Bitdefender przeprowadził ciekawe badania wśród ponad 19000 rodziców na całym świecie, które skupiły się na aktywności dzieci w Internecie. Potwierdzają one, że o bezpieczeństwo najmłodszych internautów zatroszczyć trzeba się już naprawdę wcześnie.
Badania wykazały bowiem, że dzieci rozpoczynają oglądanie pornografii nawet w wieku 6 lat i flirtują w Internecie od 8 lat. Okazało się również, że dzieci kłamią na temat ich wieku podczas tworzenia profili sieci społecznych, zwłaszcza na Facebooku, gdzie muszą mieć co najmniej 13 lat, aby się zarejestrować.
Nie jest tajemnicą, że wiek dzieci korzystających z komunikatorów i gier komputerowych ciągle spada, ale niektóre dane mogą niepokoić. Obecnie 3,45% dzieci czatujących ze swoimi przyjaciółmi i 2% osób uzależnionych od gier komputerowych to pięciolatki.
W badaniu znalazło się również miejsce dla nastolatków, którzy to bardzo chętnie korzystają z popularnych stron „hejterskich”, które pozwalają im na dzielenie się tym, czego nienawidzą i używanie nieodpowiedniego języka. Obecnie ponad 17% wszystkich dzieci czytających lub publikujących obraźliwe treści online to 14-latki, za nimi są 15-latki (16,52%) i 16-latki (12,05%).
"Dzieci online dziś zachowują się jak dorośli - wystarczy dać im urządzenie podłączonego do Internetu i znajdą drogę do rzeczy, których rodzice chcieliby stanowczo zakazać. Wiedząc, że niebezpieczeństwa online to nie tylko pornografia, ale również strony hackerskie a nawet fora samobójcze, rodzice mogą bardziej świadomie chronić życie swoich dzieci online i offline." – Szef strategii bezpieczeństwa Bitdefender Catalin Cosoi
Poniżej lista najchętniej odwiedzanych stron przez dzieci (i blokowanych przez rodziców):
- Pornografia - 11,35%
- Sklepy Online - 10,49%
- Udostępnianie plików - 9,71%
- Sieci społecznościowe - 8,84%
- Wiadomości - 7,13%
- Hazard - 5,91%
- Flirt Online - 5,77%
- Biznes - 4,58%
- Gry - 3,14%
- Nienawiść - 2,91%
- Inne - 30,17%
Rodzice biorący udział w badaniu pochodzą głównie z USA, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Australii, Hiszpanii i Rumunii. Można jednak przypuszczać, że sytuacja podobnie wygląda również w Polsce.
Źródło: thetechjournal, inf. prasowa