Civilization: Beyond Earth – w oczekiwaniu na podbój kosmosu wspominamy klasykę

Trudno uwierzyć, ale historia tej legendarnej serii sięga samego początku lat 90. Czasów, kiedy to na rynku pecetów królowało jeszcze nieśmiertelne AT (80286).

Narodziny legendy

Jak pomyślę o tych wszystkich nieprzespanych nocach, które poświęciłem na rozwijanie własnej cywilizacji to aż łezka w oku się kręci. A wszystko za sprawą jednego człowieka – Sida Meiera, który stworzył najlepszą strategię turową w historii gier komputerowych. Zacznijmy jednak od początku. W 1982 roku Meier oraz Bill Stealey zakładają firmę MicroProse, która początkowo produkuje mniejsze gry na komputery 8-bitowe. W tym czasie powstaje kilka kultowych tytułów, które do tej pory wielu z nas wspomina. Mam tutaj na myśli takie hity jak Gunship czy Sid Meier’s Pirates!, które królowały na bardzo popularnym komputerze tamtych czasów – Commodore 64. Wraz z rozpowszechnieniem się mocniejszych – 16 bitowych konstrukcji (Atari ST, Amiga oraz PC), firma bardzo szybko porzuciła starsze platformy.

Sida Meier
To ten pan stworzył jedną z najlepszych serii w historii gier komputerowych

Pod koniec lat 80 MicroProse wydało dwie gry, które ponownie podbiły rynek. Mowa tutaj o F-19 Stealth Fighter oraz M1 Tank Platoon. Obie produkcje odznaczały się niesamowitą oprawą wizualną, jak na tamte czasy oczywiście, oraz niespotykanym poziomem realizmu zabawy. Dzięki temu obie zostały sprzedane w wielomilionowym nakładzie. Jednak dopiero w 1990 roku nastąpił prawdziwy przełom zarówno dla firmy jak i rynku gier komputerowych. Światło dzienne ujrzał Railroad Tycoon, ojciec wszelkich produkcji tego typu, które podobnie jak Cywilizacja są wydawane do dnia dzisiejszego. Nieco później premierę miał Silent Service II – bardzo udany symulator łodzi podwodnej. Jak się jednak wkrótce okazało to była tylko rozgrzewka przed czymś zupełnie nowym, czymś czego nikt się nie spodziewał. Rok po premierze SS II narodziła się legenda, która trwa do dziś i nosi tytuł:

Civilization

Civilization

Trudno uwierzyć, że minęły już 23 lata od czasu premiery Civilization

Pierwsza strategia turowa z gatunku 4X, która w momencie premiery pod wieloma względami była prawdziwą rewolucją. Nikt wcześniej nie podjął się stworzenia gry z takim rozmachem i poziomem skomplikowania. Wspomniana nazwa gatunku wzięła się od kolejnych faz rozgrywki – eksploracji, ekspansji, eksploatacji oraz eksterminacji. Tak bowiem do dziś można scharakteryzować każdą odsłonę Cywilizacji. Najpierw odkrywamy mapę, następnie budujemy miasta, rozwijamy, a ostatecznie pomocą naszej armii podbijamy naszych sąsiadów. To oczywiście bardzo duże uproszczenie, ale właśnie na jego potrzeby został stworzony wspomniany skrót. Cywilizacja wprowadziła do gier strategicznych szereg nowych pomysłów i rozwiązań, które do dziś z powodzeniem są wykorzystywane w innych tytułach z tego gatunku. Ogromny sukces jaki odniosła pierwsza odsłona serii sprawił, że Sid Meier wraz z MicroProse rozpoczął pracę nad jej kontynuacją. Zanim jednak doszło do wydania nowej gry z tej serii światło dziennie ujrzały takie tytuły jak Colonization oraz „usprawniona” wersja Cywilizacji nazwana Civnet (ręka w górę kto to jeszcze pamięta). Ta ostatnia poniosła spektakularną porażkę głównie z powodu masy błędów oraz faktu, że w czasach kiedy królował system operacyjny DOS została wydana pod bardzo wczesną wersję… Windowsa. To jednak nie miało większego znaczenia dla Meiera i MicroProse, bo niecały rok po wydaniu Civnet na rynku zadebiutowała:

Civilization II

Civilization II

Cywilizacja II wprowadziła do serii słynny „rzut izometryczny”

Druga odsłona kultowego już wtedy tytułu zadebiutowała na rynku w 1996 roku i paradoksalnie nie przyniosła wielu nowych rozwiązań czy zmian, a przynajmniej nie w sferze fundamentalnych zasad rozgrywki. Zamiast tego twórcy skupili się na rozwinięciu i usprawnieniu sprawdzonych schematów. Jedną z niewielu dużych zmian względem pierwowzoru była znacznie poprawiona oprawa graficzna. Wprowadzono tzw. rzut izometryczny, który do dziś jest standardem w tego typu grach. Innym ciekawym usprawnieniem był całkowicie zmieniony system walki oraz handlu. Te stosunkowo niewielkie modyfikacje przypadły do gustu graczom, bo większość tak naprawdę nie chciała większych rewolucji czy zmian mogących wymagać uczenia się wszystkiego na nowo. Chcieli tego samego tylko „lepiej i więcej” i to właśnie dostali. Gra ponownie odniosła ogromny sukces rynkowy i do tej pory przez wielu jest uznawana za najlepszą odsłonę serii. Ciekawostką jest fakt, że głównym projektantem Cywilizacji II nie był Sid Meier, a Brian Reynolds, z którym Meier wcześniej pracował nad Colonization. Ta ostatnia nie odniosła zamierzonego sukcesu i przyczyniła się do późniejszego upadku MicroProse. Meier jednak nie zamierzał się poddać. Odszedł z firmy i założył nową, która istnieje do dziś – Firaxis. Pod jej szyldem wydał długo oczekiwaną:

Civilization III

Civilization III

„Inna Cywilizacja”, bo takim mianem określano trzecią część gry

Ponownie gracze na całym świecie oszaleli na punkcie Cywilizacji. Trzecia odsłona miała premierę w 2001 roku i przyniosła bardzo wiele nowych rozwiązań, które w znakomitej większości okazały się trafione. Największe zmiany dotyczyły nacji, które w końcu różniły się od siebie nie tylko wyglądem, ale i unikalnymi jednostkami oraz specyficznymi cudami świata. Wprowadzono także tzw. kulturę, którą generowały miasta, a jej głównym celem było definiowanie granic państwa. Na jej polu toczyła się również walka o dominację pomiędzy nacjami. Pomniejszych zmian w mechanice rozgrywki było bardzo wiele, ale znakomita większość z nich sprowadzała się jedynie do usprawnienia sprawdzonych pomysłów. Cywilizacja III była też przełomowa pod innym względem – jako pierwsza gra z serii doczekała się dwóch rozszerzeń. Play the World wprowadził tryb rozgrywek sieciowych, które jednak w wyniku licznych błędów nie zyskały większej popularności. Znacznie lepiej poradził sobie drugi dodatek – Conquests. Poprawił on większość problemów poprzednika i wprowadził kilka świeżych rozwiązań. Z tych ostatnich najciekawsze były scenariusze tematyczne, które stawiały przed graczem nieco inne wyzwania niż standardowy tryb gry.

Civilization IV

Image
W pełni trójwymiarowa Cywilizacja

Czwarte wcielenie największego hitu Sida Meiera zadebiutowało na rynku w 2005 roku i było równie rewolucyjne, co poprzednia część gry. Po raz pierwszy w historii serii wprowadzony został w pełni trójwymiarowy silnik, dzięki czemu tytuł zdecydowanie zyskał w aspekcie wizualnym. Nie wspominając już o tym, że umożliwił on dowolne manewrowanie kamerą oraz przybliżenie i oddalenie widoku. Dodatkowo uproszczono i uporządkowano interfejs użytkownika, co sprawiło, że manewrowanie pomiędzy dziesiątkami okienek nie było już konieczne. Wprowadzono również podpowiedzi w popularnym do dziś systemie „tooltips”, tym samym likwidując konieczność wertowania w kółko instrukcji obsługi, aby znaleźć stosowne objaśnienia danej funkcji w grze. Pomijając aspekty techniczne w Cywilizacji IV całkowicie zrezygnowano z konieczności określenia formy rządów, zastępując je przejrzystym systemem praw i rozporządzeń. Innym elementem, który ostatecznie wycięto z gry były dobra i luksusy. Ich miejsce zajęła dobrze znana z poprzedniej odsłony kultura w nieco rozbudowanej formie. Czwarta odsłona Cywilizacji podobnie jak i trzecia doczekała się dwóch dodatków: Warlords oraz Beyond the Sword, a na początku 2009 roku ukazała się edycja kompletna, która oprócz samej gry zawierała w sobie wspomniane rozszerzenia. Rok później na rynku pojawiła się:

Civilization V

Image
Nowy wspaniały świat i to nie tylko w przenośni

Tradycyjnie już kolejna część kultowej serii przyniosła ze sobą spore zmiany zarówno w oprawie audiowizualnej jak i samej rozgrywce. Ponownie przemodelowano interfejs użytkownika, który stał się o wiele bardziej przyjazny i prosty w nawigacji. Wprowadzono siatkę heksagonalną na mapie świata, co znacznie rozszerzyło możliwości taktyczne w trakcie potyczek. Usprawniono również system walki. Modyfikatory w związku z terenem na jakim znajdują się jednostki w trakcie potyczki mają teraz znacznie większy wpływ na jej przebieg. Znacząco rozbudowano również opcje dyplomatyczne, które zaczęły odgrywa

znacznie większą rolę w rozgrywce niż w poprzednich odsłonach gry. Należy jednak wspomnieć, że ten element zabawy nadal jest nieco uproszczony i na dobrą sprawę można go zupełnie zignorować. Swego rodzaju rutyna dopadła chyba panów ze studia Firaxis jeśli chodzi o dodatki do gry. Ponownie dostaliśmy bowiem dwa - Gods & Kings oraz Brave New World. Pierwszy z nich wprowadza do gry nowe jednostki, technologie, budynki oraz 9 cywilizacji. Tyle samo dodaje drugie rozszerzenie, w tym i Polskę pod przywództwem Kazimierza III Wielkiego. I w taki sposób dotarliśmy do dnia dzisiejszego - 24 października 2014 roku, a więc dnia premiery:

Civilization: Beyond Earth

Najnowsza odsłona serii przenosi akcję gry na obcą planetę, gdzie czekają już na nas (niespodzianka!) pozaziemskie istoty. A głównym celem zabawy jest oczywiście kolonizacja. Zmian w tej odsłonie tytułu jest naprawdę sporo, a najważniejsze to sieć technologiczna, która zastąpiła dotychczasowe drzewko technologiczne, system zadań dodatkowych, trzy cechy główne (Czystość, Harmonia i Supremacja) oraz siatkę orbitalną. Usprawniono także dyplomację oraz szpiegostwo. Interesującą nowością jest również fakt, że w Beyond Earth poszczególne frakcje nie rozpoczynają rozgrywki w tym samym czasie. Większość z nich przybywa na obcą planetę 40 – 50 tur po rozpoczęciu zabawy. Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że Beyond Earth dość blisko do dawno hitu duetu Sid Meier i Brian Reynolds. Niestety twórcy nie posiadają już praw do tej marki więc choć wielu graczy i przedstawicieli mediów dostrzega tu podobieństwa sami twórcy nowej Cywilizacji odżegnują się od jakichkolwiek porównań czy nazywania Beyond Earth duchowym spadkobiercą tej świetnej i kultowej już gry. Zaiste dziwna to sytuacja, no ale jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o…..

Image
Witajcie w obcym świecie

Cywilizacja jako seria stanowi spory kawałek jakże barwnej historii gier komputerowych. Jest to jedna z najbardziej znanych marek na tym rynku. I trudno się temu dziwić, bo prawie niemożliwe jest znalezienie drugiej takiej serii, który bawiła i nadal bawi kilka pokoleń graczy. I wszystko wskazuje na to, że ta tradycja zostanie podtrzymana dzięki najnowszej odsłonie tytułu. Pełną recenzję Civilization: Beyond Earth opublikujemy w przyszłym tygodniu.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE