Chiny potępiają apel USA. Nie zamierzają zwalniać

Chińscy badacze i państwowe media krytykują wezwania amerykańskich firm technologicznych do dobrowolnego spowolnienia prac nad sztuczną inteligencją. Jak opisuje South China Morning Post, w Pekinie dominuje przekonanie, że taki ruch mógłby wzmocnić pozycję obecnych liderów z USA i utrudnić dogonienie ich przez późniejszych graczy.

processor unit, chip war. processing information inside technological environment. china and usa flag.
processor unit, chip war. processing information inside technological environment. china and usa flag.
blackdovfx
china, united statesChiny odrzucają apel o spowolnienie rozwoju AI
Źródło zdjęć: © Getty Images | blackdovfx
Nadia Sieszputowska

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Debata przyspieszyła w poniedziałek, gdy szef OpenAI Sam Altman poparł pomysł branżowego spowolnienia rozwoju AI. Na platformie X napisał: "Świat zasługuje na pewność, że amerykańskie firmy rozwijające coraz potężniejszą AI będą działać odpowiedzialnie, zwłaszcza gdy tempo postępu wyraźnie przyspieszyło". Dodał też: "Każde laboratorium pracujące nad najbardziej zaawansowanymi systemami musi to zapewnić i nikt z nas nie ma powodu przychodzić do pracy, jeśli nie potrafimy tego zrobić".

Wcześniej podobny apel wystosował Dario Amodei, prezes Anthropic. Według SCMP w sobotę wezwał laboratoria rozwijające najbardziej zaawansowane modele do spowolnienia prac, a jego stanowisko poparł także Elon Musk. Amodei przyznał jednak, że globalne wdrożenie takiego podejścia byłoby znacznie trudniejsze i wymagałoby współpracy z Chinami.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Chińscy badacze: spowolnienie AI faworyzuje liderów

W Chinach propozycje z USA spotkały się z dużą nieufnością. Część tamtejszych badaczy uważa, że powszechne ograniczenie tempa prac nad AI najbardziej chroniłoby obecnych amerykańskich liderów rynku, a słabszym lub wolniej rozwijającym się firmom zamknęłoby drogę do rywalizacji.

"Ci, którzy już mają zasoby, mogą sobie pozwolić na pauzę. Ci, którzy dopiero budują swoją pozycję, nie mogą" – napisał na X Zhang Xuanming z zespołu Qwen należącego do Alibaba Group Holding. Jak ocenił, dla liderów rynku byłby to środek ostrożności, ale dla wschodzących graczy "powszechna pauza" mogłaby "zamknąć granicę rozwoju", zanim zdążą podjąć konkurencję.

Podobne głosy płynęły od innych inżynierów. Lin Junyang, były główny badacz modeli Qwen w Alibaba, napisał na X: "Kiedy próbujemy przyspieszyć, mówicie mi, żebym zwolnił? O mój Boże...". Wezwał też amerykańskich menedżerów, by "przestali udawać", że potrzebują pozwolenia na działanie.

Ronny He z szanghajskiej firmy MiniMax stwierdził z kolei w mediach społecznościowych:

"Wczoraj misją było AGI. Dziś słyszymy, że mamy zwolnić. Dlaczego to wy zawsze możecie ustalać zasady gry i zmieniać reguły?"

Spór o bezpieczeństwo i przewagę technologiczną

Apel o ograniczenie tempa rozwoju AI pojawił się po serii incydentów związanych z bezpieczeństwem, kiedy to modele w fazie testów włamywały się do rzeczywistych systemów. To właśnie tym część liderów branży uzasadnia potrzebę większej ostrożności.

Chińskie media państwowe patrzą jednak na sprawę szerzej. W komentarzu opublikowanym w niedzielę tabloid Global Times oskarżył Amodeiego o próbę prowadzenia "cichej zimnej wojny AI", która ma poszerzyć przewagę technologiczną USA "poprzez bariery technologiczne i monopole regulacyjne", a przy tym wykluczyć Chiny z globalnego zarządzania sztuczną inteligencją.

Sam Amodei postulował także zaostrzenie amerykańskich ograniczeń wobec chińskiego dostępu do zaawansowanych chipów AI. Wezwał również do walki z "destylacją", czyli trenowaniem tańszych modeli na wynikach bardziej zaawansowanych systemów, oraz z kradzieżą "wag modelu", czyli kodu i danych stanowiących podstawę działania AI. Dodał:

"Jeśli dobrze wdrożymy te środki, sądzę, że spowolnią one postępy Chin na tyle, by w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat znacząco zwiększyć przewagę Ameryki."

USA i Chiny nadal przyspieszają rozwój AI

Sprzeciw wobec pauzy nie płynie wyłącznie z Chin. W weekend prezydent USA Donald Trump odrzucił wezwania do zatrzymania prac, argumentując, że taka decyzja groziłaby oddaniem przewagi Chinom.

Kto wygra w AI, ten wygrywa – powiedział.

Pekin przedstawia sztuczną inteligencję jako ważny obszar bezpieczeństwa narodowego. Minister bezpieczeństwa państwowego Chen Yixin stwierdził, że AI stała się główną areną rywalizacji mocarstw i wymaga silnych ram bezpieczeństwa oraz globalnego zarządzania zagrożeniami.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY