Poniższa sytuacja przypomina dowcip lub scenariusz niezbyt zabawnej komedii, jest niestety prawdziwa. Co więcej, wiadomo o niej już od dłuższego czasu, ale Google nie podjęło się stosownych działań mających na celu wyeliminowanie błędu. A polega on na tym, że wysyłając SMS-a, choć telefon twierdzi, że doszedł do odbiorcy, wędruje on do zupełnie innej osoby z naszej skrzynki kontaktów.
Ostatecznie pod wpływem małej krucjaty na forach internetowych rozpętanej już w 2011 roku, producent systemu poddał się i nadał usterce status krytyczny. Prawdopodobnie więc już niebawem należy spodziewać się masowej aktualizacji wszystkich Androidów. Strach pomyśleć, gdzie trafiły wszystkie te SMS-y, które nigdy nie dotarły do adresatów.
Spotkaliście się z błędem w cztery oczy?
Źródło: Android Headlines