Czy Infinity Ward uratuje Call of Duty?

Seria Call of Duty nie radzi sobie ostatnio najlepiej. Dlatego Activision nie mogło podjąć innej decyzji: najnowszą, tegoroczną odsłonę stworzy studio Infinity Ward, które przy okazji będzie też kontynuować rozwój sieciowego Warzone’a.

Image

Call of Duty (2022) przygotuje Infinity Ward. Nie mogło być inaczej

Tak naprawdę to, że za nową odsłonę Call of Duty odpowiada studio Infinity Ward, nie jest dużym zaskoczeniem. Seria od lat rozwijana jest przez trzy główne ekipy, w efekcie czego co trzy lata otrzymujemy kolejną część danego producenta. W ubiegłym roku Sledgehammer Games przygotował Vanguard, a rok wcześniej Treyarch zaserwował nam Black Ops Cold War. Najwyższy czas na nową grę od zespołu Infinity Ward, którego dorobek w tym temacie zamyka Modern Warfare z 2019 roku. Tegoroczna odsłona będzie najprawdopodobniej jej bezpośrednią kontynuacją. 

Infinity Ward ma „najbardziej ambitny plan” w historii Call of Duty

Nie wiemy na razie zbyt wiele na temat tej nowej części, ale studio Infinity Ward – które w maju będzie świętować swoje dwudziestolecie – patrzy ponoć bardzo wysoko. – „Zespół ma najbardziej ambitny plan w historii tej marki, zakładający wykorzystanie wiodących w branży innowacji i bardzo atrakcyjnej konfiguracji”, jak możemy przeczytać w oficjalnej zapowiedzi. 

W tak zwanym międzyczasie ekipa Inifinity Ward – wespół z Raven Software – stworzyła i wciąż rozwija Call of Duty: Warzone. To darmowa strzelanka w stylu battle royale, ciesząca się niemałą popularnością (choć poniżej oczekiwań Activision). Planowane w niej nowości, a przede wszystkim zupełnie nowa odsłona będą stanowić ważną próbą – jeśli nawet Infinity Ward nie zdoła przyciągnąć graczy, to możliwe, że seria pójdzie na zasłużony odpoczynek i w przyszłym roku spauzuje

Źródło: PCGamesN, Eurogamer, Activision

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE