Blizzard powinien zawalczyć o Overwatch

Już niebawem rusza Overwatch League. Wciąż jednak niewiele wiadomo.

Image

Podczas festiwalu Blizzcon 2016, Blizzard oficjalnie ogłosił powstanie ligi Overwatch. Informacja wywołała falę poruszenia. Premiera Overwatch miała miejsce mniej niż rok temu, a produkcja zrobiła furorę wśród graczy, także tych profesjonalnych. Azjaci oszaleli na punkcie Overwatch urządzając masę turniejów, ale do tej pory Blizzard nie podejmował żadnych własnych przedsięwzięć związanych z tym tytułem. Na chwilę obecną jesteśmy już pewni, że całkiem niedługo ruszy pierwszy sezon Overwatch League organizowany pod skrzydłami producenta gry. 

Wraz z tym oświadczeniem Blizzard próbuję zawalczyć o tytuł jednej z czołowych organizacji inwestującej w e-sport. Jednak, czy brak pokory i specyficzna polityka firmy nie zniweczą wspaniałej idei?

Tutaj możecie obejrzeć oficjalny materiał dotyczący Overwatch League:

Jak wygląda sama liga?

Jest to przedsięwzięcie o zasięgu globalnym. Liga Overwatch (OWL) ma wiele zalet w porównaniu z konkurencją, także dla chętnych inwestorów. Liga jest otwarta nie tylko na gigantów, ale także na tych, którzy dopiero próbują swoich sił w e-sportowym świecie. Dzięki temu rozwijają się umiejętności graczy i rośnie poziom rozgrywek. Z drugiej strony, zawody toczą się o coraz wyższe stawki, są lepiej zorganizowane i zyskują większą popularność.

Niestety informacji o samej lidze jest wciąż niewiele.

Znamy przewidywaną datę rozpoczęcia turnieju, system prowadzenia rozgrywek oraz sposób finansowania i tworzenia drużyn. OWL ma ruszyć w trzecim kwartale bieżącego roku. Pierwszy rok trwania zawodów ma być ograniczony pod względem ilości miast i krajów. Celem ligi jest wyłonienie najlepszych graczy, nie tylko tych, którzy grają profesjonalnie. Wiele osób związanych z branżą sądzi,że rozpoczęcie rozgrywek Overwatch League jest dużym krokiem w stronę popularyzacji e-sportu wśród szerszego grona odbiorców. Sława gry rośnie z dnia na dzień. Wydaję się, że Blizzard wstrzelił się ze swoją decyzją o otwarciu ligi w najlepszym możliwym czasie.

Czy to wystarczy?

Overwatch nie cieszy się taka popularnością jak CS:GO, LOL, cyz DOTA2. Jeśli spojrzymy na tę produkcję z perspektywy finansowej, to zajmuję ona 16 miejsce na świecie jeśli chodzi o wysokość puli nagród (za takimi produkcjami jak Halo 5, czy HOTS). W 2016 roku odbyło się prawie 400 turniejów Overwatch, a ich łączna wartość to około 2,6 milionów dolarów - tyle ile  stanowi pula nagród podczas jednego CS:GO Major.

Problemem jest też ilość chętnych w turniejach. Pomimo ogłoszenia naboru do OWL, inwestorzy boją się zaangażować w udział, ze względu na zbyt mało przejrzyste zasady funkcjonowania ligi, a bez inwestorów nie będzie chętnych zawodników.

„Blizzard silence is hurting the Overwatch scene.”

Tak całą sytuację skomentował portal blightgaming.com. I jest w tym sporo racji. Po oficjalnym ogłoszeniu startu rozgrywek, Blizzard nie udostępnił żadnych nowych informacji. A czasu do rozpoczęcia turnieju nie pozostało zbyt wiele. I choć może cisza wokół tak dużego projektu wzbudza powszechną ciekawość, jest to nieprofesjonalne i nie do końca fair, wobec zainteresowanych drużyn. Nie ma też ani słowa o strukturze organizowanych zawodów. Czy oprócz ligi głównej będzie również liga amatorska, czy liga lokalna dla poszczególnych regionów? Jak wygląda pełen system rozgrywek? No i w końcu, o jaką sumę pieniędzy będzie można powalczyć?

Czy Overwatch League ma szansę?

Overwatch to naprawdę udane dziecko Blizzarda. Nic więc dziwnego, że postanowili zainwestować w tę produkcję, zwłaszcza,że jest stworzona do es-portowych rozgrywek. OWL może być receptą na przejęcie tytułu e-sportowego lidera, ale same dobre chęci nie wystarczą Blizzardowi do zawojowania wirtualnego świata. Nie zapominajmy też, że e-sport bez widzów to nie sport, a tytuł niestety nie cieszy się dużą popularnością na kanałach streamujących rozgrywki. Czy Blizzard będzie w stanie coś na to zaradzić?

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ