Blizzard kontynuuje walkę z oszustami

Po zbanowaniu 5000 oszustów, Blizzard kontynuuje walkę z łamiącymi prawa autorskie. Tym razem, przed sąd wezwani mają zostać użytkownicy, którzy udostępnili w internecie cheaty do StarCrafta II.

Na początku października, firma Blizzard przeprowadziła ogromną akcję, w której w ciągu zaledwie kilku godzin, dostęp do platformy Battle.net straciło ponad 5 tysięcy, oszukujących podczas zabawy graczy. Na pierwszy ogień poszli ci, którzy używali cheat’ów i innych „wspomagaczy” ułatwiających grę. Teraz, Kalifornijczycy postanowili zająć się udostępniającymi narzędzia, które, jak tłumaczą „miały na celu zmianę, a właściwie zniszczenie doznań, płynących z gry online”.

Image

Obecnie mówi się o trzech mężczyznach, posługujących się pseudonimami Permaphrost, Cranix, oraz Linuxawesome. Postawiono im wiele zarzutów o naruszenie praw autorskich. Celem Blizzarda jest nie tylko uzyskanie odszkodowania, ale i cięcie cen hacków, które trafiły do sprzedaży. Amerykański producent nie ma ani odrobiny litości dla oszustów. Pomimo, że dwóch spośród oskarżonych pochodzi z Kanady, a trzeci z Peru (!) rozprawa sądowa odbędzie się w Los Angeles. Nieważne więc skąd jesteś - oszukujesz - teoretycznie musisz liczyć się z „wycieczką” do Stanów na własną kieszeń. Kolejny odważny, ale i chyba dobry krok w walce z graczami-oszustami.

Źródło: Kotaku

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE