Nowe Call of Duty wreszcie wyjdzie z cienia, ale rewolucji raczej nie będzie

Nowa część serii ponownie zabierze nas do czasów współczesnych lub w niedaleką przyszłość.

Mateusz Tomczak
Call of Duty gra 2014 zapowiedź 4 maja

Nie brakuje opinii, iż seria Call of Duty dawno się skończyła. Dziwnym trafem kolejne jej odsłony sprzedają się jednak świetnie i wątpliwe, by szybko się to zmieniło. Nawet, jeśli w tym roku cykl ten nie doczeka się rewolucji.

Nie jest tajemnicą, iż Activision zdecydowało się przejść na 3-letni cykl produkcyjny i dlatego też w tym roku światło dzienne ujrzy gra przygotowana przez studio Sledgehammer Games. Jego przedstawiciele już nie raz zapewniali, że postarają się dostarczyć produkt najwyższych lotów, ale też trudno przypuszczać, by mówili coś innego. Konkretów cały czas brakuje, ale lada chwila się to zmieni.

Uruchomiona została bowiem strona internetowa, na której umieszczony został zegar odliczający czas do oficjalnej zapowiedzi nowej gry. Odliczenie dobiegnie końca w niedzielę, a więc dość szybko poznać powinniśmy wreszcie pierwsze szczegóły. Już teraz rozwiać można jednak pewne pogłoski.

W sieci pojawiły się doniesienia, iż nowa odsłona serii osadzona zostanie w czasach I wojny światowej. Rewelacje te nie miały jednak absolutnie żadnego chociażby w miarę wiarygodnego źródła, dlatego tez mało kto decydował się na ich powielanie. Ci, którzy to zrobili muszą już zweryfikować swoje stanowiska, ponieważ sprawę zdaje się wyjaśniać GameInformer.

Magazyn szykuje się do przedstawienia obszernej zapowiedzi gry w najnowszym wydaniu swojego drukowanego czasopisma, a już dziś opublikował pierwszy obrazek z nowego Call of Duty.

Call of Duty gra 2014

Na I wojnę światową zdecydowanie on nie wskazuje, a zatem przynajmniej pod tym względem obejdzie się bez rewolucji. Nowa część serii ponownie zabierze nas do czasów współczesnych lub w niedaleką przyszłość.

Pozostaje mieć nadzieję, iż pojawią się inne elementy, które pozwolą z przyjemnością zasiąść do rozgrywki.

Źródło: polygon

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ