Chieftec Gaming GP-01B – gaming nie tylko z nazwy

Do tej pory firma Chieftec głównie była kojarzona z obudowami domowymi i biurowymi. Jak wypadła jego pierwsza typowo gamingowa obudowa Gaming GP-01B?

Paweł Maziarz

Chieftec Gaming GP-01B

Firma Chieftec to jeden z najbardziej rozpoznawalnych producentów obudów komputerowych, aczkolwiek skupia się on głównie na zestawach domowych i biurowych. Nie oznacza to jednak, że w jego ofercie nie znajdziemy ciekawszych propozycji, które powinny zainteresować bardziej wymagających klientów.

Tak się składa, że niedawno inżynierowie przygotowali konstrukcję zaprojektowaną typowo z myślą o graczach – model Gaming GP-01B. Jak w tym przypadku wypadł Chieftec i czy ma on szansę przebić się przez niemałą konkurencję? Sprawdźmy to!

Chieftec Gaming GP-01B

Czym wyróżnia się obudowa Chieftec Gaming GP-01B?

  • Stonowane wzornictwo
  • Podświetlenie LED
  • Panel boczny z pleksi
  • Miejsce na chłodzenie cieczą
  • Stelaż podtrzymujący karty graficzne
  • Niewygórowana cena

Chieftec Gaming GP-01B to obudowa zaprojektowana z myślą o graczach - i to nie tylko z nazwy, bo wprowadzono w niej kilka przydatnych rozwiązań. Wszystko to w niewygórowanej cenie, która na naszym rynku wynosi około 300 złotych.

Model Chieftec Gaming GP-01B
Typ Midi Tower
Materiały Stal, tworzywa sztuczne, guma
Wymiary i waga 516 x 210 x 450 mm – 8,5 kg
Standard płyt głównych mini-ITX, mATX, ATX
Miejsca na napędy/panele 2x 5,25 cala
Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala 2x 2,5 cala, 4x 2,5/3,5 cala
Panel I/O 2x audio, 2x USB 2.0, 2x USB 3.0, przycisk zmiany koloru podświetlenia LED, przyciski regulacji obrotów (regulator dla 6 wentylatorów)
Miejsca na karty rozszerzeń 7x 430 mm
Miejsca na wentylatory Przód: 3x 120 mm lub 120 + 180 mm
Góra: 2x 120/140 mm
Tył: 1x 120 mm
Fabrycznie zainstalowane wentylatory Przód: 2x 120 mm
Tył: 1x 120 mm
Maksymalna wysokość chłodzenia CPU 160 mm
Maksymalna długość zasilacza 240 mm (wliczając miejsce na przewody)
Dodatkowe Okno z pleksi, regulator obrotów dla 6 wentylatorów, podświetlenie LED, stelaż podtrzymujący karty graficzne, filtry przeciwkurzowe (przód, góra, dół)

"Na papierze" obudowa wygląda całkiem przyzwoicie, ale jak jest w praktyce? Na kolejnych stronach przyjrzymy się jej z bliska, a także sprawdzimy jak przebiega w niej montaż podzespołów i jak wypada fabryczna wentylacja.

Z zewnątrz

Chieftec Gaming GP-01B zalicza się do obudów typu Midi Tower, aczkolwiek jest już trochę większą konstrukcją. Całość utrzymano w stonowanej stylistyce, więc powinna ona przypaść do gustu znacznie większej części klientów, aniżeli typowo gamingowe konstrukcje o bardziej agresywnym nastawieniu.

Szkoda tylko, że część plastikowych powierzchni pokryto czarną powłoką w stylu „piano black”, która co prawda nadaje całości eleganckiego wyglądu, ale z drugiej strony łatwo zbiera odciski palców.

Chieftec Gaming GP-01B

Przedni panel podzielono na dwie części wkomponowane w siatkę mesh – w dolnej części znalazł się łatwo demontowalny filtr przeciwkurzowy dla przednich wentylatorów, natomiast wyżej umieszczono dwie zewnętrzne zatoki 5,25 cala (jedna z nich została przystosowana do montażu napędu optycznego – ma przycisk i uchylaną zaślepkę).

Chieftec Gaming GP-01B

Przy górnej krawędzi pod kątem umieszczono panel ze złączami, który u góry i na dole przyozdobiono dwoma listwami LED (mogą one świecić w kolorze czerwonym, żółtym, niebieskim, zielonym, fioletowym, niebiesko-zielonym, białym lub zmieniać każdy kolor po kolei). Do dyspozycji oddano wejście i wyjście audio, dwa porty USB 2.0 i dwa porty USB 3.0.

Jest też kilka przycisków: do restartowania komputera, zmiany koloru lub wyłączenia podświetlenia, zwiększania prędkości obrotowej wentylatorów, zmniejszania prędkości wentylatorów, a także włączenia komputera.

Chieftec Gaming GP-01B

Górny panel też jest dwudzielny – z przodu znalazło się plastikowe, matowe wgłębienie, w którym można położyć np. różne drobiazgi lub telefon, natomiast tylna część to łatwo demontowalny, meshowy filtr przeciwkurzowy (taki sam jak na przednim panelu).

Chieftec Gaming GP-01B

Entuzjastów powinna zainteresować lewa ścianka, która w całości została wykonana z pleksi – daje ona więc świetne możliwości wyeksponowania podzespołów komputera, co też współgra z dwudzielnym wnętrzem obudowy (o czym w dalszej części artykułu).

Jesteśmy jednak trochę zaniepokojeni, jak owy panel będzie wyglądał po roku użytkowania komputera, bo pleksi raczej nie należy do zbyt wytrzymałych materiałów (a na pewno nie jest tak wytrzymałą jak szkło hartowane, które zastosowano np. w niedawno testowanym modelu be quiet! Dark base Pro 900 - jest to juz jednak zupełnie inna półka cenowa).

Chieftec Gaming GP-01B

Druga ścianka została wykonana z litego kawałka blachy - wprawdzie nie znajdziemy tutaj żadnych przetłoczeń, ale jest ona na tyle gruba (około 0,9-1 mm), że nie wpada w rezonans.

Chieftec Gaming GP-01B

Na dole umieszczono dwa plastikowe filtry przeciwkurzowe – jeden dla zasilacza i jeden dla dolnych wentylatorów. Niestety zostały one zainstalowane w ten sposób, że do ich demontażu i późniejszego montażu zalecana jest cierpliwość tybetańskiego mnicha. Jest to chyba najważniejsza rzecz, którą należałoby poprawić w nowej rewizji GP-01B.

Chieftec Gaming GP-01B

Obudowa spoczywa na czterech solidnych kawałkach plastiku w kolorze piano black (!), do których przyłożono paski gumy – wprawdzie nie wygląda to najlepiej, ale jak najbardziej spełnia swoje zadanie, bo zapewnia odpowiedni dystans dla wentylatora z zasilacza i przy okazji odpowiednio stabilizuje komputer.

Od wewnątrz

Wnętrze nie jest aż tak przestronne, jak mogłoby się to wydawać z zewnętrznych wymiarów obudowy, a to wszystko dlatego, że zostało ono podzielone na dwie komory (tak, moda ta dotarła też do firmy Chieftec). Rozwiązanie to poprawia cyrkulację powietrza, a także pozytywnie wpływa na wrażenia wizualne złożonego komputera – ma to szczególne znaczenie przy przeszklonym boku, przez który widać całe wnętrze obudowy, więc mniej reprezentatywne części zostały tutaj skrzętnie ukryte.

Chieftec Gaming GP-01B

No właśnie, w głównej komorze znalazło się miejsce dla płyty głównej formatu mini-ITX, mATX, ATX, a nawet dłuższych modeli podchodzących pod format E-ATX. Są też wcześniej wspomniane dwie zewnętrzne zatoki 5,25 cala.

Chieftec Gaming GP-01B

Oprócz tego producent przewidział siedem slotów dla kart rozszerzeń, gdzie bez problemu zmieszczą się nawet największe karty graficzne, a ponadto udostępniono regulowany stelaż do podtrzymywania najcięższych „zawodników” (do dyspozycji oddano dwie plastikowe belki, więc nie powinno też być problemów z konfiguracjami multi-GPU).

Karty są montowane w bezpośrednim sąsiedztwie przednich wentylatorów, co też powinno pozytywnie wpłynąć na ich wentylację. Rozwiązania te jak najbardziej zasługują na pochwałę. Szkoda tylko, że śledzie są wyłamywalne, co kojarzy nam się z budżetowymi konstrukcjami, a testowany model bądź co bądź aspiruje do ciut wyższego segmentu.

Chieftec Gaming GP-01B
Chieftec Gaming GP-01B

Resztę podzespołów przeniesiono na drugą stronę obudowy – „w piwnicy” znalazło się miejsce na całkiem mocny zasilacz ATX oraz cztery dyski 2,5 lub 3,5 cala (są one montowane w plastikowych sankach - szkoda, że bez elementów tłumiących drgania), natomiast za tacką na płytę główną można zainstalować dwa dodatkowe nośniki typu 2,5 cala. Wprawdzie za samą tacką nie ma zbyt wiele miejsca do upchnięcia okablowania, ale śmiało można tutaj wykorzystać wolną przestrzeń w obrębie piwnicy.

Obudowa została przystosowana do montażu coolerów o wysokości 160 mm, więc w praktyce zmieszczą się tutaj prawie wszystkie konstrukcje – problemy mogą pojawić się jedynie w przypadku największych konstrukcji wieżowych (np. Thermalright True Spirit 140 lub Cooler Master MasterAir Maker 8).

Chieftec Gaming GP-01B

Nie zapomniano też o odpowiedniej wentylacji podzespołów – w końcu mamy do czynienia z konstrukcją dedykowaną graczom, gdzie zwykle są montowane wydajniejsze i gorętsze komponenty. Z przodu można zainstalować trzy wentylatory 120 mm lub jeden 180 i jeden 120 mm, u góry dwa 120 lub 140 mm, natomiast z tyłu jeden 120 mm.

Wszystkie sześć wentylatorów można podłączyć do regulatora obrotów – tyle tylko, że łączna obciążalność nie może tutaj przekraczać 3,6 W. Nie jest to zatem zbyt wiele, bo jeden dobry wentylator może pobierać przeszło 1 W mocy.

Chieftec Gaming GP-01B

Standardowe wyposażenie łącznie obejmuje trzy wentylatory o średnicy 120 mm – dwa z przodu i jeden z tyłu. Są to podstawowe, ekonomiczne „śmigiełka”, więc mamy obawy co do ich kultury pracy. W dalszej części artykułu przekonamy się czy okazały się one słuszne.

Co jeżeli chcemy zwodować podzespoły? Nie powinno być z tym problemów. W środku zmieszczą się dwie chłodnice: 240 mm z przodu oraz 240/280 mm u góry. W razie potrzeby można też wyprowadzić układ na zewnątrz obudowy poprzez przepusty dla węży (też wyłamywalne).

Platforma testowa

[kontrolka produkt=intel-core-i5-6600 typ=top10new tytul="Intel Core i5-6600" opis="Intel Core i5-6600 to całkiem wydajny procesor, który z powodzeniem sprawdzi się w komputerze dla graczy. Za chłodzenie odpowiadał tutaj referencyjny cooler."]

[kontrolka produkt=msi-z170a-tomahawk typ=top10new tytul="MSI Z170A Tomahawk" opis="MSI Z170A Tomahawk to płyta główna pod LGA 1151 dedykowana graczom - zapewnia odpowiednią funkcjonalność, a przy tym nieźle wygląda. Podstawa naszej platformy testowej obudów komputerowych typu tower."]

[kontrolka produkt=asus-radeon-r9-290 typ=top10new tytul="ASUS Radeon R9 290 DirectCU II OC" opis="ASUS Radeon R9 290 DirectCU II OC to jedna z dłuższych i gorętszych kart graficznych - w sam raz do testowania obudów dla graczy i entuzjastów."]

[kontrolka produkt=g-skill-ripjaws-v-ddr4-2x-8-gb-3200-mhz- typ=top10new tytul="G.Skill Ripjaws 4 2x 4 GB 3000 MHz CL15" opis="G.Skill Ripjaws 4 2x 4 GB 3000 MHz CL15 - 2-kanałowy zestaw pamięci DDR4 (w naszej konfiguracji pracuje z taktowaniem obniżonym do 2133 MHz)."]

[kontrolka produkt=radeon-r7-ssd-240-gb typ=top10new tytul="AMD Radeon R7 SSD 240 GB" opis="AMD Radeon R7 SSD 240 GB zalicza się do wydajniejszych nośników SSD. Model ten posłużył nam do sprawdzenia sposobu montażu 2,5-calowych nośników."]

[kontrolka produkt=wd-blue-320-gb typ=top10new tytul="WD Caviar Blue 320 GB (WD3200AAKS)" opis="WD Caviar Blue 320 GB to dysk systemowy, który posłużył nam do przetestowania sposobu montażu 3,5-calowych dysków twardych."]

[kontrolka produkt=high-power-element-bronze-500-w typ=top10new tytul="High Power Element Bronze 500 W" opis="High Power Element Bronze 500 W zalicza się do ekonomicznych zasilaczy z certyfikatem 80 PLUS Bronze. Jednostka nie ma odpinanych wiązek, więc nadaje się do sprawdzenia systemu aranżacji okablowania."]

[kontrolka produkt=microsoft-windows-8-1-64-bit-o typ=top10new tytul="Microsoft Windows 8.1 64 bit " opis="Nasza platforma testowa działa pod obsługą systemu operacyjnego Windows 8.1 64-bit"]

Zastosowane sterowniki i dodatkowe oprogramowanie:

  • Sterowniki graficzne: AMD Radeon Software Crimson Edition 16.9.1 WHQL
  • Odczyt temperatur: HWMonitor 1.29

Montaż i testy

Montaż podzespołów przebiegł bez żadnych zastrzeżeń. Wprawdzie prawie wszystkie komponenty trzeba przykręcić (za wyjątkiem dysków 2,5 i 3,5 cala – w ich przypadku zastosowano montaż beznarzędziowy), ale chyba już zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić.

Co ważne, wnętrze jest odpowiednio przestronne, aby pomieścić wydajną konfigurację nawet na bazie płyty głównej E-ATX i bardzo długich kart graficznych. Można więc powiedzieć, że oczekiwania graczy powinny być spełnione.

Chieftec Gaming GP-01B - montaż podzespołów

Wbrew naszym wcześniejszym obawom, wewnątrz „skrzynki” nie brakuje też miejsca do aranżacji okablowania - można tutaj wykorzystać liczne przepusty w tacce na płytę główną, a niepotrzebne wiązki schować w piwnicy. W zestawie dodawana jest też przedłużka dla wiązki EPS12V, więc nie powinno być problemów z jej przeprowadzeniem pod płytą główną.

Chieftec Gaming GP-01B

Standardowe wyposażenie obejmuje trzy wentylatory o średnicy 120 mm – dwa z nich wtłaczają chłodne powietrze od frontu, a trzeci wyprowadza nagrzane powietrze z tyłu. Wszystkie trzy „śmigiełka” podłączono do regulatora obrotów, a testy temperatur przeprowadziliśmy zarówno na niskich, jak i wysokich obrotach.

Standardowa wentylacja bez problemu poradziła sobie ze schłodzeniem komponentów, a przy tym zachowała przyzwoitą kulturę pracy (o dziwo w spoczynku była ciut głośniejsza – wszystko przez lekkie „terkotanie” wentylatorów). Na pochwałę zasługują niskie temperatury w spoczynku, a także bardzo dobre "okiełznanie" karty graficznej pod obciążeniem (a warto pamiętać, że rdzeń AMD Hawaii należy do jednych z gorętszych GPU). Widać też wpływ dobrego nawiewu na okolice 3,5-calowych dysków.

Podsumowanie

Trochę obawialiśmy się, jak firma Chieftec zaliczy test z konstruowania obudów dla graczy, ale o dziwo wypadła ona tutaj całkiem nieźle – śmiało możemy wystawić jej ocenę dobrą z małym plusem. Okazuje się bowiem, że model Gaming GP-01B oferuje odpowiednią funkcjonalność, by pomieścić wydajną konfigurację sprzętową, a przy tym wyróżnia się kilkoma przydatnymi rozwiązaniami.

Zachęcamy jednak producenta do umówienia się z nami na poprawkowy egzamin, bo przydarzyło mu się kilka trywialnych błędów – ocena bardzo dobra jest więc w zasięgu ręki.

Chieftec Gaming GP-01B

Obudowa nie wyróżnia się specjalnie efektownym wzornictwem, które prawdę mówiąc ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Producent postawił na bardziej stonowaną stylistykę, a przy okazji zastosował podświetlenie przedniego panelu I/O oraz przezroczysty panel boczny, przez który można świetnie wyeksponować podzespoły komputera.

Koncepcja ta z pewnością przypadnie do gustu większemu gronu odbiorców. Szkoda tylko, że część zewnętrznych plastików to powierzchnie typu piano black, które bardzo łatwo zbierają odciski palców. Nie zabrakło też filtrów przeciwkurzowych - o ile dostęp do przedniego i górnego jest naprawdę wygodny, to jednak dwa dolne wymagają obowiązkowej interwencji chirurga inżyniera. Liczymy więc, że ich montaż zostanie poprawiony w kolejnej rewizji GP-01B.

Wnętrze zostało podzielone na dwie komory, niemniej jednak bez problemu zmieści się tutaj wydajna konfiguracja sprzętowa. Graczy ucieszy sporo miejsca na karty graficzne, a cięższe konstrukcje można dodatkowo podeprzeć specjalnym wspornikiem.

Dwudzielna konstrukcja zapewnia też dobrą wentylację komponentów – nawet przy fabrycznej konfiguracji, która obejmuje tylko trzy wentylatory (w razie potrzeby można jednak dołożyć trzy kolejne lub pokusić się o instalację niezbyt rozbudowanego chłodzenia cieczą). Wprawdzie producent udostępnił też regulator obrotów, lecz jego obciążalność jest trochę zbyt mała, by podłączyć dodatkowe „śmigiełka” – niedopatrzenie to również przydałoby się poprawić przy okazji konstruowania poprawionej rewizji.

Firma Chieftec przyzwyczaiła nas do dobrze wycenionych produktów i tak jest i tym razem.

Pozostało jeszcze omówić kwestię opłacalności. Firma Chieftec przyzwyczaiła nas do dobrze wycenionych produktów i tak jest i tym razem - obudowa została wyceniona na około 300 złotych, co plasuje ją w średnio-niskim segmencie konstrukcji dedykowanych graczom. Konkurencja jest tutaj naprawdę spora, ale wierzymy, że znajdzie ona swoich zwolenników (szczególnie jeżeli producent zdecyduje się poprawić niedociągnięcia i zachowa podobną cenę).

Ocena końcowa:

  • stonowane wzornictwo może się podobać
  • bogaty zestaw złączy na panelu I/O
  • bok z pleksi pozwala lepiej wyeksponować podzespoły
  • dwukomorowa konstrukcja
  • dużo miejsca na karty rozszerzeń
  • wspornik dla cięższych kart graficznych
  • możliwość instalacji dwóch chłodnic
  • dobra wydajność fabrycznej wentylacji
  • atrakcyjna cena
     
  • powierzchnia piano black łatwo zbiera odciski palców
  • niewielkie dopuszczalne obciążenie regulatora obrotów wentylatorów
  • trudno dostępne filtry przeciwkurzowe na dole
  • wyłamywalne śledzie dla kart rozszerzeń
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY