Płyty formatu mini-ITX są dla ciebie wciąż zbyt duże? Sięgnij po mini-STX i zbuduj własny mini PC - obudowa Chiefteca będzie jak znalazł!
Marcin Jaskólski
Udostępnij
Małe, mniejsze, najmniejsze
Obudowy komputerowe obsługują płyty główne w określonych formatach, takich jak E-ATX (największe), najpopularniejsze ATX, nieco mniejsze micro-ATX i całkiem malutkie mini-ITX. Dziś w redakcji gościmy obudowę Chiefteca STX-01W-OP, przeznaczoną - uwaga - do jeszcze mniejszych płyt głównych, a konkretnie mini-STX.
Chieftec STX-01W-OP - dlaczego warto zwrócić na nią uwagę?
możliwość stworzenia własnego mini-PC od zera
miejsca na dysk 2,5 cala i napęd optyczny ODD (super slim)
porty USB 3.0 (również typu C) i mini-jack (audio) na przednim panelu
Płyty formatu mini-STX charakteryzują się rozmiarem 140 mm x 147 mm. Dla porównania mini-ITX to 170 mm x 170 mm, micro-ATX 244 mm x 244 mm, a ATX aż 305 mm x 244 mm (około, bowiem rozmiary mogą się nieco różnić).
Po lewej płyta mini STX, po prawej ATX
Miniaturyzacja pełną gębą prawda? Co takiego obudowa Chiefteca ma nam do zaoferowania?
Chieftec STX-01W-OP - specyfikacja
Model
Chieftec STX-01W-OP
Rozmiary
160 mm x 154 mm x 75 mm
Waga
1200 g
Zatoki
1 x HDD 2,5 cala 1 x napęd dysków optycznych ultra slim
Zasilacz
n/d
Miejsce na porty na przednim panelu
1x USB 3.0 (Type-A), 1x USB 3.0 (Type-C), Mic-in, Audio-out (AZALIA / HD-Audio)
Dodatkowo w zestawie
mocowanie VESA, gumowe nóżki
Maks. wysokość coolera CPU
40 mm
Maks. długość karty graficznej
n/d.
Materiał
stal (SECC) 0,8 mm
Gwarancja
24 miesiące
Okazuje się, że zadziwiająco wiele - jest tu miejsce na nośnik 2,5 cala, a nawet ultracienki ODD. Na przednim panelu wyprowadzono jeden port USB 3.0 typu A i jeden typu C. Nie zabrakło miejsca dla dwóch gniazdek mini-jack do obsługi audio (mikrofo/słuchawki).
Oczywiście nie ma tu miejsca na zewnętrzną kartę graficzną - na płytach mini-STX i tak nie wystarczyło powierzchni na taką ekstrawagancję jak slot PCI Express. Do obudowy należy dokupić zewnętrzny zasilacz (laptopowy) - jego moc należy dostosować do płyty głównej i zastosowanego procesora.
W testach obudowy użyliśmy płyty Gigabyte GA-H110MSTX-HD3 i procesora Pentium G4560. Obudowie oraz płycie głównej przyjrzymy się bliżej na kolejnych stronach.
Co tu da się wcisnąć?
Do środka zmieści się... na przykład płyta Gigabyte GA-H110MSTX-HD3. Oparta na układzie logiki H110 obsłuży procesory Core 6-tej (Skylake) i 7-mej (Kaby Lake) generacji, ale uwaga - tylko modele do 65 W TDP. W praktyce oznacza to, że możemy w niej zainstalować nawet Core i7 7700 (bez "K"). Biedy nie ma.
Gigabyte GA-H110MSTX-HD3
Do procesora musimy odpowiednio dobrać zasilacz. Jak widać nie ma tu nawet klasycznego gniazdka zasilania ATX i musimy się posiłkować zasilaczami laptopowymi (12~19 V). A konkretniej? Dla 35-watowych procesorów zalecany jest zasilacz o mocy co najmniej 95 W, natomiast dla 65-watowych procesorów już 120-watowy.
Zabrakło tu miejsca nie tylko na sloty PCI Express (nawet x1), a nawet na standardowe banki RAM DIMM. Do naszej dyspozycji otrzymujemy dwa banki SO-DIMM DDR4 oraz dwa gniazdka M.2. W jednym zainstalujemy moduł Wi-Fi, a w drugim nośnik M.2 - niestety tylko SATA. Trochę szkoda, bo Core i7 7700 razem z dyskiem PCIe NVMe dałby nam prawdziwą rakietę.
Gigabyte GA-H110MSTX-HD3
Zaznaczamy, że posiadana przez nas płyta główna była samplem inżynieryjnym w wersji ... 0.1. Nie otrzymaliśmy do niej ani modułu Wi-Fi, ani nawet osłony tylnego panelu. Jeśli już jesteśmy przy tylnym panelu... Jest tu gniazdko zasilania, trzy porty wyjścia obrazu (D-Sub, DisplayPort i HDMI), dwa porty USB 3.0 i gigabitowe gniazdko LAN.
Gigabyte GA-H110MSTX-HD3
Po drugiej stronie, obok banków RAM znajdziemy jeszcze dwa porty SATA III, dwa porty mini-jack (audio), USB 3.0 typu A i C. Ich umiejscowienie jest zgodne ze standardem i pasuje dokładnie do otworów w przednim panelu obudowy. Dla przykładu płyta ASRock H110M-STX ma je dokładnie w tym samym miejscu.
W takiej płycie najwygodniej jest zainstalować nośnik M.2 (ponownie uczulamy - tylko SATA), ale nie ma też problemu z montażem klasycznego nośnika 2,5 cala. W zestawie otrzymujemy koszyk, które instaluje się na górze obudowy.
Potencjalnych klientom zwracamy też uwagę maksymalną wysokość radiatora. Nie zmieści się nawet klasyczny box (precyzując - zmieści się, ale nie zamkniemy obudowy), trzeba wykorzystać niższą wersję dla procesorów o zmniejszonym TDP.
Ma to sens?
Jak najbardziej. Prawdopodobnie płyty główne i obudowy tego rozmiaru zaczną cieszyć się coraz większą popularnością. Na razie sprzęt o tych rozmiarach nie jest zbyt powszechnie spotykany, a szkoda.
W praktyce dzięki takiej obudowie możemy stworzyć sobie własnego mini-PC. Jasne - z łatwością znajdziemy w sprzedaży gotowe zestawy, lub też modele pozbawione pamięci RAM i dysków, ale niestety ich ceny są zwykle wysokie.
Nasz zestaw z procesorem Intel Pentium G4560 (54 W) i nośnikiem SSD 2,5 cala pobierał w stanie spoczynku... 10 watów, a przy maksymalnym obciążeniu nieco ponad 40 watów. Całość pracowała pod kontrolą zasilacza Accura Premium 90 W. Trochę mało, bo 90-watowe zasilacze są zalecane w przypadku zastosowania procesorów 35-watowych. W naszym przypadku całość działała stabilnie, ale jednak warto trzymać się wytycznych producenta.
Obudowa dostępna jest w dwóch kolorach (białym i czarnym) i jest objęta 24-miesięczną gwarancją producenta. To prosta konstrukcja o niewymyślnym wzornictwie, ale prezentuje się całkiem przyzwoicie. W chwili gdy to piszemy obudowę można kupić w Polsce w cenie nieco przekraczającej 140 zł.
Chieftec STX-01W-OP - ocena końcowa
możliwość instalacji nośnika 2,5 cala
miejsce na napęd optyczny ultra slim
mocowanie VESA
miejsce na USB 3.0 typu A i C na przednim panelu
miejsca na port słuchawkowy i mikrofonu na przednim panelu