A4Tech X7 Xgame G100
Postanowiliśmy przyjrzeć się A4-Tech’owskim rozwiązaniom dla graczy. Produkty tej firmy są tanie, zadowalającej jakości, jednak niektóre z nich zasługują na większą uwagę. Spojrzałem na klawiatury G100, G600 i G700 XGameMAX evolution, okiem wprawionego gracza FPS.
G100
Z racji na rozmiary i okrojoną liczbę klawiszy jest to raczej mini-klawiatura.
Co do jakości wykonania nie mam specjalnych zastrzeżeń. Zastosowane plastiki są przyzwoitej jakości, nisko-profilowe klawisze są odpowiednio matowe, szorstkie, a WSAD powleczony został pomarańczową gumą. Klawisze te są też dużo większe na tle całej reszty. Ma to oczywiście zapewnić nie tylko lepszą orientacje na tej „wielkiej” klawiaturze ale i przyczepność. Palce śmigają po nich bardzo szybko i wygodnie. Gumka jest przyjemna w dotyku, klawisze mają sporą powierzchnię, a i ich skok jest bardzo „dopracowany”.
Klawisze ułożone są w dość specyficzny sposób. Przede wszystkim nie są one po skosie, co wymaga przyzwyczajenia. Z tym nie miałem większych problemów, jednak twardym orzechem okazało się podniesienie Shifta i Controla o jeden poziom w górę – kilkuletnie przyzwyczajenie pozostaje i po kilku dniach wciąż się myliłem. WSAD jest nieco oddzielony od reszty klawiszy i stanowiło by to problem, gdyby nie ich podniesiony profil. Dzięki temu zawsze wiemy na czym „stoimy”.
Inny potencjalny problem tkwi w stabilności klawiatury. Zamiast trzymać się podłoża, jeździ bez specjalnego wkładu siły. Nie zdarzyło mi się to w czasie żadnego z meczy, w każdym bądź razie uczulam na to przyszłych nabywców.
Jeśli ktoś zamierza korzystać z klawiszy F1, F2… może mieć z tym problemy. Opisane zostały w niemalże niewidoczny sposób.
Z dodatkowych klawiszy uzyskujemy tylko Volume Up i Down, których i tak nie udało mi się zmusić do działania.
Klawiatura nie ma możliwości definiowania makr, klawiszy multimedialnych czy funkcyjnych.
Egzystencjalnym wątpliwościom poddaje istnienie nakładek na klawiaturę z opisem klawiszy – żaden wytrawny gracz z nich nie skorzysta, ale początkującym w np: Counter Strike’u, może się to przyda.
Do klawiaturki producent dorzuca etui - pomysł jak najbardziej OK., ale jest ono zbyt małe i ciasne. Klawiatura wchodzi bardzo opornie. Byłoby to nawet fajne rozwiązanie na lany, bo etui ma także kieszeń na myszkę, ale umieszczenie całej klawiatury w worku wymaga iluzjonistycznych zdolności – mi się to nie udało.
Musimy mieć też na uwadze brak pełnej gamy klawiszy. Bez dodatkowej klawiatury nie dokonamy prawie żadnych zmian w configu. Dla formalności wspomnę o wodoodporności klawiatury.
Pomijając kilka błędów może być to udany produkt dla gracza, jednak mało zaangażowanego. Gra się na niej całkiem przyjemnie, ale dla mnie największą wadą jest żonglerka klawiaturami. Wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem w pokojach z PeCetem podłączonym pod TV, gdzie niewygodnie grałoby się na pełnowymiarowej klawiaturze, zwłaszcza że ta mieści się na udzie.
A4Tech X7 Xgame G600
A4-Tech G600 wyglądem nie przypomina klawiatury dla gracza. Prosta bryła wygląda estetycznie ale i ubogo. Nie znajdziemy tu świecidełek, monitorów czy też kanciastych, drapieżnych kształtów. Bez pomarańczowych klawiszy wygląda jak zwyczajna klawiatura.
Profil klawiszy jest wysoki. Przyzwyczaiłem się już do niskiego, „notebookowego”, więc z początku miałem problem z pisaniem, zwłaszcza gdy umieszczone były pomarańczowe klawisze WSAD. Jednak kilka dni i stwierdzam, że klawisze chodzą całkiem dobrze, nie stawiają za dużego oporu, jak to często ma miejsce w tańszych klawiaturach.
Klawisze mogłyby mieć jednak ciut większą powierzchnię, ale to już kwestia gustu i przyzwyczajenia. Niestety klik jest głośny, spacja chodzi nieco za luźno i wydaje sprężynowaty odgłos. Specyficzny dźwięk pojawia się też gdy dusimy klawisze ze środka klawiatury (nie tylko litery, ale także prawy ALT, Backspace itp).
Powodem dla którego A4-Tech przeznacza tę klawiaturę dla graczy są nie tylko specjalne, pokryte gumą i nieco większe klawisze kierunkowe oraz WSAD, ale także dwa przyciski, a raczej funkcje.
W prawym górnym rogu, koło kontrolek Caps Lock, Num Lock i Scroll Lock, znajdują się tajemnicze, okrągłe, przyciski „S” i „D”. Ich opis znajdziemy na spodzie klawiatury, a także na pudełku. „S” zmniejsza czas opóźnienia, reakcji oraz podnosi ilość „znaków na sekundę” – przydatne gdy chcemy skasować kilka(naście) linijek tekstu w dużo krótszym czasie, bez odrywania rąk od klawiatury.
Klawisz „D” zamienia strzałki kierunkowe z klawiszami WSAD (nie możemy więc nic tymi literami napisać), lub zamienia Control z Caps Lockiem. Dziwne.
W praktyce wykorzystałem tylko „S”. Może to tylko podświadomość, ale wydaje mi się, że wojak w CoD4 reaguje troszkę szybciej na moje klawiaturowe polecenia. Oba klawisze działają bez sterowników.
Gra się całkiem dobrze, główne klawisze łatwo wyczuć, nie ma też większych problemów z blokadą klawiatury wskutek zbyt dużej ilości klawiszy (bynajmniej w CoD ich nie odczułem). Problemy pojawiają się przy wciśnięciu 3 sąsiadujących w poziomie klawiszy.
Układ klawiszy jest prawie standardowy, przesunięty w prawo został Escape oraz rządek klawiszy funkcyjnych (F1,F2…), co nie powinno przeszkadzać.
Klawiatura stabilnie trzyma się podłoża dzięki 5 stópkom. Trochę zaczyna jeździć gdy rozstawimy nóżki.
Klawiszy multimedialnych i dodatkowych klawiszy dla makr brak. Klawiatura łączy się za pośrednictwem PS/2.
Dla formalności wspomnę o wodoodporności klawiatury.
Krótko podsumowując, produkt niezły, potrzebuje kilku istotnych zmian by mógł dostać rekomendację. Jako priorytety obstawiam: niski profil klawiszy lub ich cichszą pracę.
A4Tech X7 XGame MAX G700 evolution
Wygląda najagresywniej, wykonana jest też z nieco lepszych materiałów. Obudowa klawiatury jest przyjemnie śliska, a podkładka pod nadgarstek matowa z wypustkami. Klawisze nadal są szorstkie. Z lewej strony znajduje się rączka do przenoszenia.
Układ klawiszy jest zbliżony do standardowego - duży Enter, Backspace, ale są też dziwne zmiany. Spacja została bardzo skurczona na rzecz przycisków Home i End (które i tak występują też w standardowym miejscu). Powielenie klawisza Page Up między Escapem, a klawiszami funkcyjnymi. Dodano 3 klawisze do regulacji głośności. Działają bez zarzutu.
Klawisze nadal pracują dość głośno, mała spacja wciska się opornie. Stukaniu w klawisze towarzyszy plastikowy wydźwięk. Nierówna praca klawiszy mogą przeszkadzać w pisaniu długich tekstów, ale amatorzy Worda i komunikatora nie powinni narzekać.
Poprzez zmniejszenie spacji mamy do dyspozycji trzy dodatkowe klawisze. Są też dodatkowe przyciski „S” i „D”. Ich działanie opisałem przy klawiaturze G600.
Gumowe klawisze WSAD ochraniają przed nadmiernym ślizganiem, a okoliczne klawisze nie pracują zbyt ciężko.
Niestety na spodzie znalazły się tylko 2 gumowe stópki, przez co klawiatura może mieć skłonności do przesunięć.
Jeśli wciśniemy więcej niż 3 klawisze sąsiadujące w poziomie, najczęściej odpowie nam tylko jeden. Gdy są to klawisze po skosie, nie ma tego problemu, dlatego też kombinacje typu S+E+4 działają bez problemu. Z klawiszami numerycznymi od 1 do 4 działa każda kombinacja WSAD’em + Q,E. To na pewno plus, nie zablokujemy się nagle gdy zechcemy iść po skosie do tyłu i zmienić broń lub przeładować.
Prócz klawiszy Home, End i Page Up nie znajdziemy żadnych do makr, czy też multimedialnych (jedynie trójka od głośności). Klawiatura nie ma sterowników, ale gdyby regulacja głośności nie działała w Winampie, można pobrać zwykłe sterowniki, powinno ruszyć ;)
Klawiatura jest wodoodporna.
Podsumowując
Produkt lepiej wykonany niż G600. Gumowe klawisze co prawda zapobiegają ślizganiu palców, aczkolwiek nie jest to jeszcze produkt dla graczy zaawansowanych. Lepiej wyposażona A4Tech Xgame G800 jest niewiele droższa (ją także postaram się przetestować). Nie będę ukrywał zadowolenia z powrotu do mojego A4 Techa KX-6MU, na którym przyjemnie mi się i gra i pisze, a nie jest to produkt dla graczy ;)
W kolejnej części zapraszam na test między innymi A4Tech Xgame G800. Czekam także na Wasze opinie i propozycje, co warto przetestować lub na co powinniśmy rzucić okiem.