Co nowego przyniesie Internet Explorer 7 

Prezentujemy Wam bliżej nowe cechy, które Microsoft planuje wdrożyć w nowy Internet Explorer 7 i zbadać jak funkcjonalność przeglądarki zmieniła się, aby lepiej chronić komputer. Internet Explorer ma tę niebywałą przyjemność bycia głównym celem wszystkich form niechcianego oprogramowania, takich jak spyware czy malware, tak więc w tym wypadku bezpieczeństwo jest szczególnie ważnym elementem i stanowi dobrą nowinę. Zapraszamy na krótki artykuł omawiający zmiany w nowym Internet Explorerze.

Nowy 'badacz' z rodziny MS

tłumaczenie dla benchmark.pl translatornia.pl

W roku 2003 Microsoft przyjął, że wojnę o najlepszą przeglądarkę internetową wygrał walkowerem. Daleko w niepamięć odeszły dni zaciekłej walki z np. kulejącym Netscape'm. Internet Explorer 6 zajmował swoje miejsce na rynku i spisywał się całkiem nieźle, a prawie każdy użytkownik Windows korzystał z niego lub jednej z jego poprzednich wersji. Na monitorze radaru przeczesującego rynek w poszukiwaniu alternatywnych przeglądarek dla użytkowników Windows pojawiały się Mozlilla i Opera, jednak żadna z nich nie stanowiła zagrożenia dla wszechpotężnego IE.

Czując się pewnie na rynku, Microsoft ogłosił w marcu 2003, że nie będzie kontynuowany rozwój samego Internet Explorera, a kolejne jego zmiany będą wynikiem przebudowy systemu, nie przeglądarki. Jak łatwo sobie wyobrazić, był to kuszący los dla innych. Krótko po tym, mało znany efekt uboczny przeglądarki Mozilla zaczął zyskiwać wyrazy uznania dzięki łatwości obsługi i innowacyjnym (w porównaniu do Internet Explorera) zestawom funkcji. To, co na początku było tylko cichym sygnałem przelatującej przeglądareczki, urosło do szalejącego 'Ognia' (firefox), odgryzającego kawałek po kawałku udziały Microsoftu w rynku przeglądarek. Firefox, odszczep Mozillii, a tym samym wcześniejszej technologii Netscape, zyskał masę zwolenników w przeciągu kilku krótkich miesięcy.

Jak po raz kolejny łatwo to przewidzieć, rozwój ten wywołał konsternację szefostwa w Redmond. Podczas gdy zarówno IE jak i Firefox dostępne są za darmo, Internet Explorer stanowi nieodłączną część planów Microsoftu mających na celu dalszą integrację funkcjonalności multimediów (i sprzedaży) w swoich systemach operacyjnych. Opinia, że Firefox był bardziej zaawansowany technologicznie niż Internet Explorer dzięki cechom takim jak przeglądanie w zakładkach i nieprawdopodobnie łatwym wpięciem w system, musiała wywołać niekończącą się irytację w Microsofcie.

Aby skrócić tę historię, firma zdecydowała się przyspieszyć prace nad rozwojem technologii przeglądarki, nad którą pracowała z myślą o nadchodzącym systemie operacyjnym Microsoft Vista, wcześniej znanym jako Longhorn. Konieczne funkcje takie jak przeglądanie w zakładkach zostały dodane i ogłoszono w lutym 2005, że Internet Explorer 7 ujrzy w końcu światło dzienne. Co więcej, nowa przeglądarka miała się pojawić przed Windows Vista i być dostępna dla innych systemów operacyjnych Microsoftu. Jednakże nowa wersja IE 7 zaprojektowana z myślą o Windows Vista posiadałaby funkcje nieobsługiwane przez inne wersje systemów operacyjnych, co wynika z wyjątkowej budowy nowego systemu.

Mamy zamiar zaprezentować Wam bliżej nowe cechy, które Microsoft planuje wdrożyć w nowy Internet Explorer 7 i zbadać jak funkcjonalność przeglądarki zmieniła się, aby lepiej chronić komputer. Internet Explorer ma tę niebywałą przyjemność bycia głównym celem wszystkich form niechcianego oprogramowania, takich jak spyware czy malware, tak więc w tym wypadku bezpieczeństwo jest szczególnie ważnym elementem i stanowi dobrą nowinę.

Główne zmiany w Internet Explorerze 7

Jedną z głównych cech, w które wyposażony zostanie Internet Explorer 7 i prawdopodobnie najgodniejszą uwagi, jest dodanie możliwości przeglądania internetu za pomocą zakładek. Na pierwszy rzut oka dodanie tej funkcji wydaje się naturalną koleją rzeczy, jako że to ona leży u podstaw sukcesu Firefoxa, który wyrósł na równorzędnego przeciwnika IE. Zgrywa się także ze starą strategią Microsoftu polegającą na wykorzystywaniu w swoich produktach sprawdzonych pomysłów konkurencji, przekonując tym samym użytkowników do wybierania Microsoftu. W dalszej części przedstawimy jak będzie działać przeglądanie w zakładkach w wydaniu Microsoftu.

Wbudowana obsługa RSS to kolejna cecha Internet Explorera, która wcześniej znalazła się w produktach konkurencji, a teraz stanie się częścią przeglądarki Microsoftu. Wyczucie czasu jest w tym wypadku niemal perfekcyjne, szczególnie, gdy ma się na uwadze, że RSS zdobędzie popularność dopiero w przeciągu kilku następnych lat.

Ostatnią z innowacji, w którą wyposażony zostanie IE 7, jest jego własny pasek wyszukiwania, domyślnie zintegrowany z paskiem zadań Internet Explorera, a nie będący nakładką ani dodatkową komendą. Podejrzewać można, że (niestety) MSN stanie się domyślną wyszukiwarką. Na szczęście powinno być łatwo to zmienić.

Zagadnienie phishingu stało się wyjątkowo powszechne na przestrzeni ostatnich paru lat, osiągając skalę epidemii w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej pozornie niewinnie wyglądającą formą ataku phishingowego jest tworzenie przypominającej prawdziwą strony internetowej np. banku lub innej podobnej instytucji. Uwagę użytkowników przyciąga link poczty lub fałszywy link umieszczony w sieci. Wszystkie informacje podane na fałszywej stronie zostają przechwycone i wykorzystane przez sprawcę do jego celów.

Rozpoznanie i zapobieganie tego typom przekrętów może być bardzo utrudnione, szczególnie jeśli materiał phishingu taki jak fałszywa strona i email czy linki są dobrze spreparowane. Phishing nie ma na celu łamania jakichkolwiek zabezpieczeń Internet Explorera, tak więc przeglądarka z radością obserwuje jak użytkownicy wpisują osobiste dane na podejrzanych stronach. Problem polega na tym, że IE nie ma wbudowanego systemu pozwalającego na rozróżnianie prawdziwych stron od ich fałszywych odpowiedników bez korzystania z zewnętrznych danych. Nowy pasek stanu bezpieczeństwa, zaimplementowany w obu wersjach Internet Explorera 7, umieszczony bezpośrednio po prawej stronie paska adresu, ma na celu pomóc uniknąć niepożądanych sytuacji.

Zasadniczo, pasek stanu bezpieczeństwa wyświetla okno dialogowe informacji dotyczących certyfikatu, które pojawia się centralnie na ekranie w momencie wejścia na bezpieczną stronę internetową. W chwili obecnej przedstawiane jest to za pomocą małej kłódeczki w dolnym prawym rogu Internet Explorera. Dzięki centralnie umieszczonemu oknu dialogowemu, komunikat ten trudniej przeoczyć i łatwiej sprawdzić. Jeśli certyfikat bezpieczeństwa jest w jakikolwiek sposób podejrzany tzn. podana jest błędna data lub certyfikat nie pochodzi ze znanego źródła, zostanie to zasygnalizowane przez czerwone tło kłódki, które wskazuje niebezpieczne połączenie. Informacja dotycząca certyfikatu może teraz zostać wyświetlona po pojedynczym kliknięciu i jest z pewnością bardziej przyjazna dla niedoświadczonych użytkowników, którzy mogą nie zdawać sobie sprawy z ważności certyfikatów bezpieczeństwa i ich powiązań.

Drugą i bardziej potężną możliwością Paska Stanu Bezpieczeństwa jest aktywny filtr stron zwany Microsoft Phishing Filter. Funkcja ta polega na aktywnym skanowaniu każdej strony odwiedzanej przez użytkownika i sprawdzaniu jej w oparciu o trzy listy. Pierwsza to 'biała lista' zatwierdzonych stron, które jak podejrzewamy będzie można edytować. Przechowywana jest ona w systemie użytkownika. Druga analiza sprawdza stronę pod kątem cech typowych dla stron phishingowych szukając niebezpiecznych znaków. Trzecie sprawdzanie polega na porównaniu strony do listy stron Microsoftu zawierających adresy stron phishingowych. Przebiega to podobnie jak w przypadku programów antywirusowych lub antyspyware'owych. Prawdopodobnie Internet Explorer zostanie wyposażony także w mechanizm zgłaszający takie strony.

Image

Pasek Stanu Bezpieczeństwa zmieni swój kolor na żółty, jeśli filtr phishingowy wykryje cechy zgodne ze stroną phishingową i wyświetli komunikat informujący o niebezpieczeństwie związanym z podawaniem prywatnych danych na danej stronie. Jeśli strona widnieje na czarnej liście Microsoftu zawierającej znane strony stosujące phishing, pasek stanu podświetli się na czerwono, a przeglądarka wywoła wewnętrzną stronę informującą użytkownika o rodzaju odwiedzanej strony i doradzi, aby przerwać połączenie.

Ogólnie rzecz biorąc, pasek Stanu Bezpieczeństwa wydaje się być wspaniałym dodatkiem do funkcji Internet Explorera. Dzięki umieszczeniu zabezpieczenia przeciwko phishingowi na liście wszystkiego przed czym komputer powinien być chroniony, Microsoft mógł prawdopodobnie ukończyć trudne zadanie zabezpieczania swoich użytkowników przed nimi samymi. Nie da się ukryć, że funkcja ta powinna być dodana już w uaktualnieniu Service Pack 2 Internet Explorera dla Windowsie XP.

IE 7 x 2 - dwie wersje tej samej przeglądarki

Pomimo, że zarówno Windows Vista jak i inne odsłony tego systemu operacyjnego otrzymają przeglądarkę Internet Explorer 7, nie będą to jednak te same wersje. Windows Vista ma zmienić sposób w jaki system obsługuje dane i uruchamia podstawowe procesy, a wersja Internet Explorera 7 dla Visty będzie odpowiednio różnić się od swojego konwencjonalnego bliźniaka zaprojektowanego dla Windows XP/2K.

Dodane funkcje w wersji dla IE7 dla Windows Vista obejmują 'tryb zabezpieczenia', który odizolowuje Internet Explorera od rejestru i plików systemowych, ograniczając możliwość zmian w systemie przez przeglądarkę, chyba, że zezwoli na to użytkownik. W myśl założenia, ani zdalne systemy sterowania, ani żadne programy nie będą w stanie wykorzystywać Internet Explorera jako bramy do systemu. W dalszej części artykułu pojawi się więcej informacji na temat tej ciekawej funkcji.

Beta wersja IE7 dla Visty nie będzie wyposażona w jedną z funkcji dostępnych w samodzielnej wersji przeglądarki. Filtr phishingu nie będzie początkowo dostępny dla użytkowników Visty. Można się domyślić, że funkcja ta zostanie dodana zanim system operacyjny oficjalnie ujrzy światło dzienne.

Internet Explorer 7 dla Visty będzie się zapewne bardziej różnił, jednak szczegółowe informacje na ten temat nie są jeszcze znane.

Nakładka bezpieczeństwa

Service Pack 2 dla Windows XP wprowadził rodzaje aplikacji dla Internet Explorera 6, które pozwalały użytkownikowi badać i kontrolować nakładki i rozszerzenia w ich wersji IE. Internet Explorer 7 jest równie funkcjonalny w tej mierze, co więcej chce tę funkcjonalność usprawnić dzięki szeregowi nowych funkcji.

Image

Pierwszą z cech jest 'add-on disabled', która wyłącza wszystkie nie będące integralną częścią Internet Explorera funkcje, włączając dodane paski i kontrolę activeX. Jeśli masz paranoję na punkcie bezpieczeństwa lub podejrzewasz, że jakieś wredne oprogramowanie kładzie system, ta opcja będzie pierwszą, z której skorzystasz podczas pracy z Internet Explorerem 7.

W wersji IE7 menadżer nakładek został zmieniony i poprawiony. Tak jak poprzednio pozwoli on użytkownikom przeglądać i zarządzać nakładkami Internet Explorera i kontrolować Active X. Jego interfejs został uproszczony, dodano obsługę defniniowalnych profili i konfiguracji. Nie wnosi to zbyt wiele w życie przeciętnego użytkownika, ale jest ważną informacją dla administratorów systemów, których zadaniem jest zachowanie bezpieczeństwa IE w środowisku przedsiębiorstwa.

Cechy ułatwień: Internet przyjazny drukarce

Internet Explorer 7 zawiera wiele cech, które mają na celu usprawnienie pracy przeglądarki. Godną uwagi jest silnik drukowania stron internetowych, który jest w stanie automatycznie zmniejszać duże strony tak, aby mieściły się w pomiędzy marginesami standardowej strony widzianej przez drukarkę.

Funkcja ta nie wyrzuci reklam, ani nie zmieni formatu tekstu tak jak mógłby to zrobić przyjazny drukarce artykuł i pomoże zachować porcje sieci na papierze.

Opcja podglądu drukowania pozwala użytkownikowi skalować obraz strony tak, aby mieścił się na standardowej stronie o rozmiarze 21x27 cm lub powiększać go aż do 200%.

Przy domyślnych ustawieniach "shrink to fit", czyli inaczej dopasuj do rozmiaru strony, tryb podglądu najpierw pokazuje stronę w 100%, a jeśli jest ona szersza od pojedynczej strony papieru, skaluje ją tak, aby mieściła się pomiędzy marginesami.

System przeglądania internetu w zakładkach w IE7

Przeglądanie w zakładkach towarzyszy nam już od pewnego czasu w wielu rozmaitych przeglądarkach. System ten rozpowszechnił się znacząco wraz ze wzrostem popularności Firefoxa. Prawda jest taka, że jeśli raz skorzystało się z tego dobrodziejstwa, trudno się bez niego obejść. Dobrze zatem, że Microsoft postanowił wykorzystać ten pomysł w Internet Explorerze 7.

Jeśli jednak jest to zupełnym novum dla użytkownika, wyjaśnijmy, że przeglądanie w zakładkach wykorzystuje zakładki, z których każda odpowiada innej stronie internetowej. Zakładki umieszczone są pod paskiem adresu, a gdy kliknięte, otwierają żądaną stronę w głównym oknie przeglądarki. Zamiast otwierać niezliczone liczby IE, użytkownik korzysta z jednego programu wyposażonego w zakładki dowolnej strony. Brzmi to jak prosty dodatek, ale w praktyce niezwykle ułatwia przeglądanie i nawigowanie po sieci.

Image

Microsoft nie ujawnił pełnej obsługi zakładek przez Internet Explorera 7, ale co wiadomo z wersji beta to to, że będzie dostępna obsługa zakładek wraz z przyciskiem "nowa zakładka" i ukrytym pod prawym klawiszem myszy w menu kontekstowym "otwórz link w nowej zakładce".

Użytkownik będzie mógł odświeżać pojedyncze zakładki lub wszystkie równocześnie oraz wybrać automatyczny tryb otwierania stron w nowych zakładkach. Póki co nie istnieje możliwość zapisania zestawu zakładek jako strony domowej, ani przekonwertowania folderu ulubionych stron na zakładki, ale miejmy nadzieję, że Microsoft zintegruje te funkcje przed oficjalną premierą.

Zmiany w interfejsie i pasku wyszukiwania

Dodany został przycisk pozwalający wykasowywać historię przeglądarki. Łączy on różne funkcje kasowania i 'cache' stron w jednej prostej komendzie. Jest to bardzo użyteczna funkcja umożliwiająca użytkownikowi łatwiej chronić swoją prywatność. Prawdopodobnie wielu spośród nastolatków odetchnie z ulgą na wieść o takiej możliwości, szczególnie jeśli korzystają nocą z komputerów rodziców ;)

Nowy pasek wyszukiwania jest rozsądną implementacją podobną do tej, która znana jest z przeglądarki Firefox. Umieszczony jest on obok paska adresu i domyślnie korzysta z MSN. Kliknięcie prawym klawiszem wywołuje inne popularne przeglądarki takie jak Google czy AskJeeves. Według Microsoftu pasek wyszukiwania będzie można poszerzać w wersji finalnej Internet Explorera 7, jednak w wersji beta dostępny będzie tylko domyślny zestaw alfabetycznie ułożonych silników przeszukiwania sieci.

Interfejs paska został poddany zmianom wyglądu tak, aby zredukować zajmowany obszar. Skurczyły się przyciski "dalej" i "wstecz", a przycisk "stop" połączony został z klawiszem "odśwież" i przeniesiony na koniec paska adresu. Inne funkcje paska przeniesiono i zmniejszono ich rozmiar, aby całkowicie wyeliminować jeden rząd z paska.

Internet Explorer 7 i "fidy" RSS

RSS feeds to nic innego jak pliki XML, które webmasterzy mogą nieustannie uaktualniać, aby zapewnić odniesienia do nowych treści na ich stronach internetowych. Czytelnicy RSS łączą się z "fidami" i regularnie je odświeżają, uzyskując informacje czy pojawiła się nowa zawartość lub poprzednia została zaktualizowana. Dzięki łączeniu się z "fidami" ulubionych stron, użytkownik pozostaje na bieżąco z nowymi uaktualnieniami bez konieczności przeglądania poszczególnych stron.

Internet Explorer 7 wprowadza zintegrowaną obsługę tej nowej i szalenie popularnej technologii umożliwiającą przeglądanie "fidów" w przeglądarce bez potrzeby instalowania specjalnych nakładek. Dla wygody użytkownika, IE7 automatycznie przeszuka każdą odwiedzaną stronę w poszukiwaniu "fidów" RSS i poinformuje użytkownika za pomocą ikony czy są one dostępne, czy też nie. Użytkownik będzie mógł, korzystając z ikony, albo przeczytać "fida", albo jego subskrypcję.

Finalna wersja Internet Explorera 7 będzie funkcjonować jako pełne narzędzie do czytania RSS. Będzie samo przeszukiwało subskrypcje użytkownika, uaktualniało je bez jego wiedzy i informowało o ewentualnych zmianach. Obecna wersja beta IE7 nie została wyposażona w umiejętność automatycznego sprawdzania zapisanych "fidów", ale pozwoli użytkownikowi czytać ich zawartość bezpośrednio w oknie przeglądarki zamiast przeszukiwać tony kodu XML.

Co pod maską: zmiany w bezpieczeństwie i kodzie

Internet Explorer, bez względu na to co powie wam Linuxowy dewot, nie jest z natury niebezpieczny. Jest na tyle bezpieczny na ile pozwalają możliwości Microsoftu. Co więcej jest on nieustannie aktualizowany, aby być bezpiecznym i stawiać opór złośliwemu oprogramowaniu. Z pewnością wyróżnia go fakt, że jest najbardziej narażoną na ataki przeglądarką internetową. Z tego właśnie powodu ciągle odkrywane są kolejne luki w jego bezpieczeństwie. Co więcej, w przeciwieństwie do innych przeglądarek internetowych, IE stanowi integralną część systemu operacyjnego. Tak więc jeśli jego zabezpieczenia zostaną ominięte, cały komputer zostaje porzucony na pastwę losu. W tym względzie, twierdzenia, że Firefox jest z natury bardziej bezpieczny od Internet Explorera są jak najbardziej uzasadnione.

Obecna sytuacja może się jednak zmienić, jako że Microsoft ma zamiar wprowadzić znaczące zmiany w sposobie pracy Internet Explorera. Przyjrzyjmy się nowym środkom bezpieczeństwa.

Jednym z najbardziej powszechnych ataków skierowanych przeciwko przeglądarkom jest tak zwany 'malformed URL attack'. Jego zamiarem jest nakłonienie użytkownika do kliknięcia na link, który ma spowodować przepełnienie bufora pamięci przeglądarki, umożliwiając uruchomienie szkodliwego kodu na komputerze. W obecnych wersjach Internet Explorera konieczne jest użycie patcha w celu zapobieżenia tego typu przypadkom, ponieważ oryginalny kod przeglądarki, który stanowi podstawę podatności na ataki nie może być łatwo zmieniony.

Internet Explorer 7 zaprojektowany jest w taki sposób, aby redukować podatność dzięki zastosowaniu pojedynczego kodu lokacji dla przetwarzanych adresów. To nie tylko powinno uodpornić przeglądarkę na obecne zagrożenia, ale także pozwolić na zabezpieczenie przed przyszłymi atakami.

Drugą poprawką na rzecz bezpieczeństwa jest wymóg IE7 mówiący, że wszystkie okna przeglądarki mają pasek adresu, co pozwala kontrolować która strona jest aktualnie odwiedzana. Idzie to w parze z mającymi się pojawić funkcjami (przewidzianymi dla IE7 beta2), które pozwolą użytkownikowi sprawdzać czy URL widniejący na ekranie odnosi się rzeczywiście do miejsca, na które wskazuje. To miejmy nadzieję zneutralizuje jedno z najbardziej skutecznych zagrożeń jakimi są zwodzenie i przekierowywanie na ukryte adresy.

Microsoft wprowadził także zmiany dotyczące sposobu obchodzenia się ze skryptami wywołanymi przez strony. Nowe zabezpieczenia pozwalają wykonywać skrypty tylko w obrębie oryginalnej domeny. Aby to umożliwić, nazwa domeny zostanie dołączona do skryptu w obrębie IE7 i przeglądarka odmówi uruchomienia międzydomenowego skryptu. Zapobiega to tym atakom phishingowym nakłaniającym użytkownika do przeglądania niepożądanych stron internetowych, które po chwili przenoszą go na właściwą stronę równocześnie przechwytując podawane dane.

Z czysto technicznej strony, Internet Explorer 7 powinien być wyposażony w poprawioną obsługę CSS (Cascading Style Sheets) a także przezroczystych plików graficznych PNG, łatwiej tworząc wiele efektów związanych z przezroczystością.

IE7 - Lepsza administracja

Prawie wszystkie nowe cechy Internet Explorera 7 będą konfigurowalne poprzez politykę grupową, włączając znaczące dodatki takie jak Pasek Stanu Bezpieczeństwa i pasek wyszukiwania. Nakładki dają się zdalnie konfigurować i uruchamiać, umożliwiając administratorom nadzorowanie instalowanych aplikacji.

Integracja z windowsowym oprogramowaniem anti-spyware

Internet Explorer 7 będzie ściśle zintegrowany z microsoftowym oprogramowaniem anti-spyware, czyli czymś nad czym programiści pracują już od pewnego czasu. Podczas gdy obecne wersje IE korzystają z windowsowego zabezpieczenia anti-spyware, uproszczona forma Internet Explorera 7 powinna ułatwić dostęp do ich i zapewnić większe bezpieczeństwo.

Tryb zabezpieczenia Windows Vista IE7

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, wersja Internet Explorera 7 dla Windows Vista dostarczy poszerzonych funkcji bezpieczeństwa, szczególnie tzw. trybu zabezpieczenia (protected mode). Sprowadza się to do zapewnienia Internet Explorerowi pewnego poziomu odseparowania od pozostałej części systemu operacyjnego, z czego od dawna korzystają inne przeglądarki.

Internet Explorer 7 będzie korzystał z jednego ograniczonego procesu. Dzięki "broker process" (proces pośrednictwa), aktywowanego, gdy użytkownik porusza się po różnych menu, będzie miał on dostęp do plików systemowych i rejestru. Automatyczne akcje takie jak powodowane przez skrypty i active X będą odrzucane przez broker process, niezezwalający im na uzyskanie dostępu do reszty systemu operacyjnego i IE7. Zasadniczo, bez reakcji użytkownika, IE7 dla Vista nie będzie miał prawa dokonać żadnych zmian w systemie operacyjnym lub na dysku twardym za wyjątkiem dostępu do katalogu 'temporary Internet files'.

Cecha ta może okazać się lekarstwem na większość przypadłości wpływających negatywnie na bezpieczeństwo Internet Explorera. Szkoda tylko, że użytkownicy będą zmuszeni uaktualnić system operacyjny do wersji Vista, aby skorzystać z tych udogodnień.

Co to wszystko oznacza dla użytkownika?

Wraz z dodanymi przez Microsoft funkcjami, Internet Explorer 7 wydaje się teraz być niezbędną aktualizacją dla każdego z użytkowników obecnych wersji IE. Przeglądanie w zakładkach, RSS / "fidy" i pasek wyszukiwania to z pewnością przyjemne dodatki, które pozwolą IE7 w pełni konkurować z innymi przeglądarkami. Jednak najważniejsze zmiany pod maską dotyczą innowacji i poprawek w podstawowym kodzie przeglądarki.

Internet Explorer 7 powinien być najbezpieczniejszą przeglądarką swojej rodziny, nawet bez nieuchronnych poprawek. Miejmy nadzieję, że poprawki Microsoftu sprowadzą się do jeszcze większego odseparowania przeglądarki od reszty systemu operacyjnego.

Natomiast czy Internet Explorer 7 będzie w stanie przekonać do siebie użytkowników Firefoxa, musimy poczekać aż do odsłony finalnej wersji, do której pozostało jeszcze parę miesięcy. Firefox boryka się z listą swoich problemów i wad, jednak bezpieczeństwo nie jest na jej pierwszym miejscu.

Kiedy będzie osiągalny?

W momencie pisania tego tekstu IE7 jest nieosiągalny, chyba że jesteś członkiem Microsoft Developer's Network lub pracujesz w jego profesjonalnym serwisie TechNet. Tak jak powiedzieliśmy, Internet Explorer 7 będzie dostępny zarówno w samodzielnej wersji jak i nieco innej, pakowanej razem z wersją beta Windowsa Vista.

Samodzielna wersja Internet Explorera 7 Microsoftu powinna zostać wydana na początku lub w połowie 2006. Wersja Vista Internet Explorera 7 będzie można nabyć tylko z systemem operacyjnym pod koniec 2006 roku.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE