Chieftec A-90 GDP-550C – wysoka sprawność w konkurencyjnej cenie

Testujemy zasilacz z nowej serii Chieftec A-90, który wyróżnia się wysoką sprawnością, cichą pracą i niewygórowaną ceną.

Paweł Maziarz

Wstęp i specyfikacja

Firmę Chieftec kojarzy chyba każdy entuzjasta sprzętu komputerowego, aczkolwiek dominują tutaj utarte schematy z poprzednich lat – nadal jest więc wiązana z ekonomicznymi produktami (głównie zasilaczami), dedykowanymi raczej zwykłemu Kowalskiemu, aniżeli wymagającym entuzjastom czy graczom. Jakiś czas temu producent zmienił strategię i coraz częściej skupia się właśnie na produktach z wyższej półki.

Przykładem tutaj może być najnowsza seria zasilaczy A-90, która właśnie jest kierowana do wymagających klientów, zwracających uwagę też na cenę produktu. Zasilacze występują w wersjach o mocy 550 W, 650 W i 750 W, a więc takich, które są wybierane przez największą grupę klientów. Do naszej redakcji trafił najsłabszy (o najniższej mocy) z nich – zobaczmy zatem jak się sprawdza i czy rzeczywiście jest to konstrukcja z wyższej półki.

Model: Chieftec A-90 GDP-550C
Moc znamionowa: 550 W
Certyfikat 80 PLUS: brak (sprawność >90%)
PFC: aktywna
Standard ATX: 2.3
Okablowanie: Częściowo modularne
Dostępne wtyczki: ATX12V 20+4 pin, EPS12V 4+4 pin, 2x PCIe 6+2 pin, 6x SATA, 3x MOLEX, FDD
Wentylator: 140 mm z automatyczną regulację obrotów
Wymiary: 150 x 86 x 160 mm
Współczynnik MTBF: b.d.

Zasilacz dotarł nas w niewielkim opakowaniu, na którym znalazło się oznaczenie modelu i informacja o sprawności przekraczającej 90%. W środku, oprócz zasilacza, znajdziemy w zasadzie to co niezbędne – odpinane wiązki w sakiewce, instrukcję obsługi (też w języku polskim, choć z błędami w tłumaczeniu), przewód zasilający o długości 1,5 m oraz śrubki montażowe.

Chieftec A-90 GDP-550C

Sam zasilacz został utrzymany w stonowanej stylistyce. Na pochwałę zasługuje jednak lekko chropowaty lakier w grafitowym kolorze, który nie tylko nadaje jednostce eleganckiego wyglądu, ale jest też odporny na zarysowania i „zbieranie” odcisków palców. Całości uroku dodaje złote logo producenta na czarnym grillu, osłaniającym 140-milimetrowy wentylator.

Chieftec A-90 GDP-550C wtyczki

Model A-90 GDP-550C wyróżnia się częściowo modularnym okablowaniem – do zasilacza przymocowano więc najważniejsze wiązki (ATX12V i EPS12V), natomiast resztę (PCI-E, SATA, MOLEX i FDD) można podłączyć wg własnego uznania. Producent zastosował tutaj przewody o przekroju 18AWG, które osłonięto gęstym, nylonowym oplotem. Długość poszczególnych wiązek przedstawia się następująco:

  • ATX12V 20+4 pin o długości 550 mm
  • EPS12V 4+4 pin o długości 550 mm
  • 2x PCI-E 6+2 pin o długości 690 mm (druga wtyczka oddalona o 140 mm)
  • 3x SATA o długości 820 mm (kolejne wtyczki oddalone co 140 mm)
  • 3x SATA o długości 820 mm (kolejne wtyczki oddalone co 140 mm)
  • 3x MOLEX + FDD o długości 960 mm (kolejne wtyczki oddalone co 140 mm)

Okablowanie jest odpowiedniej długości i nie powinno sprawiać problemów z podłączeniem podzespołów, niemniej jednak stałe wiązki (ATX12V i EPS12V) mogłyby być dłuższe o te 5 – 10 cm.

Chieftec A-90 GDP-550C przewody

Całkowita moc znamionowa zasilacza to 550 W, z czego obciążalność głównej, pojedynczej linii 12 V to 540 W (45 A). Linie 3,3 V i 5 V mają łączną obciążalność 110 W (obydwie po 20 A), natomiast w przypadku -12 V jest to 3,6 W (0,3 A), a w +5 Vsb 12,5 W (2,5 A). Nie mamy uwag odnośnie dystrybucji mocy przez poszczególne szyny. Warto jednak zauważyć, że seria A-90 została przystosowana tylko do pracy z napięciem wejściowym 200 – 240 V (obowiązującym w krajach UE).

Chieftec A-90 GDP-550C tablica znamionowa

Sprawność modelu A-90 GDP-550C przekracza 90%, ale ze względu na cięcie kosztów nie potwierdzono jej oficjalnym certyfikatem z serii 80 PLUS – producent umieścił jedynie nieoficjalne logo 90% GOLD. Można zatem podejrzewać, że jednostka ta kwalifikowałby się do oficjalnego certyfikatu 80 PLUS Gold (230 V EU).

Chieftec A-90 GDP-550C zasilacz

Nad bezpieczeństwem zasilacza czuwają następujące zabezpieczenia:

  • przed zbyt niskim napięciem (UVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach wyjściowych spadnie poniżej określonego limitu
  • nadnapięciowe (OVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach przekroczy limit określony przez normy ATX
  • przeciwzwarciowe (SCP) – zabezpieczenie to zapobiega uszkodzeniu zasilacza podczas awarii sieci energetycznej
  • przeciwprzeciążeniowe (OPP) - zabezpiecza przed przeciążeniem zasilacza, gdy całkowita pobierana moc jest wyższa niż obciążenie maksymalne
  • nadprądowe (OCP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy prąd na liniach przekroczy limit określony przez normy ATX
  • temperaturowe (OTP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy temperatury przekroczą limit określony przez normy ATX

Oprócz tego jest on zgodny z dyrektywami RoHS i ErP 2013, a także certyfikatami bezpieczeństwa CE, CB, FC i TÜV.

Na kolejnej stronie opisaliśmy wnętrze oraz sprawdziliśmy pobór mocy i odchylenia napięć.

Wnętrze

W tej części artykułu zaglądamy do wnętrza zasilacza i opisujemy zastosowane w nim elementy elektroniczne. Warto jednak pamiętać, że otworzenie jego obudowy często wiąże się z naruszeniem plomb i utratą gwarancji – nie polecamy zatem tego rozwiązania. Jeżeli nie znasz się na elektronice, śmiało możesz ominąć ten rozdział.

Obraz
Obraz

Choć płytka drukowana jest niedużych rozmiarów, w środku są obecne pustki. Lekkie obawy budzi jakość zastosowanych komponentów, które mogą mieć wpływ na awaryjność jednostki (główne kondensatory pochodzą od firm AiSHi i CapXon). Jakość lutowania jest dobra.

Image

Przeglądając recenzje w sieci, zauważyliśmy, że konstrukcja ta występuje w różnych wersjach, które różnią się niektórymi komponentami. Nam trafiła się rewizja B z dnia 14.05.2014.

Chłodzenie

Image

Do chłodzenia jednostki wykorzystano 140-milimetrowy wentylator Yate Loon D14SM-12 z łożyskiem ślizgowym - jego prędkość obrotowa jest regulowana automatycznie, przy czym maksymalnie wynosi ona 1400 RPM. Nawet przy mocnym obciążeniu generował on ledwo słyszalny szum powietrza, który i tak będzie wytłumiony przez obudowę i/lub zagłuszany przez inne komponenty komputera.

Strona pierwotna

Image

Strona pierwotna zaczyna się od dwóch filtrów EMI, które mają za zadanie odfiltrować zakłócenia wysokiej częstotliwości oraz sygnały zakłócające w sieci. Producent umieścił tutaj też bezpiecznik.

Image

Dalej umieszczono warystor MOV, który chroni zasilacz przed przepięciami na wejściu. Tuż obok znalazł się też mostek prostowniczy GBU 606 (niestety bez dodatkowego chłodzenia) – jak sama nazwa wskazuje, odpowiada on za prostowanie napięcia. Z kolei zaraz za nim znalazł się kondensator poliestrowy metalizowany.

Image

Główny kondensator wyprodukowała firma AiSHi – jest to model o pojemności 270 µF i napięciu 400 V, który może pracować w temperaturze 85° C. Jego zadaniem jest wygładzenie tętnień.

Obraz
Obraz

Za aktywny układ PFC odpowiadają dwa tranzystory Champion GPT13N50DG i jedna dioda Nihon Inter Electronics Corporation FSU08C60. Do ich chłodzenia wykorzystano radiator.

Obraz
Obraz

Producent zastosował też układ scalony przetwornicy Power Integrations TNY177PN, który odpowiada za zabezpieczenia OVP i OTP. Scalak współpracuje z dwoma tranzystorami GPT18N50DG (przymocowanymi do wcześniejszego radiatora).

Strona wtórna

Image

Po stronie wtórnej znalazł się prostownik synchroniczny – diody zastąpiono więc czterema tranzystorami SG65N02P, które są chłodzone drugim radiatorem.

Image

Moduły DC-DC umieszczono na osobnej płytce – zastosowano tutaj po dwa tranzystory ETC M3004D i ETC M3006D, a także kontroler Anpec APW7159 (odpowiada on też za zabezpieczenia OCP i UVP).

Image

Za filtrowanie napięć odpowiadają kondensatory AiSHI, CapXon i Ensol – wszystkie są certyfikowane do pracy w temperaturze do 105° C.

Image

Dodatkowo producent zastosował układ Sitronix ST9S429-PG14, który odpowiada za zabezpieczenia OVP i OCP.

Image

Na rewersie laminatu umieszczono kontroler PFC/PWM o oznaczeniu Champion Micro CM6800TX.

Image

Płytkę z gniazdami do wpięcia modularnych wiązek podłączono grubszymi przewodami.

Image

Platforma testowa

Intel Core i7 2600k 3,4 GHz

System operacyjny i sterowniki karty graficznej:

  • Windows 7 Ultimate 64-bit SP1
  • AMD Catalyst 14.12 WHQL

Sprzęt pomiarowy:

  • Multimetr: Kewtech KT115 (dokładność ±0,6%+4c)
  • Watomierz: Voltcraft Energy Logger 4000F (dokładność ±1%+1c)

Pobór mocy i testy napięć

Testy poboru mocy przeprowadziliśmy podczas pięciu następujących scenariuszy, które są typowe dla użytkowania komputera:

  • komputer w stanie spoczynku – uruchomiona przeglądarka internetowa i edytor tekstu
  • odtwarzanie filmu Full HD w aplikacji VLC media player 2.1.2
  • praca na aplikacji 1-wątkowej – kompresowanie pliku za pomocą aplikacji 7zip z ograniczeniem do jednego wątku
  • praca na aplikacji wielowątkowej – symulacja renderowania za pomocą benchmarka Cinebench R11.5
  • rozgrywka w wymagającej grze – symulacja za pomocą benchmarka z gry Sniper Elite V2

Dodatkowo zmierzyliśmy pobór mocy podczas maksymalnego obciążenia procesora, karty graficznej oraz łącznie procesora i karty graficznej – w tym celu użyliśmy aplikacji OCCT 4.4.0 oraz MSI Kombustor 2.5.0. Warto jednak zaznaczyć, że pobór mocy odnotowany w tych trybach nie jest możliwy do uzyskania podczas typowego użytkowania komputera, a jego wartość podaliśmy jedynie w formie ciekawostki. Podczas testów nie wyłączaliśmy mechanizmów oszczędzania energii, a zanotowane wartości są maksymalnymi zmierzonymi przez watomierz (pomijając ich chwilowe skoki).

Pobór mocy: Gra - [W] mniej = lepiej

Zasilacz A-90 GDP-550C plasuje się w czołówce naszego zestawienia. Wprawdzie nie ma on oficjalnego certyfikatu sprawności z serii 80 PLUS, ale tak jak podejrzewaliśmy, dorównuje ona modelowi Chieftec Navitas właśnie z certyfikatem 80 PLUS Gold.

Maks. obciążnie CPU + GPU - [W] mniej = lepiej

Maksymalne obciążenie procesora i/lub karty graficznej dało podobne rezultaty – zasilacz uplasował się zaraz za modelem o sprawności potwierdzonej certyfikatem 80 PLUS Gold.

Testy napięć

Testy napięć zasilacza przeprowadziliśmy w dwóch trybach – spoczynku oraz maksymalnego obciążenia procesora i karty graficznej. Napięcie 3,3 V zmierzyliśmy w głównej wtyczce zasilającej ATX 20+4-pin (najczęściej jest to pomarańczowy przewód), napięcie 5 V we wtyczce MOLEX (najczęściej czerwony przewód), natomiast najważniejsze, z punktu widzenia obecnych podzespołów, 12 V w dwóch miejscach – we wtyczce MOLEX oraz wtyczce PCI-E 6+2-pin (w obydwóch przypadkach najczęściej żółty przewód).

Napięcie Tolerancja Wartość minimalna Wartość maksymalna
3,3 V ±5% (±0,165 V) 3,135 V 3,465 V
5V ±5% (±0,25 V) 4,75 V 5,25 V
-5 V ±10% (±0,5 V) -5,5 V -4,5 V
5 Vsb ±10% (±0,5 V) 4,5 V 5,5 V
12 V ±5% (±0,6 V) 11,4 V 12,6 V
- 12 V ±10% (±1,2 V) -13,2 V -10,8 V

Norma ATX zakłada 5% tolerancje najważniejszych napięć zasilających, natomiast w przypadku mniej ważnych jest to już 10%. Każdy zasilacz mieszczący się w wyznaczonych granicach bez problemu może pracować w komputerze, niemniej jednak parametry bliższe ideałowi dobrze świadczą o danej jednostce i jakości zastosowanych w niej komponentów.

Choć w zasilaczu nie zastosowano komponentów z wysokiej półki, testy napięć lekko nas zaskoczyły – były one bliskie ideałowi, a obciążenie jednostki nie skutkowało dużymi wahaniami. Warto jednak zauważyć, że nasza platforma potrafiła obciążyć jednostkę mniej więcej tylko w 60%.

Podsumowanie

Chieftec A-90 GDP-550C to całkiem udany zasilacz, wyróżniający się też stonowanym wzornictwem i powłoką odporną na zarysowania. Model ten sprawdzi się w niezbyt rozbudowanych konfiguracjach z jedną wydajną lub dwoma średnio wydajnymi kartami graficznymi. Dodatkowym atutem jest częściowo modularne okablowanie, które ułatwi montaż podzespołów i poprawi cyrkulację powietrza w obudowie komputera.

Image

Producent zastosował duży wentylator, który nawet przy mocniejszym obciążeniu charakteryzuje się wysoką kulturą pracy. Niestety zaoszczędził on już na komponentach, co może mieć wpływ na awaryjność jednostki – jest to o tyle istotna kwestia, że udzielana gwarancja trwa tylko 2 lata. Mimo nienajlepszych komponentów, zasilacz wyróżnia się stabilnymi napięciami i bardzo wysoką sprawnością – wprawdzie nie została ona potwierdzona oficjalnym certyfikatem 80 PLUS, ale dorównuje modelom ze „znaczkiem” 80 PLUS Gold.

Cięcie kosztów pozytywnie wpłynęło na cenę zasilacza, bo można go już kupić za około 330 złotych – biorąc pod uwagę oferowaną moc i sprawność, z pewnością jest to konkurencyjna oferta. Do pełni szczęścia brakuje nam dłuższej gwarancji, która poniekąd rozwiązałaby problem nienajlepszych komponentów.

Ocena końcowa:

  • elegancka i odporna na zarysowania obudowa
  • bardzo wysoka sprawność (pomimo braku oficjalnego certyfikatu 80 PLUS)
  • stabilne napięcia zasilające
  • cicha praca wentylatora
  • częściowo modularne okablowanie
     
  • nienajlepsza jakość zastosowanych komponentów
  • tylko 2 lata gwarancji
Image
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ