Bill Gates za opodatkowaniem pracy robotów

Jeżeli pracodawca odbiera ci pracę i daje ją robotowi, to powinien zapewnić ci możliwość znalezienia innej pracy.

Image

Pracodawcy często wyrażają chęć zastępowania ludzi robotami, bo te są wydajniejsze, tańsze w utrzymaniu, a do tego nie trzeba za nie płacić podatków. Ten ostatni argument powinien jednak, zdaniem Billa Gatesa, odejść w niepamięć.

Bill Gates nie jest przeciwnikiem automatyzacji, ale uważa, że powinna ona zachodzić w określonych warunkach. Jeśli o nie chodzi, to najważniejsze są dwa. Po pierwsze: wdrażanie bezwarunkowego dochodu podstawowego. Po drugie: wprowadzenie podatku od pracy robotów.

Innymi słowy, roboty mają służyć ludzkości, a także na nas pracować. Spora część pomocy społecznej (włączając w to wspomniany dochód podstawowy) ma być finansowana właśnie z podatków płaconych przez firmy wykorzystujące do pracy roboty.

Zatrudnienie robota w miejsce człowieka w dzisiejszych realiach oznacza zmniejszenie wpływów do budżetu państwa, a – według Gatesa – taka sytuacja jest niedopuszczalna. W rozmowie z serwisem Quartz mówi jasno: praca robotów musi być traktowana tak jak ludzka. 

Oprócz pomocy społecznej rozumianej jako dochód podstawowy czy zasiłek, pieniądze z podatku od pracy robotów miałyby być przeznaczane również na finansowanie szkoleń dla osób zainteresowanych pracą w branżach mniej podatnych na automatyzację.

Bill Gates w swoim myśleniu nie jest zresztą odosobniony. Choćby w minionym miesiącu w Parlamencie Europejskim prowadzone były rozmowy na temat wprowadzenia takiego podatku. Propozycję jednak wstępnie odrzucono z powodu „potencjalnych negatywnych skutków dla konkurencyjności”.

Źródło: Quartz, TechSpot. Foto: klatka z filmu Quartz na YouTube

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE