Ceny pamięci DDR5 zaczynają spadać. Jest światełko w tunelu
Po miesiącach gwałtownych podwyżek ceny pamięci RAM zaczynają wreszcie hamować lub nawet spadać – przynajmniej w przypadku nowszych modułów DDR5. Czy to początek większych obniżek, czy jedynie chwilowa przerwa w trwającym kryzysie?
Boom na sztuczną inteligencję oraz niedobory pamięci RAM doprowadziły do gwałtownych podwyżek cen – w ostatnich miesiącach ceny modułów RAM w sklepach wzrosły nawet kilkukrotnie, co przełożyło się na wyższe ceny komputerów i laptopów.
Pojawia się jednak światełko w tunelu – w ostatnim czasie ceny pamięci DDR5 zaczęły hamować lub nawet nieznacznie spadać.
Światełko w tunelu
Na platformie Reddit użytkownik xxStefanxx1 opublikował wykres przedstawiający trend cen pamięci DDR5. Wynika z niego, że po fali ogromnych podwyżek w październiku, listopadzie i grudniu, w styczniu trend zaczął wyhamowywać, a w lutym ceny pamięci nawet zaczęły spadać.
Ceny pamięci zaczynają się stabilizować
Sprawdziłem ceny pamięci RAM w polskich sklepach i sytuacja wygląda bardzo podobnie. Po maksimum osiągniętym w styczniu ceny zaczęły się stabilizować, a w niektórych przypadkach nawet nieznacznie spadać.
Przykładowo, niegdyś popularny zestaw Goodram IRDM 2x16GB 6000 MT/s CL30 w dużych sklepach kosztuje obecnie około 2000 zł (choć są sprzedawcy oferujący takie konfiguracje za ok. 1500 zł).
Warto jednak przejrzeć oferty innych konfiguracji, bo nie zawsze szybsze zestawy są droższe — paradoksalnie bywa odwrotnie. Przykładowo zestaw Goodram IRDM 2x16GB 6400 MT/s DDR5 CL32 można kupić za ok. 1750 zł, czyli o ok. 100 zł taniej niż jeszcze w styczniu.
Ceny pamięci DDR4 nadal w górę
Gorzej wygląda sytuacja w przypadku starszych pamięci DDR4 — tutaj ceny nadal rosną. Przykładowo zestaw Patriot Viper Steel 2x8 GB 3200 MT/s CL16 w styczniu kosztował około 550 zł, natomiast obecnie trzeba za niego zapłacić o. 600 zł. Zestawy 3600 MT/s CL18 są jeszcze droższe — ich ceny często sięgają ok. 650 zł.
Czy to koniec kryzysu?
Niestety ceny pamięci RAM do komputerów są nadal bardzo wysokie i wciąż daleko im do poziomów z wakacji ubiegłego roku. Stabilizacja, a nawet niewielkie obniżki cen, dają jednak pewne światełko w tunelu i nadzieję na poprawę sytuacji.
Trudno jednoznacznie przewidzieć, jaki będzie długoterminowy trend cenowy. Producenci wciąż mają ograniczone moce produkcyjne, a branża sztucznej inteligencji pochłania ogromne ilości pamięci. Wcześniej spekulowano, że ceny będą rosły co najmniej do przyszłego roku, a niedawno pojawiły się nawet prognozy mówiące o możliwym kryzysie utrzymującym się aż do 2030 r.