Amazon szuka naiwnych – sklep sprzedaje... lootboxy z kartami graficznymi
Wszyscy dobrze wiemy jak obecnie wygląda sytuacja na rynku kart graficznych – w sklepach brakuje sprzętu, a dostępne modele są sprzedawane po zawyżonych cenach. Japoński oddział sklepu Amazon wpadł więc na genialny pomysł, aby sprzedawać… losy do wygrania kart graficznych.
Loteria jak na festynie – możesz wygrać kartę… ale do końca nie wiadomo jaką
Chodzi o loterię Mystery Boxes – za około 100 dolarów można (a raczej można było, bo już nie można – o tym później) kupić los, który uprawnia do wygrania jednej z tajemniczych kart graficznych? Jakiej? No właśnie o to chodzi w loterii, że kupujący nie wie jaki model otrzyma.
Oferta sklepu wydaje się atrakcyjna, bo w loterii są dostępne nawet najnowsze modele z serii GeForce RTX 3000 i Radeon RX 6000, za które nierzadko trzeba wydać kilkanaście razy więcej niż za sam los (podobno można nawet zgarnąć GeForce RTX 3090, który chodzi za jakieś 3000 dolarów).
Problem w tym, że szansa na zgarnięcie nowej karty wynosi tylko 2%. W pozostałych losach znajdziemy starsze karty – to modele z serii GeForce RTX 20, Radeon RX 500, GeForce 9000 lub nawet jeszcze starsze konstrukcje (do których lepiej się nie przyznawać - tych ma być aż 70%, więc koneserzy eksponatów muzealnych i elektrośmieci pewnie ustawili się w kolejce). Mało tego! Starsze konstrukcje będą używane, a sprzętu nie można wymienić lub zwrócić.
Szansa na kryzys na rynku, czy raczej szukanie naiwnych
Loteria Mystery Boxes teoretycznie ma być szansą na zakup nowej karty graficznej w czasach kryzysu z dostępnością sprzętu. Pomysł jest jednak (lekko mówiąc) kontrowersyjny. Od razu nasuwają się skojarzenia z lootboxami w grach sieciowych, które głównie służą do naciągania na kasę nieświadomych graczy, a często przyrównuje się je do hazardu.
Pomimo fali krytyki, akcja sklepu spotkała się z ogromnym zainteresowaniem klientów, więc wszystkie losy zostały momentalnie wyprzedane. Widać zatem, że gracze są mocno zdesperowani i chwytają się nawet takich ofert.
Co myślicie o ofercie japońskiego Amazona? Bylibyście zainteresowani podobną ofertą, gdyby zorganizował ją polski sklep?
Źródło: WCCFTech, Amazon