Chieftec STX-01W-OP - obudowa mini STX
Płyty formatu mini-ITX są dla ciebie wciąż zbyt duże? Sięgnij po mini-STX i zbuduj własny mini PC - obudowa Chiefteca będzie jak znalazł!
Małe, mniejsze, najmniejsze
Obudowy komputerowe obsługują płyty główne w określonych formatach, takich jak E-ATX (największe), najpopularniejsze ATX, nieco mniejsze micro-ATX i całkiem malutkie mini-ITX. Dziś w redakcji gościmy obudowę Chiefteca STX-01W-OP, przeznaczoną - uwaga - do jeszcze mniejszych płyt głównych, a konkretnie mini-STX.
Chieftec STX-01W-OP - dlaczego warto zwrócić na nią uwagę?
- możliwość stworzenia własnego mini-PC od zera
- miejsca na dysk 2,5 cala i napęd optyczny ODD (super slim)
- porty USB 3.0 (również typu C) i mini-jack (audio) na przednim panelu
- mocowanie VESA
- niewygórowana cena (poniżej 150 zł)
Płyty formatu mini-STX charakteryzują się rozmiarem 140 mm x 147 mm. Dla porównania mini-ITX to 170 mm x 170 mm, micro-ATX 244 mm x 244 mm, a ATX aż 305 mm x 244 mm (około, bowiem rozmiary mogą się nieco różnić).
Miniaturyzacja pełną gębą prawda? Co takiego obudowa Chiefteca ma nam do zaoferowania?
Chieftec STX-01W-OP - specyfikacja
| Model | Chieftec STX-01W-OP |
| Rozmiary | 160 mm x 154 mm x 75 mm |
| Waga | 1200 g |
| Zatoki | 1 x HDD 2,5 cala 1 x napęd dysków optycznych ultra slim |
| Zasilacz | n/d |
| Miejsce na porty na przednim panelu | 1x USB 3.0 (Type-A), 1x USB 3.0 (Type-C), Mic-in, Audio-out (AZALIA / HD-Audio) |
| Dodatkowo w zestawie | mocowanie VESA, gumowe nóżki |
| Maks. wysokość coolera CPU | 40 mm |
| Maks. długość karty graficznej | n/d. |
| Materiał | stal (SECC) 0,8 mm |
| Gwarancja | 24 miesiące |
Okazuje się, że zadziwiająco wiele - jest tu miejsce na nośnik 2,5 cala, a nawet ultracienki ODD. Na przednim panelu wyprowadzono jeden port USB 3.0 typu A i jeden typu C. Nie zabrakło miejsca dla dwóch gniazdek mini-jack do obsługi audio (mikrofo/słuchawki).
Oczywiście nie ma tu miejsca na zewnętrzną kartę graficzną - na płytach mini-STX i tak nie wystarczyło powierzchni na taką ekstrawagancję jak slot PCI Express. Do obudowy należy dokupić zewnętrzny zasilacz (laptopowy) - jego moc należy dostosować do płyty głównej i zastosowanego procesora.
W testach obudowy użyliśmy płyty Gigabyte GA-H110MSTX-HD3 i procesora Pentium G4560. Obudowie oraz płycie głównej przyjrzymy się bliżej na kolejnych stronach.
Co tu da się wcisnąć?
Do środka zmieści się... na przykład płyta Gigabyte GA-H110MSTX-HD3. Oparta na układzie logiki H110 obsłuży procesory Core 6-tej (Skylake) i 7-mej (Kaby Lake) generacji, ale uwaga - tylko modele do 65 W TDP. W praktyce oznacza to, że możemy w niej zainstalować nawet Core i7 7700 (bez "K"). Biedy nie ma.
Do procesora musimy odpowiednio dobrać zasilacz. Jak widać nie ma tu nawet klasycznego gniazdka zasilania ATX i musimy się posiłkować zasilaczami laptopowymi (12~19 V). A konkretniej? Dla 35-watowych procesorów zalecany jest zasilacz o mocy co najmniej 95 W, natomiast dla 65-watowych procesorów już 120-watowy.
[kontrolka hash=8647-b3de200a778f1151d0 typ=benchcoins]
Zabrakło tu miejsca nie tylko na sloty PCI Express (nawet x1), a nawet na standardowe banki RAM DIMM. Do naszej dyspozycji otrzymujemy dwa banki SO-DIMM DDR4 oraz dwa gniazdka M.2. W jednym zainstalujemy moduł Wi-Fi, a w drugim nośnik M.2 - niestety tylko SATA. Trochę szkoda, bo Core i7 7700 razem z dyskiem PCIe NVMe dałby nam prawdziwą rakietę.
Zaznaczamy, że posiadana przez nas płyta główna była samplem inżynieryjnym w wersji ... 0.1. Nie otrzymaliśmy do niej ani modułu Wi-Fi, ani nawet osłony tylnego panelu. Jeśli już jesteśmy przy tylnym panelu... Jest tu gniazdko zasilania, trzy porty wyjścia obrazu (D-Sub, DisplayPort i HDMI), dwa porty USB 3.0 i gigabitowe gniazdko LAN.
Po drugiej stronie, obok banków RAM znajdziemy jeszcze dwa porty SATA III, dwa porty mini-jack (audio), USB 3.0 typu A i C. Ich umiejscowienie jest zgodne ze standardem i pasuje dokładnie do otworów w przednim panelu obudowy. Dla przykładu płyta ASRock H110M-STX ma je dokładnie w tym samym miejscu.
W takiej płycie najwygodniej jest zainstalować nośnik M.2 (ponownie uczulamy - tylko SATA), ale nie ma też problemu z montażem klasycznego nośnika 2,5 cala. W zestawie otrzymujemy koszyk, które instaluje się na górze obudowy.
Potencjalnych klientom zwracamy też uwagę maksymalną wysokość radiatora. Nie zmieści się nawet klasyczny box (precyzując - zmieści się, ale nie zamkniemy obudowy), trzeba wykorzystać niższą wersję dla procesorów o zmniejszonym TDP.
Ma to sens?
Jak najbardziej. Prawdopodobnie płyty główne i obudowy tego rozmiaru zaczną cieszyć się coraz większą popularnością. Na razie sprzęt o tych rozmiarach nie jest zbyt powszechnie spotykany, a szkoda.
W praktyce dzięki takiej obudowie możemy stworzyć sobie własnego mini-PC. Jasne - z łatwością znajdziemy w sprzedaży gotowe zestawy, lub też modele pozbawione pamięci RAM i dysków, ale niestety ich ceny są zwykle wysokie.
Nasz zestaw z procesorem Intel Pentium G4560 (54 W) i nośnikiem SSD 2,5 cala pobierał w stanie spoczynku... 10 watów, a przy maksymalnym obciążeniu nieco ponad 40 watów. Całość pracowała pod kontrolą zasilacza Accura Premium 90 W. Trochę mało, bo 90-watowe zasilacze są zalecane w przypadku zastosowania procesorów 35-watowych. W naszym przypadku całość działała stabilnie, ale jednak warto trzymać się wytycznych producenta.
Obudowa dostępna jest w dwóch kolorach (białym i czarnym) i jest objęta 24-miesięczną gwarancją producenta. To prosta konstrukcja o niewymyślnym wzornictwie, ale prezentuje się całkiem przyzwoicie. W chwili gdy to piszemy obudowę można kupić w Polsce w cenie nieco przekraczającej 140 zł.
Chieftec STX-01W-OP - ocena końcowa
- możliwość instalacji nośnika 2,5 cala
- miejsce na napęd optyczny ultra slim
- mocowanie VESA
- miejsce na USB 3.0 typu A i C na przednim panelu
- miejsca na port słuchawkowy i mikrofonu na przednim panelu
- niewygórowana cena
- brak przycisku reset
80% 4/5