Cooler Master CM Storm MECH - mechanik w aluminiowej skorupie

Zaskakująco funkcjonalna konstrukcja skrywa mechaniczne przełączniki, własny procesor, hub USB 3.0 i ciekawe możliwości personalizacji wyglądu.

Cooler Master CM Storm MECH

Firma Cooler Master coraz śmielej radzi sobie na rynku produktów stricte gamingowych. Ich marka CM Storm rozrosła się w tym roku o produkty z serii Aluminium (ALU). W jej skład wchodzą myszka Reaper, słuchawki Pulse-R oraz klawiatura MECH. Wspólnym mianownikiem są tu aluminiowe elementy, które można spersonalizować wedle własnych potrzeb i umiejętności np. oklejając te części przygotowaną folią lub wykonując dowolny grawerunek.

Z tej trójki do naszej redakcji trafiła niedawno CM Storm MECH, której pierwsza publiczna prezentacja odbyła się na tegorocznych targach Gamescom. Przyjrzeliśmy się bliżej co takiego ma ona nam do zaoferowania.

Typ klawiatury: mechaniczna (Cherry MX Red/ Brown/ Blue)
Profil klawiszy: wysoki
Trwałość klawiszy: 50 mln kliknięć
Wymiary klawiatury: 533 x 267 x 43 mm
Podkładki na nadgarstki: wbudowana
Waga: 1,68 kg
Typ komunikacji: przewodowy (odłączany kabel)
Długość przewodu: 155 cm
Interfejs: USB 3.0
Polling Rate: 1000 Hz/1 ms
Wbudowana pamięć: tak (128kb)
Wbudowany procesor: ARM 72MHz
Klawisze programowane: tak (łącznie 75 kombinacji)
Klawisze multimedialne: tak (poprzez klawisze funkcyjne)
Wspierane systemy operacyjne: XP/ Vista/ Win7/ Win8
Inne: 2 porty USB 3.0
wyjście miniUSB
wbudowana karta dźwiękowa
wejście mikrofonowe
podświetlenie wszystkich klawiszy (3 tryby, 5 różnych ustawień jasności)

Choć CM Storm MECH przygotowany został specjalnie z myślą o graczach, i to tych najbardziej zapalonych będących często uczestnikami przeróżnych turniejów sieciowych, to jej możliwości doceni niemal każdy. Pomijając kwestię mobilności i personalizacji wyglądu najistotniejszym atutem tej klawiatury są mikroprzełączniki, które podczas normalnego, codziennego użytkowania nie mają sobie równych. Więcej informacji o ich możliwościach, budowie klawiatury i funkcjonalnościach znajdziecie na kolejnych stronach.

Budowa i dodatki

Już pokaźnej wielkości opakowanie zdradza przybliżone rozmiary tej klawiatury. Nie da się ukryć, że będziemy potrzebować sporo miejsca na biurku, aby ją ustawić. Szczególnie, że na lewej krawędzi jej plastikowej obudowy umieszczono specjalną rączkę, która ułatwić ma graczom przenoszenie klawiatury np. podczas turniejów.

Image
Image

Zawartość pudełka jest raczej skromna. Oprócz klawiatury znajdziemy tu także kabel USB, plastikowy kluczyk do wyciągania klawiszy, krótką, jednokartkową instrukcję obsługi, książeczkę z warunkami gwarancji oraz mały kluczyk imbusowy służący do odkręcania aluminiowej pokrywy klawiatury.

Image

Początkowo wygląd CM Storm MECH może wydawać się nieco surowy. Mocna, zwarta konstrukcja z ciekawie podkreśloną aluminiową pokrywą, która wyraźnie odstaje od reszty plastikowej obudowy sprawia dość osobliwe wrażenie. Uczucie to pogłębia specyficznie wyprofilowana podkładka pod nadgarstki. Wszystko jednak ma tu swoje uzasadnienie.

Image
Image

Dość gruba, odkręcana aluminiowa osłona usztywnia całą konstrukcję nadając jej odpowiednią wytrzymałość. Dodatkowo zwiększa też ciężar klawiatury zapobiegając niechcianym jej przesunięciom podczas intensywnej zabawy. Z kolei wystająca u dołu krawędź pokrywy idealnie spasowuje się z podkładką pod nadgarstki, która dzięki swojemu nachyleniu odbija światło zamontowanych pod spodem diod LED.

Image
Image

Podświetlenie, jak przystało zresztą na klawiaturę dla graczy obejmuje wszystkie klawisze. Co istotne jednak każdy mikroprzełącznik posiada własną diodę LED. Intensywność ich podświetlenia oraz tryb działania (oświetlenie całej klawiatury, tylko przycisków kierunkowych i WSAD oraz światło migające) możemy regulować przy pomocy przycisków F2-F4. Pozostałe klawisze funkcyjne skrywają opcje multimedialne oraz przycisk blokady klawisza Windows.

Image
Image

Spód klawiatury nie zaskakuje niczym szczególnym. Cztery podłużne, gumowe podkładki pozwalają zachować całej konstrukcji odpowiednią przyczepność. Nie jest to zresztą trudne zważywszy na ciężar klawiatury. Dziwić za to może wielkość nóżek podnoszących kąt nachylenia klawiatury. Bo choć wyposażono je w system zapobiegający przypadkowemu złożeniu i gumowane stópki to ich niewielkie rozmiary mogą budzić obawy o stabilność klawiatury podczas bardzo intensywnej zabawy

Image

Znacznie ciekawiej prezentuje się górna krawędź urządzenia. Oprócz typowych gniazd słuchawek i mikrofonu umieszczono tu bowiem 2 porty USB, i to w standardzie 3.0. Dodatkowo znalazło się tu też miejsce na port miniUSB. Ostatnie gniazdo służy do podłączenia klawiatury do komputera. Dołączony do zestawu kabel USB to bezapelacyjne najsłabszy element całej konstrukcji. Nie wiedzieć czemu nie zdecydowano się na jego oplot i zamiast tego mamy gruby, sztywny kabel w gumowej osłonie.

Image

Konstrukcja klawiszy

Podobnie jak w przypadku innych modeli klawiatur mechanicznych tego producenta MECH oferowany jest w kilku wariantach różniących się od siebie zastosowanym typem mikroprzełączników. Do wyboru pozostają tu więc Cherry MX Red, Cherry MX Brown i Cherry MX Blue. Te ostatnie, będące przełącznikami złożonymi (dotykowy+klikowy) znalazły się w testowanym przez nas egzemplarzu.

Image

Ich charakterystyka i sposób działania przedstawia się następująco:

  • siła aktywacji: początkowa 50 g, szczytowa 60 g
  • skok do aktywacji: 2 mm
  • pełny skok: 4 mm
Image

Nie da się ukryć, że spośród wszystkich dostępnych przełączników „niebieskie” są najgłośniejsze. Wynika to z faktu wyraźnego zaznaczania momentu ich wciśnięcia poprzez wymowne kliknięcie przywołujące skojarzenia z maszyną do pisania. Ten specyficzny sposób aktywacji przycisku może rodzić jednak pewne problemy. Powracający do pozycji wyjściowej przełącznik musi przekroczyć dość wysoko umieszczony punkt wyzerowania, aby można było ponownie go aktywować. Widać to szczególnie wyraźnie przy szybkim naciskaniu tego samego przycisku – czasami może on po prostu nie zaskoczyć. Co ciekawe jednak, efekt ten w CM Storm Mech jest nieco mniej odczuwalny dzięki wyżej osadzonym przełącznikom. Dzięki temu naciśnięty klawisz nie zapada się zbyt głęboko w obudowę klawiatury.

Oprogramowanie i możliwości

Choć MECH bezproblemowo działa bez jakiegokolwiek dodatkowego oprogramowania to jednak do wydobycia zeń jej całego potencjału trzeba sięgnąć o dedykowaną aplikację MECH AP dostępną na stronie producenta. Oferuje ona całkiem pokaźne możliwości konfiguracyjne, ale w dość zagmatwany sposób. Aby nie pogubić się w mało intuicyjnym interfejsie warto dodatkowo ściągnąć i zapoznać się z instrukcją obsługi oprogramowania. Trzy dostępne w nim zakładki odpowiadają kolejno za konfigurację klawiszy, ustawianie profili oraz budowanie makr. Pierwsza pozwala szybko przypisać konkretnym przyciskom nowe funkcje bądź makra oraz zapisać profil ozdabiając go dowolnym zdjęciem.

Image

Druga zakładka umożliwia zarządzanie profilami zapisanymi zarówno na komputerze jak i w pamięci klawiatury, dowolne ich przenoszenie, a także przypisywanie ich do konkretnych aplikacji.

Image

Ostatnia, najbardziej rozbudowana zakładka służy do konstruowania i edycji własnych makr. Dostępne są tu dwa trybu ich zapisu – automatyczny, na zasadzie nagrywania naszych poczynań na klawiaturze oraz manualny, gdzie sami określamy opóźnienia, kombinacje i funkcje, także z pomocą dodatkowego okna przedstawiającego klawiaturę i myszkę.

Image
Image
Image

Ciekawostka

Za szybkie wprowadzanie i aktywację makr odpowiada silnik Rapid Fire Engine, którego zarządzaniem zajmuje się wbudowany procesor ARM 72MHz.

Testując klawiaturę dla graczy nie można pominąć najważniejszej kwestii – prawidłowej identyfikacji większej ilości wciśniętych klawiszy. Podczas szybkiej gry niejednokrotnie zdarza się bowiem, że wskutek zbyt wielu aktywowanych na raz przycisków któryś zostaje pominięty. Nierozpoznany klawisz to tzw. efekt ducha (ghosted key). Przypadłość ta gnębi wiele klawiatur membranowych. Na szczęście mechaniczne, z racji swojej konstrukcji radzą sobie z tym dużo lepiej. Pod tym względem MECH błyszczy niczym diament, bo zgodnie ze specyfikacją funkcja N-Key Rollover, w jaką ją wyposażono pozwala na bezproblemowe stosowanie kombinacji nawet 64-klawiszowych. Co prawda nie miałem szansy przetestować tego limitu, ale i tak osiągnięte wyniki są imponujące.

Image
Image
Image

Wrażenia z gry i codziennego użytkowania

Na pierwszy rzut oka niecodzienna konstrukcja CM Storm MECH, choć całkiem efektowna wydaje się niezbyt sensowna. Dziwnie wyprofilowana, sporej wielkości podkładka pod nadgarstki, aluminiowa pokrywa z wyraźnie odstającą krawędzią i wysokie klawisze stawiają pod sporym znakiem zapytania komfort użytkowania tej klawiatury. Wystarczy jednak parę spędzonych z nią minut, aby przekonać się jak bardzo mylące potrafi być pierwsze wrażenie.

Image

Nagle okazuje się, że budowa i rozmieszczenie poszczególnych elementów klawiatury zostało dokładnie przemyślane. I tak oryginalny kształt podkładki wprost rewelacyjnie harmonizuje się z naturalnym ułożeniem dłoni pozwalając jednocześnie zminimalizować ich kontakt z zimnym metalem pokrywy. Ta zaś z kolei, dzięki swojej fakturze i barwie pozbawia nas problemów z widocznym kurzem ułatwiając także czyszczenie całej klawiatury po wykręceniu śrub mocujących.

Image

Pomimo wysokiego profilu i specyficznej charakterystyki pracy klawisze oferują niezły komfort nawet w czasie bardzo intensywnej zabawy. Sprawdziłem to na kilku dość popularnych tytułach – od Battlefield 4 i Call of Duty: Ghosts poprzez rozgrywkę sieciową w Mass Effect 3, po pełne emocji potyczki w World of Tanks i Star Wars: The Old Republic. W każdej z nich klawiatura oferowała świetną precyzję, doskonałą przyczepność i bardzo dobry czas reakcji. Zdaje sobie jednak sprawę, że zabawa na „niebieskich” przełącznikach nie każdemu może przypaść do gustu. Jeśli jednak przestaniemy zwracać uwagę na generowany przez nie hałas i przyzwyczaimy się do ich swoistego działania to wygoda korzystania z tego typu mechanicznej klawiatury nie ma sobie równych.

Image

Jeszcze lepiej widać to podczas codziennego użytkowania. Jeśli ktoś dużo pisze to z miejsca doceni zamontowane tu „niebieskie” przełączniki. Charakterystyczny klik błyskawicznie informuje nas o tym, że dany przycisk został aktywowany, dzięki czemu nie musimy obawiać się przypadkowego pominięcia jakiegoś znaku. Świetnie sprawdza się również port miniUSB, który może służyć do ładowania tabletu czy telefonu. Na jedyny, ale dość irytujący problem natknąłem się podczas instalacji klawiatury. Podłączenie jej do komputera automatycznie przełączyło urządzenie odtwarzania dźwięku z domyślnie ustawionego zestawu głośników 5.1 na wbudowaną w klawiaturę kartę dźwiękową. Przyznam szczerze, że rozpoznanie problemu trochę mi zajęło. Tym bardziej, że producent bardzo zdawkowo informuje, że MECH wyposażono w takie rozwiązanie.

Image

Podsumowanie

Mimo osobliwego wyglądu CM Storm MECH to kawał niezłego sprzętu. Pomysł klawiatury z aluminiową pokrywą spinającą całą konstrukcję od góry urzeka prostotą, a jednocześnie zachwyca funkcjonalnością i komfortem użytkowania.

Image

Oczywiście ogromna w tym zasługa zastosowanych mikroprzełączników Cherry MX, które gwarantują precyzję i trwałość. Dzięki nim korzystanie z MECHa to czysta przyjemność niezależnie od tego czy na niej gramy czy piszemy. Problemem może być jedynie dość wysoka cena. Patrząc jednak przez pryzmat tego co otrzymujemy w zamian to naprawdę dobra inwestycja.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ