Prokuratura kupiła Hermesa. Niektórzy nazywają go bardziej zaawansowanym Pegasusem
Niedawno krajowe media obiegła informacja, że Prokuratura Krajowa zakupiła oprogramowanie Hermes, które rzekomo jest jeszcze bardziej zaawansowane niż słynny Pegasus. Wyjaśniamy, czym jest Hermes i do czego może zostać wykorzystany.
Głośna afera z oprogramowaniem szpiegującym Pegasus odbiła się szerokim echem w branżowych mediach. Temat nie został zamieciony pod dywan. Niedawno w sejmie rozpoczęła prace komisja śledcza ds. Pegasusa, która ma ustalić szczegóły wykorzystania oprogramowania – legalność, prawidłowość i celowość podejmowanych czynności.
Temat tajnego oprogramowania i inwigilacji jest bardzo wrażliwy. Nic dziwnego, że podobne emocje wywołał artykuł Gazety Wyborczej „"Wyborcza" ujawnia. Hermes, czyli Pegasus bis w Prokuraturze Krajowej”, który miał ujawnić skandal z innym oprogramowaniem.
Co to jest Hermes?
Dziennikarze „Wyborczej” ujawnili, że 2021 r. Prokuratura Krajowa zakupiła oprogramowanie Hersmes. Rząd miał wydać na ten cel 15 mln złotych. Co ważne, autorzy publikacji określają oprogramowanie Hermes jako „jeszcze bardziej zaawansowany niż Pegasus.”
Do tematu oprogramowania i publikacji odniósł się Zastępca Prokuratora Generalnego Michał Ostrowski – w oświadczeniu wyjaśniono szczegóły związane z oprogramowaniem i planami jego wykorzystania.
Hermes to narzędzie OSINT-owe z zakresu analizy kryminalnej - w uproszczeniu można przyjąć, że to bardzo zaawansowana wyszukiwarka internetowa, która pozyskuje dane powszechnie dostępne w internecie. Ostrowski wskazuje, że pozyskane informacje poddawane były weryfikacji procesowej. Absolutnie nie jest to narzędzie operacyjne, wykorzystywane do przełamywania zabezpieczeń (tak jak Pegasus).
Do czego może zostać wykorzystane oprogramowanie Hermes?
Oprogramowanie było zaprojektowane do ułatwienia zbierania danych o osobach lub organizacjach dostępnych w publicznie dostępnej części Internetu. Umożliwiało także analizę relacji między użytkownikami mediów społecznościowych, co mogło przyczynić się do zgromadzenia materiału dowodowego.
Serwis Zeufana Trzecia Strona podaje tutaj przykłady. Oprogramowanie pozwalało przeszukać wyszukiwarki, serwisy społecznościowe, fora, serwisy specjalistyczne pod kątem informacji na temat danego imienia, nazwiska i pseudonimu. Co ważne, istnieją też darmowe odpowiedniki takiego oprogramowania.
Ostrowski dodaje, że obsługą programu zajmowali się analitycy i eksperci kryminalni, w tym z tytułami naukowymi. Wiadomo, że do tej pory przeszkolono ok. 100 prokuratorów w zakresie stosowania „Hermesa”. Analizy wykonywane były pisemnie na wniosek prokuratora, zgodnie z zarządzeniem Prokuratora Krajowego.
Źródło: Gazeta Wyborcza, Zaufana Trzecia Strona, X @ Stowarzyszenie Ad Vocem, foto: Adobe Stock