Córka Elona Muska w mocnej kampanii. Robota zagrał człowiek

Hiszpańska marka Desigual, tworząc kampanię na jesień 2026, wyraźnie odcięła się od sztucznej inteligencji i robotyki. Vivian Wilson, modelka i najstarsza córka Elona Muska, niszczy w niej robota DESI 84, przypominającego model humanoida Tesli.

Vivian Wilson w nowej kampaniiVivian Jenna Wilson w nowej kampanii
Źródło zdjęć: © Getty Images, YouTube | Desigual
Nadia Sieszputowska

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

W nowej kampanii Desigual występuje Vivian Wilson, transpłciowa córka Elona Muska, z którą nie utrzymuje relacji. W filmie modelka i osobowość internetowa staje naprzeciw robota, próbując nauczyć go sztuczek, do których nie został przygotowany. Efekt ma pokazać ograniczenia maszyny.

Jak wynika z komunikatu marki, kampania ma "wysłać jasny sygnał: największy bunt nie polega już na walce z systemem, lecz na odmowie bycia jego częścią. Gdy wszystko zachęca do posłuszeństwa, odpowiedzią są postawa, ironia i wolność bycia sobą".

Reżyserzy przyznali, że od razu zainteresował ich pomysł połączenia nazwiska Vivian Wilson z motywem złego traktowania robota. Szybko znaleźli wspólny język z zespołem kreatywnym, który tworzyli Alex Sanhueza i Esther Escudero. Film otwiera scena odpoczynku Vivian w koszulce z napisem "Born to Disobey" (pol. "Urodzony do Nieposłuszeństwa"). Uważni widzowie zauważą też książkę "R.U.R.". Jak wyjaśnili twórcy, to ukryte nawiązanie do sztuki Karela Čapka z lat 20., w której po raz pierwszy pojawiło się słowo "robot".

Co dzieje się w spocie Desigual

W kolejnych scenach Vivian umieszcza robota w sytuacjach, których wcześniej go nie nauczono. Ostatecznie humanoid ulega awarii i zostaje odciągnięty przez modelkę. PSG podkreślali, że na planie szybko pojawiło się porozumienie między nimi a Vivian Wilson. – Właściwie nie potrzebowaliśmy wielu słów, obie strony wiedziały, co trzeba zrobić. Mieliśmy poczucie wspólnej misji – mówili. Dodali też, że w jej spojrzeniu było widać prawdziwe napięcie i nieufność wobec tego, co robot symbolizował emocjonalnie i politycznie.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Robot inspirowany Teslą, ale zagrany przez człowieka

Robot nie był tworzony wyłącznie komputerowo. Na planie zagrał go aktor odpowiadający za ruch, który przez kilka dni analizował nagrania Tesla Bota, by odtworzyć jego mechaniczną postawę. Dzięki temu Vivian mogła reagować na realną obecność partnera w scenie, a zespół w postprodukcji, razem ze studiem VFX The Post Office, przełożył ten występ na w pełni wyrenderowany model 3D.

– W świecie, w którym wszyscy martwią się, że AI odbierze ludziom pracę, zrobiliśmy dokładnie odwrotnie: odebraliśmy pracę robotowi, zatrudniając człowieka do jego zagrania – żartowali twórcy z PSG w rozmowie z LBB.

Twórcy zaznaczyli, że pracowali z niewielką ekipą i skromnym budżetem, ale nie traktowali tego jako przeszkody. Zamiast efektownych trików postawili na grę aktorską, energię Vivian i świadomie surowy obraz z wykorzystaniem obiektywów vintage.

Robot Tesla
© Getty Images | © 2025 Bloomberg Finance LP

Vivian Wilson o kampanii

Wilson w rozmowie z PEOPLE podkreśliła, że chciała współpracować z Desigual ze względu na bardziej wyraziste i lekko maksymalistyczne podejście marki. "Są bardzo ambitni w swoich kreatywnych wizjach, a to bardzo cenię" – przekazała.

W tej samej rozmowie wyjaśniła też swój sprzeciw wobec AI w modzie. "Sztuka jest emocją wyrażoną poprzez ekspresję. Ponieważ emocja jest z natury ludzka, AI odbiera dziełu intencję i zastępuje ją splagiatowanymi kolorami oraz kształtami" – napisała. Podkreśliła też, że chciała zabrać głos przeciwko sztucznej inteligencji, bo "odbiera pracę utalentowanym twórcom", a przy tym szkodzi środowisku.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ