CM Storm Stryker – Full Tower dla gracza

Testujemy obudowę komputerową Cooler Master CM Storm Stryker, a więc jeden z topowych modeli przeznaczonych do budowy komputera do grania.

Paweł Maziarz

Wprowadzenie, specyfikacja

CM Storm to marka należąca do firmy Cooler Master, która obejmuje linię produktów dedykowanych graczom. W jej ofercie znajdziemy jednak nie tylko peryferia (myszki, klawiatury i słuchawki), ale też obudowy komputerowe. Jak przystało na konstrukcje dedykowane jednej z najbardziej wymagających grup klientów, muszą się one charakteryzować się efektownym wyglądem oraz wysoką funkcjonalnością.

Przykładem tutaj może być obudowa Stryker, a więc jeden z najwyższych i przy okazji najnowszych modeli w ofercie CM Storm (choć jest już dostępny od połowy 2012 roku). Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z masywną, funkcjonalną i jednocześnie całkiem efektowną obudową. Jak się sprawdza w praktyce? Tak się składa, że otrzymaliśmy ten model do testów i będziemy mogli podzielić się z Wami wrażeniami.

CM Storm Stryker
Obudowa CM Storm Stryker występuje również w czarnej wersji – w tym przypadku już pod nazwą CM Storm Trooper (w wersji z oknem lub siatką mesh)

Warto jednak zauważyć jeszcze jedną rzecz. Stryker wyróżnia się biało-czarną kolorystyką, ale w sprzedaży dostępny jest również bliźniaczy model CM Storm Trooper w mniej ekstrawaganckim, czarnym kolorze. Jeżeli zatem jesteście zainteresowani właśnie tą wersją, nasza recenzja też powinna pomóc w wyborze. Zachęcamy więc do lektury!

Model CM Storm Stryker
Typ Full Tower
Materiały Stal, tworzywa sztuczne, guma, akryl
Rozmiary i waga 605,6 x 250,0 x 578,5 mm – 13,7 kg
Standard płyt głównych mini-ITX, mATX, ATX, E-ATX, XL-ATX
Miejsca na napędy/panele 9x 5,25 cala (1x zamienne na 3,5 cala)
Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala 4x 2,5, 8x 2,5/3,5 cala
Panel I/O 2x audio, 2x USB 2.0, 2x USB 3.0, 1x 2,5” SATA
Miejsca na karty rozszerzeń 9+1x 322 mm
Miejsca na wentylatory Front/klatka na dyski: 2x 120 mm Góra: 2x 120/140 mm lub 200 mm
Tył: 1x 120/140 mm
Dół: 2x 120 mm
Fabrycznie zainstalowane wentylatory Klatka na dyski: 2x 120 mm LED
Góra: 1x 200 mm LED
Tył: 1x 140 mm
Maksymalna wysokość chłodzenia CPU 186 mm
Maksymalna długość zasilacza 250/330 mm
Dodatkowe Filtry przeciwkurzowe, panel sterowania wentylatorami

Z zewnątrz

CM Storm Stryker to potężna obudowa typu Full Tower, która – jak już wcześniej wspominaliśmy – została utrzymana w biało-czarnej kolorystyce i wyróżnia się efektownym, wyrazistym wzornictwem. Co prawda jej powierzchnia została wykonana z połyskującego plastiku (przednia i górna ścianka) lub pokryta połyskującym lakierem, niemniej jednak nie ma ona tendencji do „łapania” odcisków palców. Całość prezentuje się bardzo ciekawie, a zatem zwolennicy nieco „ostrzejszego” designu powinni być zadowoleni.

Image

Prawie cały front stanowią czarne, meshowe zaślepki zatok 5,25 cala (jedną z nich zamienna za 3,5 cala) – łącznie jest ich dziewięć i można je łatwo wyjąć z zewnątrz. Na samym dole znalazła się nieco większa zaślepka z logo CM Storm, która skrywa schowek z akcesoriami dołączanymi do obudowy (śrubki, opaski zaciskowe, adapter 3,5 – 2,5 cala i przedłużkę wiązki EPS12V 8-pin o długości 30 cm).

Image

Stryker został wyposażony w charakterystyczny panel I/O, na którym umieszczono po dwa porty USB 2.0 i USB 3.0, wejście i wyjście audio, a także prosty regulator obrotów dla czterech wentylatorów – przewiduje on sześć stanów, które są sygnalizowane przez kontrolki umieszczone pod dużym przyciskiem do włączania komputera, na którym widnieje podświetlane na czerwono logo CM Storm. Jest też przycisk wyłączający podświetlenie fabrycznych wentylatorów, a każda zmiana obrotów/podświetlenia jest sygnalizowana za pomocą sygnału dźwiękowego (dla niektórych może on być nieco irytujący). Pod spodem udostępniono jeszcze zatokę hot-swap na 2,5-calowy dysk HDD/SSD, z którego można korzystać jak z zewnętrznego nośnika.

Image

Drugą cechą charakterystyczną modelu CM Storm Stryker jest metalowy uchwyt pokryty gumą, który ma służyć łatwiejszemu przenoszeniu komputera. Tak przynajmniej wygląda teoria, bo w dzisiejszych czasach mało kto decyduje się na podróżowanie ze swoim „blaszakiem” – tym bardziej takich rozmiarów i takiej wagi (przypominamy, że sama obudowa waży prawie 14 kg). Pod plastikowym topem umieszczono filtr przeciwkurzowy, który można łatwo wyjąć i wyczyścić (trzeba jednak odsunąć obudowę od ściany).

Image

Obydwie boczne ścianki zostały idealnie spasowane ze szkieletem obudowy – aby je ściągnąć nie trzeba używać dużo siły, jak to bywa w przypadku tańszych, niezbyt dobrze zaprojektowanych konstrukcji. W lewej wstawiono duże okno z pleksi, przez które widać wszystkie najważniejsze podzespoły komputera – modderzy i zwolennicy eksponowania „wnętrzności” powinni być zatem zadowoleni. Czarny CM Storm Trooper występuje zarówno w wersji z oknem, jak i osłoną wentylacyjną.

Image

Oprócz tego w obydwóch ściankach znalazły się meshowe otwory (osłonięte rzadszym filtrem przeciwkurzowym), które wspomagają wentylację dysków twardych. Prawa i lewa ścianka ma też spore przetłoczenie.

Image

Z tyłu właściwie bez większych niespodzianek – mamy tutaj otwór wentylacyjny dla wentylatora, otwór na zaślepkę tylnego panelu płyty głównej, a także trzy gumowe przepusty do wyprowadzenia systemu chłodzenia cieczą. Poniżej znalazło się dziesięć zaślepek dla kart rozszerzeń, a także otwór na zasilacz.

Image

Obudowa spoczywa na solidnych, okrągłych nóżkach z gumowymi podkładkami. Na dole umieszczono jeszcze dwa filtry przeciwkurzowe – mniejszy zabezpieczający zasilacz oraz większy zabezpieczający dolne otwory dla wentylatorów. Niestety nie są one zbyt dobrze dostępne, a zatem nie obejdzie się bez lekkiego uniesienia komputera.

Od wewnątrz

Image

Środek obudowy również został utrzymany w białym kolorze (są jednak obecne czarne wstawki), a zatem będzie można to wykorzystać do wyeksponowania podzespołów komputera – tym bardziej, że wnętrze obudowy jest bardzo przestronne i można je dobrze zagospodarować.

Image

CM Storm Stryker pomieści płytę główną praktycznie we wszystkich najczęściej spotykanych formatach – począwszy od miniaturowego mini-ITX, przez typowy ATX, a na potężnym XL-ATX skończywszy. Producent przemyślał montaż podzespołów komputera i umieścił w tacce pod płytę kilka otworów – duży ułatwiający montaż rozbudowanych chłodzeń procesora, a także kilka mniejszych do aranżacji okablowania (część z dobrze zamocowanymi, gumowymi przepustami).

Za tacką nie ma zbyt wiele miejsca na „upchnięcie” okablowania i niewykorzystanych wiązek z zasilacza – do dyspozycji oddano tutaj około 15 mm + dodatkowe ~10 mm w obrębie wytłoczenia panelu bocznego. Szkoda, że producent nie wygospodarował tutaj nieco więcej miejsca, bo przypadku bardziej rozbudowanych konfiguracji może być to stanowczo za mało - tym bardziej, że sama obudowa też nie należy do najsmuklejszych i znalazłoby się na to miejsce.

Image

Wewnątrz zmieści się dziewięć kart rozszerzeń o długości do 322 mm – można zatem pokusić się np. o konfigurację z czterema kartami graficznymi połączonymi w trybie 4-way CrossFireX/SLI (wliczając w to najdłuższe modele pokroju autorskich Radeonów R9 290X lub GeForce GTX 980). Oprócz tego udostępniono pionowy śledź, w którym można zamontować kontroler z dodatkowymi złączami lub po prostu wyprowadzić okablowanie na zewnątrz obudowy (ma on specjalne otwory).

Image

Stryker pomieści również trzy napędy optyczne i całą gamę dysków twardych. Z przodu znalazły się dwa koszyki, w których można zainstalować po cztery nośniki typu 2,5 lub 3,5 cala – montuje je się w sankach, które niestety jakościowo odstają od całej obudowy (bardziej spodobałoby nam się tutaj te z modelu Cosmos SE). Obydwa koszyki można obrócić o 90 stopni lub całkowicie wyjąć i zrobić miejsce dla kolejnych napędów 5,25 cala (łącznie może ich być nawet dziewięć). Oprócz tego przewidziano koszyk na cztery nośniki typu 2,5 cala – znalazł się on na dolnej ściance i w razie potrzeby można go łatwo zdemontować (znajduje się w miejscu na jeden z opcjonalnych wentylatorów).

Na dole znalazło się miejsce na standardowy zasilacz, które zostało wyłożone gumowymi podkładkami absorbującymi drgania – standardowo może on mieć do 250 mm długości, ale po zdemontowaniu koszyka na dyski 2,5 cala (i bez dodatkowego wentylatora) dostępne jest już 30 mm miejsca. Bez problemu zmieszczą się zatem nawet najpotężniejsze jednostki, a można je zamontować w dwóch orientacjach (wentylatorem w dół lub do góry).

Image

Producent zadbał również o odpowiednie chłodzenie komputera – w końcu mamy do czynienia z obudową dedykowaną graczom, w której z założenia mają znaleźć się najwydajniejsze i przy okazji najgorętsze podzespoły. Na procesorze można zainstalować cooler o wysokości do 187 mm, a więc bez problemu zmieszczą się tutaj najpotężniejsze konstrukcje wieżowe.

Wewnątrz można zamontować do siedmiu wentylatorów – do dyspozycji oddano następujące miejsca:

  • Dwa o średnicy 120 mm z przodu lub na koszykach na dyski twarde (w zależności od ich montażu),
  • Dwa o średnicy 120/140 mm lub jeden o średnicy 200 mm u góry,
  • Jeden o średnicy 120/140 mm z tyłu,
  • Dwa o średnicy 120 mm na dole.

Standardowe wyposażenie zawiera cztery wentylatory (akurat można je podłączyć do regulatora obrotów na górnym panelu):

  • Dwa o średnicy 120 mm z białym podświetleniem LED na koszykach na dyski twarde (A12025-12CB-3BN-F1 – 1200 RPM/20 dBA)
  • Jeden o średnicy 200 mm z białym podświetleniem LED u góry (A20030-10CB-3MN-F1 – 700 RPM/19 dBA)
  • Jeden o średnicy 140 mm z tyłu (A14025-12CB-3BN-F1 - 1200 RPM/19 dBA)

Nie zapomniano też o zwolennikach „wodowania” podzespołów, bowiem w środku zmieszczą się też dwie chłodnice typu 240 mm (u góry i na dole). Oprócz tego przewidziano możliwość wyprowadzenia systemu chłodzenia cieczą na zewnątrz komputera przez wcześniej wspomniane otwory w tylnej ściance.

Zastosowane benchmarki oraz system operacyjny:

System operacyjny: Windows 7 Ultimate 64-bit SP1

Odczyt temperatur: HWMonitor 1.25

Testy i podsumowanie

CM Storm Stryker to potężna obudowa, która głównie powinna zainteresować graczy – wszystko dzięki połączeniu efektownego wzornictwa i odpowiedniej funkcjonalności, aby pomieścić potężny komputer do gier. Nie zapomniano też o użytkownikach, chcących się pochwalić swoim „blaszakiem” - w bocznej ściance jest spore okno, przez które będzie doskonale widać podzespoły komputera.

W środku zmieści się nawet płyta główna formatu XL-ATX i cztery karty graficzne połączone w trybie 4-way CrossFireX/SLI. Oprócz tego przewidziano miejsca na kilkanaście dysków twardych oraz napędy i panele sterujące. O odpowiednie temperatury podzespołów zadbają cztery duże wentylatory (w tym trzy z białym podświetleniem LED), a bardziej wymagający mogą pokusić się o dołożenie dwóch kolejnych lub też instalację rozbudowanego systemu chłodzenia cieczą. Na panelu I/O udostępniono też regulator obrotów wentylatorów, a także m.in. po dwa porty USB 2.0 i 3.0 oraz zatokę hot-swap na dysk 2,5 cala pod SATA.

Image

W razie problemów z długością wiązki EPS12V, w zestawie znajduje się przedłużka o długości 30 cm – w przypadku niektórych zasilaczy z pewnością się przyda. Miejsca za tacką na płytę główną mogłoby być minimalnie więcej - zwłaszcza, że w takiej obudowie zmieszczą się naprawdę rozbudowane konfiguracje. Pomiar temperatur podzespołów wypadł bardzo pozytywnie – i to przy najniższym poziomie obrotów fabrycznych wentylatorów (wtedy z odległości około 0,5 m były praktycznie niesłyszalne). W spoczynku temperatura karty graficznej wyniosła 31 stopni, a dysku 34 stopni Celsjusza. Procesor i płyta główna nie przekroczyły 38 stopni Celsjusza. Podczas wytężonej pracy komputera było goręcej, bo karta rozgrzała się do 55 stopni, a procesor i płyta do odpowiednio 59 i 58 stopni Celsjusza. Ustawienie maksymalnych obrotów fabrycznych wentylatorów zaowocowało spadkiem temperatur o 1-2 stopni Celsjusza, ale wentylatory były już słyszalne.

CM Storm Stryker kosztuje około 600 złotych, a więc nie tak mało jak na obudowę komputerową. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że jest to konstrukcja typu Full Tower, w zestawie znajdują się cztery duże wentylatory, a na dodatek jest całkiem nieźle wykonana (pomijając sanki na dyski twarde), wtedy taka cena wydaje się być akceptowalna. Zainteresowani mogą również zastanowić się nad bliźniaczym modelem CM Storm Trooper w czarnym kolorze, który jest dostępny mniej więcej w podobnej cenie.

Image
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!