Specyfikacja i wyposażenie
Firma Chieftec głównie znana jest z ekonomicznych jak i solidnych zasilaczy, które zainteresują doświadczonych klientów z mniej zasobnym budżetem. Nie inaczej jest z najnowszą serią Force, aczkolwiek producent zadbał już o trochę lepsze komponenty i bardziej efektowne wzornictwo – wszystko to przy zachowaniu akceptowalnej ceny. Zapowiada się interesująco? Postanowiliśmy więc przetestować taką jednostkę, a do naszych rąk trafił model o mocy 550 W.
Na początku warto jednak zauważyć, że zasilacz otrzymaliśmy jeszcze przed sklepową premierą i producent ostatecznie zdecydował się wprowadzić go narazie tylko na rynek OEM (Original-Equipment-Manufacturer). Identyczna konstrukcja pojawi się jednak na rynku detalicznym jako model CPS-500S o mocy 500 W – powinna być kilkanaście złotych tańsza, a przy tym nie różnić się pod względem funkcjonalności i wyników testów. Można więc powiedzieć, że recenzja poniekąd dotyczy też wersji 500 W.
Dlaczego warto zwrócić uwagę na zasilacz Chieftec Force CPS-550S?
- sprawność przekraczająca 85%
- stosunkowo dobre komponenty
- dwa złącza 6+2 pin dla kart graficznych
- niewygórowana cena
Testowany zasilacz to kolejny przedstawiciel ekonomicznej półki, aczkolwiek nadal mamy do czynienia z całkiem przyzwoitą jednostką – nie tylko pod względem zastosowanych komponentów, ale też funkcjonalności i odmiennego wzornictwa. Zapowiada się nieźle, ale jak będzie w praktyce?
| Model: | Chieftec Force CPS-550S |
| Moc znamionowa: | 550 W |
| Certyfikat 80 PLUS: | brak (sprawność >85%) |
| PFC: | aktywna |
| Standard ATX: | 2.3 |
| Okablowanie: | Stałe |
| Dostępne wtyczki: | ATX12V 20+4 pin, EPS12V 4+4 pin, 2x PCIe 6+2 pin, 6x SATA, 2x MOLEX |
| Wentylator: | 120 mm z automatyczną regulację obrotów |
| Wymiary: | 150 x 86 x 140 mm |
| Współczynnik MTBF: | b.d. |
| Zabezpieczenia | UVP, OVP, SCP, OPP |
Co w pudełku?
Chieftec Force CPS-550S dotarł do nas w niewielkim opakowaniu, na którym znalazły się tylko podstawowe informacje o produkcie. Co w pudełku? Oprócz zasilacza dostajemy jeszcze tylko instrukcję obsługi, przewód zasilający i śrubki montażowe. Jest więc wszystko co niezbędne.
Chieftec tnie koszta
Zasilacz wygląda znacznie efektowniej od konkurencyjnych modeli z najniższego przedziału cenowego. Powierzchnię obudowy pokryto czarnym, lekko chropowatym lakierem, natomiast wentylator zabezpieczono grillem z podłużnymi otworami – rozwiązanie to podobno optymalizuje przepływ powietrza. Szkoda tylko, że nie zadbano o lepsze zamaskowanie wyprowadzenia okablowania z wnętrza obudowy.
Wszystkie wiązki zostały na stałe przymocowane do zasilacza, niemniej jednak przy tej mocy jednostki i ilości przewodów nie powinno być problemów z aranżacją okablowania. Mamy bowiem do dyspozycji tylko podstawowy zestaw wtyczek:
- ATX12V 20+4 pin o długości 470 mm
- EPS12V 4+4 pin o długości 570 mm
- 2x PCI-E 6+2 pin o długości 580 (druga wtyczka oddalona o 150 mm)
- 2x SATA + MOLEX o długości 790 mm (kolejne wtyczki oddalone co 150 mm)
- 2x SATA + MOLEX o długości 790 mm (kolejne wtyczki oddalone co 150 mm)
Wszystkie wiązki wykonano z przewodów o przekroju 18AWG, a główny kabel zasilający dodatkowo zabezpieczono nylonowym oplotem.
Całkowita moc znamionowa zasilacza to 550 W, z czego najważniejsza linia 12 V ma obciążalność 495 W (41,25 A). Mniej ważne 3,3 V i 5 V mają łączną obciążalność 120 W (po 22 A), natomiast w przypadku szyn -12 V i 5 Vsb jest to odpowiednio 3,6 W (0,3 A) i 12,5 W (2,5 A). Nie mamy większych zastrzeżeń do rozdysponowania mocy na poszczególne linie. Warto jednak pamiętać o przystosowaniu konstrukcji tylko do napięcia wejściowego 230 V.
Sprawność modelu Force CPS-550S przekracza 85%, ale ze względu chęć obniżenia ceny dla klienta końcowego, producent nie zdecydował się na oficjalną certyfikację 80 PLUS. Mimo wszystko powinniśmy się spodziewać wyników zbliżonych do jednostek z oficjalnym certyfikatem 80 PLUS Bronze.
Zabezpieczenia i certyfikaty
Nad bezpieczeństwem zasilacza czuwa podstawowy komplet zabezpieczeń:
- przed zbyt niskim napięciem (UVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach wyjściowych spadnie poniżej określonego limitu
- nadnapięciowe (OVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach przekroczy limit określony przez normy ATX
- przeciwzwarciowe (SCP) – zabezpieczenie to zapobiega uszkodzeniu zasilacza podczas awarii sieci energetycznej
- przeciwprzeciążeniowe (OPP) - zabezpiecza przed przeciążeniem zasilacza, gdy całkowita pobierana moc jest wyższa niż obciążenie maksymalne
Konstrukcja jest także zgodna z dyrektywami ErP i RoHS oraz certyfikatami bezpieczeństwa CB, CE i TÜV SÜD.
Na kolejnych stronach zajrzymy do środka zasilacza oraz sprawdzimy pobór mocy i odchylenia napięć.
Wnętrze
W tej części artykułu zaglądamy do wnętrza zasilacza i opisujemy zastosowane w nim elementy elektroniczne. Warto jednak pamiętać, że otworzenie jego obudowy często wiąże się z naruszeniem plomby i utratą gwarancji – nie polecamy zatem tego rozwiązania. Osoby nieznające się na elektronice śmiało mogą ominąć ten rozdział.
Do naszej redakcji trafiła konstrukcja w rewizji 04, aczkolwiek nie ustaliliśmy jej prawdziwego producenta.
Producent zastosował nieco pomniejszoną płytkę drukowaną, na której aż roi się od elementów elektronicznych i wyprowadzonych ścieżek. Kluczowe elementy zostały przyklejone twardą gumą, co ma za zadanie usztywnić całą konstrukcję.
Główny kondensator wyprodukowała firma Teapo i wytrzyma temperaturę do 85° C, natomiast cała reszta została oznaczona logotypem Su Scon i jest certyfikowana do pracy w temperaturze 105° C. Jeżeli chodzi o elementy elektroniczne, nie mamy do czynienia z topową jakością, ale jak na tę półkę cenową nie jest źle.
Chłodzenie
Chłodzeniem jednostki zajmuje się 120-milimetrowy wentylator Globe Fan S1202512L z łożyskiem ślizgowym. Prędkość obrotowa jest regulowana automatycznie w zależności od temperatury we wnętrzu zasilacza, aczkolwiek nawet przy mocnym obciążeniu platformy nie generował on zbyt słyszalnego szumu powietrza – w większości przypadków i tak będzie zatem zagłuszony przez pozostałe elementy komputera.
Strona pierwotna
Tradycyjnie na początku mamy do czynienia z dwoma filtrami EMI, które mają za zadanie odfiltrować zakłócenia z sieci. Nie zapomniano też o bezpieczniku.
Następnie zainstalowano mostek prostowniczy GBU 606 (bez dodatkowego chłodzenia), którego zadaniem – jak sama nazwa wskazuje – jest wyprostowanie napięcia wejściowego. Zaraz za nim znalazł się warystor chroniący jednostkę przed przepięciami i kondensator poliestrowy metalizowany.
Jak już wspominaliśmy, główny kondensator wyprodukowała firma Teapo – jest to model o pojemności 330 µF i napięciu 400 V, który może pracować w temperaturze 85° C. Zadaniem tego elementu jest wygładzenie tętnień.
Za aktywny układ PFC odpowiadają trzy tranzystory Fuji Electric 10N60S1, jeden UTC 2N60L i dioda Taiwan Semiconductor UG8J. Tranzystor Fuji i diodę przymocowano do jednego radiatora, a pozostałe tranzystory do drugiego – dosyć niespotykany układ elementów.
Strona wtórna
Za prostowanie napięcia 12 V odpowiadają trzy diody Schottky'ego PFC PFR 30L60CT i dwie Mospec Semiconductor S30D45C. Wszystkie elementy przymocowano do kolejnego radiatora.
Konwersja napięć odbywa się indywidualnie, a ich filtrowaniem zajmują się kondensatory marki Su Scon – producent zastosował modele 2200 µ/6,3 V i 1000 µF/10 V przystosowane do pracy w temperaturze do 105° C.
Układ grenergy GR8313 odpowiada za zabezpieczenie przed zbyt niskim (UVP) i przed zbyt wysokim napięciem (OVP).
Platforma testowa
System operacyjny i sterowniki karty graficznej:
- Windows 7 Ultimate 64-bit SP1
- AMD Catalyst 14.12 WHQL
Sprzęt pomiarowy:
- Multimetr: Kewtech KT115 (dokładność ±0,6%+4c)
- Watomierz: Voltcraft Energy Logger 4000F (dokładność ±1%+1c)
Pobór mocy
Testy poboru mocy przeprowadziliśmy podczas pięciu następujących scenariuszy, które są typowe dla użytkowania komputera:
- komputer w stanie spoczynku – uruchomiona przeglądarka internetowa i edytor tekstu
- odtwarzanie filmu Full HD w aplikacji VLC media player 2.1.2
- praca na aplikacji 1-wątkowej – kompresowanie pliku za pomocą aplikacji 7zip z ograniczeniem do jednego wątku
- praca na aplikacji wielowątkowej – symulacja renderowania za pomocą benchmarka Cinebench R11.5
- rozgrywka w wymagającej grze – symulacja za pomocą benchmarka z gry Sniper Elite V2
Dodatkowo zmierzyliśmy pobór mocy podczas maksymalnego obciążenia procesora, karty graficznej oraz łącznie procesora i karty graficznej – w tym celu użyliśmy aplikacji OCCT 4.4.0 oraz MSI Kombustor 2.5.0. Warto jednak zaznaczyć, że pobór mocy odnotowany w tych trybach nie jest możliwy do uzyskania podczas typowego użytkowania komputera, a jego wartość podaliśmy jedynie w formie ciekawostki. Podczas testów nie wyłączaliśmy mechanizmów oszczędzania energii, a zanotowane wartości są maksymalnymi zmierzonymi przez watomierz (pomijając ich chwilowe skoki).
Pobór mocy: Gra - [W] mniej = lepiej
Chieftec Force CPS-550S ma porównywalną sprawność do zasilaczy o zbliżonej mocy z certyfikatem 80 PLUS Bronze - jest więc dokładnie jak podejrzewaliśmy. W mniej wymagających zastosowaniach pobór mocy wynosił około 100 W, natomiast uruchomienie gry skutkowało zwiększeniem zapotrzebowania aż do 275 W.
Maks. obciążenie CPU + GPU - [W] mniej = lepiej
Podobną zależność obserwujemy przy maksymalnym obciążeniu procesora i/lub karty graficznej, choć w dwóch najbardziej wymagających scenariuszach efektywność jest bliska podstawowemu certyfikatowi 80 PLUS. Maksymalnie obciążony komputer pobierał 366 W, a więc nadal pozostał spory zapas mocy – a warto pamiętać, że na platformę składał się też bardzo “prądożerny” Radeon HD 5970.
Testy napięć
Testy napięć zasilacza przeprowadziliśmy w dwóch trybach – spoczynku oraz maksymalnego obciążenia procesora i karty graficznej. Napięcie 3,3 V zmierzyliśmy w głównej wtyczce zasilającej ATX 20+4-pin (najczęściej jest to pomarańczowy przewód), napięcie 5 V we wtyczce MOLEX (najczęściej czerwony przewód), natomiast najważniejsze, z punktu widzenia obecnych podzespołów, 12 V w dwóch miejscach – we wtyczce MOLEX oraz wtyczce PCI-E 6+2-pin (w obydwóch przypadkach najczęściej żółty przewód).
| Napięcie | Tolerancja | Wartość minimalna | Wartość maksymalna |
| 3,3 V | ±5% (±0,165 V) | 3,135 V | 3,465 V |
| 5V | ±5% (±0,25 V) | 4,75 V | 5,25 V |
| -5 V | ±10% (±0,5 V) | -5,5 V | -4,5 V |
| 5 Vsb | ±10% (±0,5 V) | 4,5 V | 5,5 V |
| 12 V | ±5% (±0,6 V) | 11,4 V | 12,6 V |
| - 12 V | ±10% (±1,2 V) | -13,2 V | -10,8 V |
Norma ATX zakłada 5% tolerancje najważniejszych napięć zasilających, natomiast w przypadku mniej ważnych jest to już 10%. Każdy zasilacz mieszczący się w wyznaczonych granicach bez problemu może pracować w komputerze, niemniej jednak parametry bliższe ideałowi dobrze świadczą o danej jednostce i jakości zastosowanych w niej komponentów.
Testy napięć zasilacza Chieftec Force CPS-550S 550 W - [V]
Wprawdzie producent zastosował stosunkowo dobre komponenty, ale napięcia na wyjściu nie są aż tak idealne – odczyt na linii 5 V okazał się zawyżony, który po obciążeniu jednostki jeszcze bardziej poszedł w górę (nadal jednak mieści się w normie). Jeśli chodzi o najważniejszą szynę 12 V, tutaj odczyty były już bliższe ideałowi, nawet przy wytężonej pracy komputera.
Podsumowanie
Chieftec przyzwyczaił nas do solidnych i ekonomicznych zasilaczy w dobrej cenie. Nie inaczej jest z serią Force, która powinna zainteresować klientów z mniej zasobnym budżetem.
Wprawdzie przetestowany model Force CPS-550C 550W będzie dostępny tylko na rynku ODM, ale wersja CPS-500S 500W na rynek detaliczny oferuje taką samą funkcjonalność i bazuje dokładnie na tych samych komponentach – jak na najniższą półkę cenową nie ma powodów do narzekań. Mamy jednak zastrzeżenia do długości wiązek i ilości dostępnych wtyczek. Cięcia cięciami, ale krótkie przewody mogą sprawiać problemy z większych obudowach. Nie zaszkodziłoby też dodać jeszcze z dwóch wtyczek MOLEX, nie wspominając o ubogim wyposażeniu.
Sprawność jednostki nie została potwierdzona oficjalnym certyfikatem 80 PLUS, ale można ją porównać do modeli ze “znaczkiem” 80 PLUS Bronze. Testy napięć wypadły różnie – o ile główna (i najważniejsza) linia 12 V nie miała dużych odchyleń, to napięcie na szynie 5 V było już zawyżone i po obciążeniu komputera jeszcze wzrosło.
Zasilacz broni się jednak ceną – model o mocy 550 W ma kosztować 227 złotych (nie będzie dostępny w sprzedaży detalicznej), natomiast wersja o mocy 500 W już tylko 205 złotych. Mówimy zatem o niższej półce cenowej, gdzie konkurencja w zasadzie oferuje podobne możliwości. Szkoda, że producent nie chciał się wyróżnić chociaż gwarancją – ta trwa tylko 2 lata.
Ocena końcowa:
- cichy wentylator
- ciekawe wzornictwo
- niska cena
- tylko dwie wtyczki MOLEX
- zawyżone napięcie na linii 5 V
- tylko 2 lata gwarancji