Firma analityczna In-Stat jest autorem wspomnianych badań. Wynika z nich, że 64 proc. ankietowanych interesują telewizory 3D, ale tylko 25 proc. osób jest w stanie zapłacić za nowoczesną technologię i odpowiednie treści 3D. Filmy 3D byłyby oferowane na krążkach Blu-ray, a ich ceny bez wątpienia nie byłyby porównywalne z filmami na DVD. Do tego dochodzi jeszcze zakup telewizora droższego niż tradycyjny HDTV i mamy rozrywkę dla bogaczy, albo - co najmniej - "dość zamożnych".
Pierwsze telewizory 3D trafią do sprzedaży w 2010 r. (Fot. Gizmag.com)
Obecnie Panasonic i Sony zapowiedziały, że w przyszłym roku mają zamiar wprowadzić do sprzedaży telewizory 3D. Firmy te naciskają również na stowarzyszenie Blu-ray Disc, aby opracowało odpowiednią metodę zapisywania materiałów 3D na płytach Blu-ray. To ważne, aby na rynku zagościł jeden uniwersalny format - w przeciwnym razie producenci telewizorów będą zmuszeni do przygotowania filmów 3D wespół z mniejszymi organizacjami i wówczas doczekamy się kolejnej powtórki z historii, czyli wojny formatów.
Panasonic i Sony wierzą, że telewizory 3D będą prawdziwym hitem rynkowym. Osobiście widziałem telewizor Panasonica w akcji i napiszę jedno: wrażenia są fantastyczne. "Jeśli uważasz, że nigdy nie umieścisz telewizora 3D w swoim salonie, poczekaj aż będziesz mógł je zobaczyć w supermarketach" - czytamy w artykule na temat telewizorów 3D, jaki ukazał się w zagranicznej edycji Newsweeka. Trudno się nie zgodzić.
Warto mieć na uwadze, że w 1990 konsumenci przekonywali, że nigdy nie kupią telewizora HD, bo dostępne wówczas modele zapewniały wystarczająco dobrą jakość obrazu. Obecnie wszyscy mamy już HDTV. Czy z telewizorami 3D będzie podobnie?
- Źródło: Newsweek.com, DailyTech.com