnych obrotach).
Silent Base 801 oferuje ciut skuteczniejszą wentylację kluczowych komponentów (CPU/GPU), ale lepiej ze schłodzeniem dysku poradził sobie starszy model Silent Base 800 (co zapewne jest zasługą zamontowania dysku tuż za przednimi wentylatorami). Co istotne, obydwie obudowy wyróżniała wysoka kultura pracy, więc w większości przypadków i tak pozostałe elementy komputera będą zagłuszać wykorzystane wentylatory.
Lepsze wrogiem dobrego
Nadszedł więc czas podsumowania naszego testu porównawczego be quiet! Silent Base 800 vs Silent Base 801. Testu, który pokazuje przede wszystkim jedną ważną rzecz – producent nie odpuszcza w temacie obudów i przez kilka ostatnich lat nabrał tutaj jeszcze większego doświadczenia w branży. Nowsza konstrukcja zaskoczyła nas pod względem funkcjonalności i dopracowania. Niestety, jak przystało na niemiecką markę, trzeba też za nią odpowiednio zapłacić.
Obydwie obudowy zostały utrzymane w stonowanej stylistyce, która będzie się komponować zarówno z wydajnym komputerem do gier, jak i potężną stacją roboczą dla profesjonalistów. Osoby zwracające uwagę na wygląd sprzętu powinny jednak zwrócić na wersje z oknem, przez które można wyeksponować zainstalowane podzespoły – co prawda dodatek ten wprowadzono już w starszej wersji Silent Base 800, ale zdecydowanie lepiej wypada tutaj Silent Base 801 z bokiem z hartowanego szkła. Nowszy model wydaje się nie tylko lepiej wykonany, ale też bardziej dopracowany konstrukcyjnie.
Jak wygląda kwestia funkcjonalności? Obydwie „skrzynki” pozwolą na budowę wydajnej konfiguracji sprzętowej z długimi kartami rozszerzeń (w modelu 801 w grę wchodzi też płyta główna formatu E-ATX). Nie zapomniano też o możliwości instalacji sporego zestawu dysków 2,5 i 3,5 cali. Warto jednak zauważyć, że nowszy model został jednak pozbawiony zewnętrznych zatok 5,25 cala.
W nowszej wersji producent postanowił wyjść naprzeciw entuzjastom i modderom sprzętu komputerowego. Użytkownicy mają możliwość pionowego montażu karty graficznej (szkoda, że zabrakło w zestawie risera), a nawet budowy komputera z odwrotnym układem płyty głównej. Jest to chyba największa zmiana i zaleta obudowy.
Silent Base 800 i 801 to, jak sama nazwa wskazuje, obudowy zoptymalizowane pod kątem kultury pracy. Producent zastosował tutaj nie tylko podkładki tłumiące drgania z „twardzieli” i zasilacza, ale nawet całe maty wyciszające. Producent nie zapomniał jednak o wentylacji podzespołów – standardowe wyposażenie obejmuje trzy wentylatory, które całkiem nieźle radzą sobie ze schłodzeniem sprzętu. Dodatkowo można je rozbudować o kolejne „śmigiełka” lub nawet pokusić się o instalację chłodzenia cieczą. W nowszej wersji zastosowano również regulator prędkości obrotowej i wygodniejsze filtry przeciwkurzowe.
Jak wygląda kwestia ceny? Niestety, nowszy model jest nie tylko dużo lepszy, ale też trochę droższy względem poprzednika – oferty polskich sklepów zaczynają się od około 530 za wersję z zabudowanym bokiem i od około 610 złotych za wersję z oknem. Dla porównania starszy model kupicie za odpowiednio 500 i 550 złotych. Możecie jednak być pewni, że otrzymujecie dopracowaną skrzynkę, która powinna spełnić oczekiwania wymagających klientów. Szczerze polecamy!
be quiet! Silent Base 800 Window - ocena końcowa:
- eleganckie, stonowane wzornictwo
- funkcjonalny zestaw złączy na panelu I/O
- dużo miejsca na podzespoły
- trzy zatoki na napędy 5,25 cala
- demontowalne koszyki na dyski
- amortyzowane miejsca na dyski 3,5 cala
- dobrej jakości filtr przeciwkurzowy z przodu i na spodzie
- miejsce na dwie duże chłodnice
- dużo miejsca do aranżacji okablowania
- możliwość montażu 6 wentylatorów
- ciche wentylatory (2x 140 mm + 1x 120 mm)
- dodatkowe wyciszenie konstrukcji
- panel boczny z pleksi (a nie ze szkła)
- ograniczony przepływ powietrza (góra, przód, dół)
- brak regulatora obrotów dla wentylatorów
- dosyć wysoka cena
be quiet! Silent Base 801 Window - ocena końcowa:
- eleganckie, stonowane wzornictwo
- dobra jakość wykonania
- funkcjonalny zestaw złączy na panelu I/O
- regulator obrotów dla 6 wentylatorów
- panel boczny z hartowanego szkła
- dużo miejsca na podzespoły
- miejsce na płytę główną E-ATX
- możliwość odwrócenia układu płyty głównej
- 7 miejsc dla kart rozszerzeń
- możliwość pionowego montażu karty graficznej
- demontowalne koszyki na dyski
- amortyzowane miejsca na dyski 3,5 cala
- piwnica z demontowalnymi zaślepkami
- wygodny, dobrej jakości filtr przeciwkurzowy z przodu i na spodzie
- miejsce na dwie duże chłodnice
- dużo miejsca do aranżacji okablowania
- możliwość montażu 8 wentylatorów
- ciche wentylatory (3x 140 mm)
- wygodnie zdejmowane boki
- dodatkowe wyciszenie konstrukcji
- niektórym może brakować zatoki 5,25 cala
- ograniczony przepływ powietrza (góra, przód)
- brak risera PCIe w zestawie
- wysoka cena