Alieniątko szuka domu.. lubi dolary
Najbardziej znaną marką wśród producentów komputerów przeznaczonych dla graczy jest niewątpliwe Alienware. Charakterystyczny znaczek przedstawiający głowę obcego jest znany chyba wszystkim miłośnikom komputerowej rozrywki. Komputery te znane są z bezkompromisowego podejścia producenta do kwestii mocy i z niebanalnego wyglądu. Brak kompromisów i "wypasiony" wygląd oznacza też odpowiednio wysoką cenę. Niejeden chętny do zakupu podobnego cuda z miejsca z niego rezygnował, gdy tylko zapoznał się z kosztami kosmicznego zestawu.
Dell oferuje kilka różnych komputerów stacjonarnych i laptopów Alienware, a każdy z nich można sobie skonfigurawać wedle uznania, jak i ze względu na zasobność portfela. Do naszej redakcji trafił model o oznaczeniu Alienware Aurora. Nawet jeśli niewielu polskich użytkowników zdecyduje się na zakup podobnego sprzętu, warto zapoznać się z jego możliwościami. Co możemy otrzymać od firmy Dell, jeśli dysponujemy nieco większymi zasobami finansowymi?
Zrzuty ekranowe z CPU-Z i GPU-Z:
Poniżej specyfikacja techniczna. Przyznamy się, że mieliśmy nadzieję, że testowy komputer będzie wersją wyposażoną w najbardziej wydajne komponenty. Okazało się jednak, że Alienware Aurora, który dotarł do redakcji, krył w swoim wnętrzu podzespoły ze średniego segmentu.
| Alienware Aurora | |
| Procesor | Intel Core i5 750 2,67 GHz (45 nm) |
| Płyta główna | Alienware 0RV30W (Intel P55) |
| Pamięci RAM | Corsair 2 x 2 GB DDR3 XMP 1600 MHz |
| Karty graficzne | 2 x ATI Radeon HD 5670 (CrossFfire) |
| Twarde dyski | 4 x WD5000AAKS-75V0A0 500 GB (RAID 1 + 0) |
| Napęd optyczny | Blu-ray Combo |
| Zasilacz | Alienware 525W |
| Dodatkowo | Killer Xeno Pro, czytnik kart 19-in-1 |
| System operacyjny | Windows 7 Pro 64-bit |
Wraz z komputerem otrzymujemy także zestaw oprogramowania, które pozwoli trzymać cały system pod kontrolą. Wśród aplikacji znajdziemy między innymi program do zmiany podświetlania obudowy (20 różnych kolorów), monitorowania temperatur, czy kontroli wentylatorów. Jeśli uważasz, że z dostarczonego przez firmę Dell sprzętu można wycisnąć jeszcze więcej mocy, w BIOS-ie znajdziesz odpowiednie opcje do podkręcenia maszyny.
Wiele osób zakwestionuje sens zakupu takiego peceta ze względu na to, że w niższej cenie możemy stać się właścicielami komputera o podobnych możliwościach. Jednak posiadanie komputera z głową obcego to także prestiż. Każdy, kto zobaczy w naszym domu taką maszynę, z miejsca będzie wiedział, że trafił na naprawdę hardcorowego gracza.
Po wejściu na stronę modelu Alienware Aurora możemy dokładnie określić, na jakim komputerze nam zależy i poznać jego cenę końcową. W środku obudowy Aurora mogą się mieścić naprawdę zróżnicowane komponenty. Jeśli zdecydujemy się na to, by Aurora oparta była na płycie głównej z chipsetem X58, cena takiego komputera zaczyna się od 1299 dolarów. Tańszy chipset P55 oznacza start z linii 999 dolarów.
Najtańszy procesor, jaki możemy zainstalować w Aurorze, to dwurdzeniowy Core i3 (podstawka 1156). Na drugim biegunie znajduje się sześciordzeniowy Intel Core i7-980X Extreme Edition (podstawka 1366). Do dyspozycji pozostawiono także podkręcone wersje procesorów.
W modelach opartych na płycie P55 możemy zainstalować maksymalnie 16 GB RAM. Jeśli taka ilość nie robi na tobie wrażenia, zawsze możesz sięgnąć po płytę X58 i zainstalować do 24 GB pamięci. Jeśli tylko dysponujemy odpowiednim budżetem, wybór kart graficznych nie powinien stanowić problemu. Życzy pan sobie dwie karty w CrossFire, czy też SLI? Nie ma sprawy. W chwili pisania tego tekstu, w ofercie firmy brakuje jednak najnowszych kart NVIDII opartych na układzie Fermi. Oczywiście firma ma w ofercie także różne modele myszek i klawiatur do wyboru, także całą masę dodatkowego wyposażenia (monitory, karty dźwiękowe, sieciowe itp.)
Alienware Aurora - sekcja obcego
Co tu dużo mówić - Aurora po prostu robi wrażenie. Aby uzyskać dostęp do napędu (a jakże) Blu-ray oraz czytnika kart flash wystarczy nacisnąć znaczek przedstawiający głowę obcego. Przedni panel z gracją odsłoni przed nami podświetlane wnętrze.
Z boku obudowa również prezentuje się znakomicie. Dzięki oprogramowaniu Alienware (AlienFX) możemy sobie wybrać taki kolor podświetlenia, jaki nam odpowiada.
Tylny panel udostępnia 7 portów USB 2.0, e-SATA, FireWire, 2 porty kart sieciowych oraz wyjścia dźwięku i obrazu (2 x DVI, HDMI i D-Sub).
Jeśli taka ilość portów nas nie zadowala, wystarczy uchylić klapkę w przedniej części obudowy, by odsłonić dwa kolejne porty USB, a także FireWire i gniazda słuchawek i mikrofonu. Na pierwszy rzut oka rozwiązanie wygląda na nieco dziwaczne, ale przenośnym pamięciom wetkniętym w tak umiejscowione porty na pewno nie grozi przypadkowe potrącenie i wyłamanie.
Obudowę zaprojektowano tak, aby dostęp do komponentów był łatwy i przyjemny. Do otwarcia "budy" nie będzie potrzebny nawet śrubokręt. Wystarczy jeden ruch ręką i można przystąpić do sekcji obcego.
Jeden z bardziej kontrowersyjnych elementów tej platformy to dwa Radeony HD 5670 działające w trybie CrossFire. Z pewnością nie jest to karta, którą można polecić wymagającym graczom. Dwa Radeony HD 5770 osiągają moc jednej karty HD 5870, ale należy wątpić, czy dwa Radeony HD 5670 zbliżą się do wyniku jednej karty HD 5850.
Z jednej strony we wnętrzu Alienware znajdziemy chłodzenie wodne, a z drugiej całe mnóstwo małych, hałaśliwych wiatraczków. Na pewno użytkownik tego komputera, nawet podczas największych upałów, nie będzie musiał się martwić o to, czy jego zestaw jest odpowiednio chłodzony.
Cztery dyski pracujące w trybie RAID 1+0 sprawiają, że czas oczekiwania na ładowanie nawet najbardziej rozbudowanej gry skraca się do minimum, a my możemy być spokojni o bezpieczeństwo danych. Fizyczny dostęp do dysków, ich montaż i demontaż jest prosty i wygodny.
Użytkowanie, temperatury i pobór energii
Tuż po włączeniu Alienware Aurora zaskakuje hałasem systemu chłodzącego. Wrażenie jest takie, jakby siedziało się obok odkurzacza i to takiego wiekowego. Po chwili obroty wentylatorów zostają spowolnione i komputer zaczyna działać cicho. Nawet podczas rozgrywki w najbardziej wymagające gry nie udało się rozgrzać jego komponentów w takim stopniu, by hałas siegnął poziomu generowanego przy starcie.
Zarówno w stanie spoczynku, jak i wytężonej pracy, temperatury panujące we wnętrzu Alienware Aurora są niskie.
Zasilacz o mocy 525 W nie ma żadnych problemów z dostareczeniem dla Aurory odpowiedniej ilości energii.
Testy: 3DMark06 i 3DMark Vantage
Alienware jest komputerem stworzonym dla graczy. Skupiliśmy się więc wyłącznie na testach gamingowych.
Niecałe 12 tysięcy punktów w 3DMarku06 jest wynikiem przyzwoitym, ale nie imponującym. Pozwala to przypuszczać, że testowy Alienware Aurora powinien radzić sobie z grami w niższych rozdzielczościach, ale o Full HD należy raczej zapomnieć.
Wyniki 3DMark Vantage potwierdzają, że jest nieźle, ale ogólna wydajność komputera nie daje powodów do zachwytu.
Heaven Benchmark 2.0
Testy w najnowszej wersji benchmarka Heaven wykonaliśmy tylko w jednej rozdzielczości, sprawdzając za to wszystkie możliwe ustawienia jakości teselacji.
Nawet z wyłączoną teselacją Alienware nie radzi sobie najlepiej. Radeonom HD 5670 najwyraźniej brakuje mocy. Innymi słowy: obcemu brakuje tlenu i zaczyna się krztusić na tej naszej Ziemi.
Just Cause 2
Jak widać po wykresach, liczba klatek na sekundę może się sporo różnić w zależności od miejsca akcji. Największego spowolnienia możemy oczekiwać na terytoriach zabudowanych. Niemniej Alieware radzi sobie zadziwiająco dobrze z drugą częścią Just Cause.
Aliens vs Predator
Maksymalne ustawienia AvP dają komputerowi ostro popalić. Rozgrywka jest niemożliwa nawet w przypadku niższej rozdzielczości.
Dopiero zmiana jakości tekstur na wysokie, wyłączenie teselacji i zaawansowanych cieni oraz zmniejszenie AA do minimum pozwala osiągnąć w miarę przyzwoity wynik.
BioShock 2
Przy wyższej rozdzielczości minimalna liczba klatek na sekundę potrafi drastycznie spaść w dół, jednak średnie wyniki są jak najbardziej satysfakcjonujące.
Far Cry 2
Ustawienia Ultra Wysokie i maksymalne wygładzanie krawędzi sprawiają, że rozgrywka w Far Cry 2 staje się bardzo utrudniona. Gdy jednak zrezygnujemy z AA Alienware pokazuje na co go stać.
Metro 2033
Po Far Cry 2 do boju wkracza zawodnik wagi ciężkiej, który przy maksymalnych ustawieniach potrafi "zarżnąć" każdy sprzęt. Testy przeprowadziliśmy więc w ustawieniach niskich, które nie zmniejszają drastycznie jakości grafiki.
Dwa Radeony HD 5670 nie zapewnią dużego komfortu, ale rozgrywka w Metro 2033 jest jak najbardziej możliwa.
Podsumowanie
Niesamowity design Alienware Aurora powoduje, że ten komputer po prostu nie może się nie podobać. Nieco inaczej sprawa przedstawia się z wewnętrznymi komponentami testowego modelu. Dwa Radeony HD 5670 nie dostarczają tyle mocy obliczeniowej, by móc się cieszyć rozgrywką w najnowsze gry przy wysokich rozdzielczościach. A jak wygląda kwestia ceny? Składając na stronie Della podobny zestaw dobiliśmy do kwoty ponad 2100 dolarów. Po zerknięciu na tabelę kursu walut łatwo wyliczyć, że komputer kosztowałby nas prawie 6 tysięcy złotych.
Nie trzeba tu geniusza finansowego, by wyliczyć, że za podobną kwotę złożylibyśmy naprawdę potężny komputer. Jednak... nie byłby to Alienware. Decydując się na taki wydatek otrzymujemy jakość, funkcjonalność i konstrukcję dopracowaną do najmniejszych szczegółów. To jednak oczywiste, że Alienware Aurora nie jest komputerem dla każdego.
To sprzęt dla entuzjastów gier, absolutnych maniaków, których nie odstraszy wysoki koszt platformy. Nie sposób oceniać tego sprzętu wedle zwykłych kryteriów, to znaczy spoglądając na stosunek jakości do ceny. To sprzęt dla największych zapaleńców, którzy z chęcią poniosą taki wydatek, żeby móc pochwalić się komputerem ze znaczkiem głowy obcego na przednim panelu.
| Ocena: Dell Alienware Aurora R2 | |||
| plusy: • wygląd • funkcjonalność • jakość | |||
| minusy: • CENA • użyte w testowym modelu karty graficzne | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 6000 zł | |||