Obudowy Corsair Carbide i Graphite
Przeglądając nasz dział aktualności można zauważyć, że ubiegły rok był obfity w premiery najróżniejszych obudów komputerowych. Praktycznie wszyscy producenci z tej branży oferują modele z każdej półki cenowej – począwszy od wersji budżetowych, przez game-ingowe, a na potężnych konstrukcjach dla entuzjastów kończąc. Nie inaczej jest w przypadku amerykańskiej firmy Corsair – znanej również z pamięci RAM, dysków SSD, zasilaczy komputerowych, chłodzeń dla procesorów oraz akcesoriów dla graczy. Niedawno mieliśmy okazję przetestować trzy obudowy tego producenta (a dokładniej były to modele Carbide 400R, Carbide 500R oraz Obsidian 800D). Jako że artykuł spotkał się ze sporym zainteresowaniem pośród naszych czytelników, postanowiliśmy przyjrzeć się kolejnym konstrukcjom Corsair’a – tym razem wzięliśmy na celownik najnowsze modele, które zadebiutowały w ubiegłym 2012 roku.
Graphite 600T Silver, Carbide 300R z oknem i Carbide 200R
Najliczniejsza seria Carbide skupia cztery zróżnicowane konstrukcje – dwie z nich dodatkowo dostępne są w dwóch wersjach. Znajdziemy tutaj zarówno tańsze modele dla mniej wymagających klientów, jak i te całkiem funkcjonalne dla graczy. Nasz wybór padł na najniżej uplasowane wersje Carbide 200R i 300R z oknem.
W skład serii Graphite wchodzi tak naprawdę tylko jeden model o oznaczeniu 600T. Dostępny jest on jednak w aż czterech wariantach – czarnym, czarnym z siatką mesh, srebrnym z oknem oraz białym z oknem. Ze względu na efektowny wygląd i dużą funkcjonalność, obudowa ta głównie polecana jest entuzjastom oraz graczom. W nasze ręce trafiła wersja srebrna z oknem, ale nasze spostrzeżenia dotyczyć będą również edycji z meshowym bokiem.
Corsair Carbide 200R – wygląd zewnętrzny
| Model | Corsair Carbide 200R |
| Typ | Midi Tower |
| Wymiary (wys. x szer. x dł.) | 430 x 210 x 497 mm |
| Kolor | Czarny |
| Materiały | Stal 0,9 mm, tworzywo ABS |
| Złącza na panelu I/O | 2x USB 3.0, 2x HD audio |
| Kompatybilne płyty główne | mini-ITX, mATX, ATX |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 7 |
| Maksymalna długość kart rozszerzeń | 300/410 mm |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 160 mm |
| Miejsce pod tacką na płytę główną | 17/25 mm |
| Zewnętrzne zatoki 5,25 cala | 3 |
| Zewnętrzne zatoki 3,5 cala | 0 |
| Wewnętrzne zatoki 3,5 cala | 4 |
| Wewnętrzne zatoki 2,5 cala | 4 |
| Fabrycznie zamontowane wentylatory | 120 mm – przód 120 mm – tył |
| Dodatkowe miejsce na wentylatory | 120 mm - przód 2x 120/140 mm – góra 2x 120/140 mm – lewy bok |
| Dodatkowe | brak |
Na samym początku warto wspomnieć, iż Carbide 200R jest zarazem najnowszą i najbardziej budżetową propozycją amerykańskiego producenta. Model ten dostarczany jest w średnim kartonie, na którym zamieszczono jego podstawowy opis i specyfikację. W środku znajdziemy obudowę, śrubki montażowe, opaski zaciskowe oraz instrukcję obsługi (bez tłumaczenia na nasz język).
Skrzynka” została utrzymana w czarnej kolorystyce, a jej wygląd jest dosyć skromny. Przedni panel w całości wykonano z tworzywa ABS, a na jego górze umieszczono trzy zaślepki zewnętrznych zatok 5,25 cala. Nad nimi znalazł się panel I/O z dwoma portami USB 3.0, dwoma złączami HD audio oraz podświetlanymi na biało przyciskami do włączania i restartowania komputera.
Większość topu zajmuje blacha z otworami w kształcie plastra miodu, do której można przykręcić dwa wentylatory o średnicy 120 lub 140 mm. Obydwa miejsca zostały wyposażone w podkładki antywibracyjne.
Boczne ścianki montowane są za pomocą szybkośrubek. Prawa została wykonana z litego kawałka blachy, a na lewej znalazły się kolejne otwory montażowe dla dwóch wentylatorów 120/140 mm – również wyłożone gumowymi podkładkami.
Tylną ściankę podzielono na trzy części. U góry znalazł się otwór na zaślepkę tylnego panelu płyty głównej i kratka na wentylator 120 mm o strukturze plastra miodu, niżej siedem zaślepek kart rozszerzeń i podłużna kratka wentylacyjna (również z 6-kątnymi otworami), a na samym dole otwór na zasilacz.
Pod spodem umieszczono cztery gumowe nóżki oraz otwór na wentylator. Ponadto zastosowano tutaj siateczkowy filtr przeciwkurzowy chroniący zasilacz – w niektórych przypadkach może być on jednak ciut za krótki.
Corsair Carbide 200R – wygląd wewnętrzny
Wnętrze obudowy również ma czarny, matowy kolor. Większość ostrych krawędzi została tutaj pozaginana lub po prostu stępiona. W środku można zamontować płytę główną formatu mini-ITX, mATX lub ATX, a w tacce pod nią wycięto kilka otworów – duży do łatwego montażu chłodzenia procesora, trzy mniejsze do aranżacji okablowania oraz jeden mały do wyprowadzenia wiązki EPS12V. Carbide 200R pomieści coolery CPU o wysokości do 160 mm. Warto jednak pamiętać, że po dołożeniu bocznych wentylatorów dostępne miejsce maleje do 135 mm.
Karty rozszerzeń można montować w siedmiu miejscach – w przypadku czterech niższych jest tam 300 mm przestrzeni, natomiast trzech wyższych aż 410 mm. Bez problemu zmieszczą się więc tutaj najdłuższe akceleratory graficzne pokroju Radeona HD 6990 lub GeForce’a GTX 690. Nad nimi, na gumowych podkładkach, zainstalowano wydmuchujący wentylator o średnicy 120 mm z 3-pinową wtyczką. Model o oznaczeniu SD-S12025L obraca się z prędkością 1200 RPM, ma wydajność 45,2 CFM i generuje hałas na poziomie 22,3 dBA.
Na dolnej ściance można zamontować zasilacz ATX (do wyboru są dwie orientacje – wentylatorem do góry i w dół) oraz wentylator o średnicy 140/120 mm. Warto jednak pamiętać, że potężniejsze jednostki (o długości ponad 180 mm) ograniczą miejsce na dodatkowe „śmigiełko.
Dla dysków twardych udostępniono cztery zatoki 3,5 cala i cztery 2,5 cala – pierwsze montuje się bez użycia narzędzi, ale drugie trzeba przykręcić. Szkoda, że koszyki dla nich zostały wykonane z plastiku. Wyżej zainstalowano drugi wentylator SD-S12025L o średnicy 120 mm – tym razem zajmuje się on wdmuchiwaniem powietrza do obudowy.
Napędy i panele sterujące można montować w trzech zewnętrznych zatokach 5,25 cala. Niestety nie przewidziano miejsca dla urządzeń 3,5 cala.
Przedni panel mocowany jest na plastikowych zatrzaskach, a pod nim można umieścić dodatkowy wentylator o średnicy 120 mm – będzie on czerpał powietrze z bocznych otworów przedniej osłony, które zostały zasłonięte siatką mającą na celu ochronę przed kurzem.
Tacka pod płytę główną została oddalona od bocznej ścianki tylko o 17 mm. Na szczęście obok niej znalazło się trochę głębsze (w sumie 25 mm) wytłoczenie, które powinno wystarczyć do ukrycia okablowania średnio rozbudowanej konfiguracji – pomocne w tym celu będą również uchwyty do opasek zaciskowych oraz miejsce pod zatokami 2,5/3,5 cala. Kable z panelu I/O (w tym USB 3.0 typu wewnętrznego) zostały dostosowane do obudowy i mają czarną izolację.
Corsair Carbide 300R – wygląd zewnętrzny
| Model | Corsair Carbide 300R |
| Typ | Midi Tower |
| Wymiary (wys. x szer. x dł.) | 485 x 210 x 450 mm |
| Kolor | Czarny |
| Materiały | Stal 0,7 mm, siatka mesh, tworzywo ABS, akryl |
| Złącza na panelu I/O | 2x USB 3.0, 2x HD audio |
| Kompatybilne płyty główne | mini-ITX, mATX, ATX |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 7 |
| Maksymalna długość kart rozszerzeń | 290/410 mm |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 160 mm |
| Miejsce pod tacką na płytę główną | 22 mm |
| Zewnętrzne zatoki 5,25 cala | 3 |
| Zewnętrzne zatoki 3,5 cala | 0 |
| Wewnętrzne zatoki 3,5 cala | 4 |
| Wewnętrzne zatoki 2,5 cala | 4 (konwertowane z 3,5 cala) |
| Fabrycznie zamontowane wentylatory | 140 mm – przód 120 mm - tył |
| Dodatkowe miejsce na wentylatory | 120/140 mm - przód 2x 120/140 mm – góra 2x 120/140 mm – lewy bok |
| Dodatkowe | Przezroczyste okno na lewym boku |
Druga obudowa firmy Corsair dotarła do nas w szarym pudle, na którym znalazła się jej podstawowa specyfikacja. Na dodatkowe wyposażenie składa się komplet śrubek montażowych, kilka opasek zaciskowych oraz instrukcja obsługi (nietłumaczona na język polski).
Producent poleca ten model graczom, niemniej jednak nie jest on zbyt efektowny. Przedni panel podzielono na dwie części. Na dole zainstalowano kratkę wentylacyjną z perforowanej blachy, a na górze trzy zaślepki dla zatok 5,25 cala. Cały frontowy plastik został wystylizowany na szczotkowane aluminium, dzięki czemu cała obudowa wygląda całkiem elegancko. Na samej górze znalazł się panel I/O z dużym przyciskiem do włączania komputera, mniejszym do jego restartowania (obydwa podświetlane białymi diodami), dwoma portami USB 3.0 oraz wejściem i wyjściem HD audio.
Większą część górnej ścianki stanowi perforowana blacha, do której można przymocować dwa wentylatory typu 120 lub 140 mm. Nie została ona zamocowana zbyt stabilnie, przez co może przenosić drgania.
Prawy bok jest pełny, natomiast w lewym zamontowano spore okno – zwolennicy eksponowania swoich podzespołów powinni być więc zadowoleni. Oczywiście obydwie ścianki mocowane są za pomocą szybkośrubek. W razie potrzeby istnieje możliwość zamontowania na oknie dwóch wentylatorów o średnicy 120 lub 140 mm – miejsca na nie zostały wyłożone podkładkami antywibracyjnymi. W ofercie producenta można również znaleźć tańszą wersję obudowy bez okna.
Tył modelu Carbide 300R podzielono na trzy części. Na górze znalazł się otwór na zaślepkę tylnego panelu płyty głównej, lekko wybrzuszony grill na wentylator typu 120 mm o strukturze plastra miodu oraz trzy wyłamywane przepusty do wyprowadzenia węży układu chłodzenia cieczą. Niżej umieszczono siedem zaślepek na karty rozszerzeń oraz prostokątny otwór wentylacyjny (również o strukturze plastra miodu), natomiast na samym dole miejsce na zasilacz.
Na dole zamontowano dwa plastikowe podesty, do których przymocowano paski gumy pełniące rolę nóżek. Miejsce na zasilacz zostało osłonięte siateczkowym filtrem przeciwkurzowym – do jego wyjęcia nie jest wymagane podnoszenie lub przechylanie obudowy.
Corsair Carbide 300R – wygląd wewnętrzny
Wnętrze obudowy zostało polakierowane na czarny mat, a większość ostrych krawędzi pozaginana lub stępiona. W środku można zamontować płytę główną formatu mini-ITX, mATX lub ATX, a dla kart rozszerzeń udostępniono siedem miejsc – w czterech górnych zmieszczą się konstrukcje o długości 410 mm, a w trzech dolnych o długości 290 mm. Ponadto na tylnej ściance zamontowano wydmuchujący wentylator o średnicy 120 mm z 3-pinową wtyczką (A1225M12S) – jego prędkość obrotowa wynosi 1200 RPM, wydajność 32,95 CFM, a generowany hałas 18 dBA.
Carbide 300R pomieści chłodzenia procesora o wysokości do 160 mm. Dostępna przestrzeń ulegnie jednak zmniejszeniu (do około 135 mm) po zamontowaniu wentylatorów na bocznej ściance.
Zasilacz montowany jest na dole, można zamontować go w dwóch pozycjach - wentylatorem na dół lub do góry. Niestety nie zastosowano tutaj podkładek wytłumiających drgania. Szkoda również, że obok nie ma miejsca na dodatkowy wentylator (nie mówiąc już o fabrycznie zamontowanym modelu).
Dla dysków twardych przewidziano cztery miejsca – w plastikowych sankach mieszczą się zarówno nośniki 3,5-, jaki 2,5-calowe. O ile pierwsze wkłada się bez użycia narzędzi, to te drugie trzeba jednak przykręcić. Wyżej umieszczono trzy zewnętrzne zatoki 5,25 cala z beznarzędziowym systemem montażu. Niestety producent nie przewidział miejsca na zewnętrzne urządzenia 3,5 cala.
Przedni panel oczywiście można zdjąć, a jest on mocowany na metalowych zaczepach. Pod nim zamontowano wdmuchujący wentylator o średnicy 140 mm. Model ten (A1425L12S) obraca się z prędkością 1000 RPM, ma wydajność 54 CFM i generuje hałas na poziomie 20 dBA. Przed klatką na dyski twarde znalazło się miejsce na kolejny model o średnicy 120 lub 140 mm. Obydwa zostały osłonięte niezdejmowalnymi filtrami przeciwkurzowymi – zarówno od frontu, jak i z boków plastikowej osłony.
Pod tacką na płytę główną udostępniono 22 mm miejsca na ułożenie okablowania. Nie ma go zatem zbyt wiele, ale po odpowiednim rozplanowaniu nie powinno być problemów ze średnio rozbudowaną konfiguracją – pomocne przy aranżacji będą oczka do przypięcia kabli, podłużne przepusty oraz przestrzeń pod zatokami na dyski twarde. W górnej części tacki znalazł się duży otwór na backplate coolera CPU oraz mniejszy do przewleczenia wiązki EPS12V. Warto również wspomnieć, iż wszystkie kabelki z panelu I/O (w tym wewnętrzne USB 3.0) mają czarny kolor – producent dopracował więc i ten niepozorny element.
Corsair Graphite 600T Silver – wygląd zewnętrzny
| Model | Corsair Graphite 600T Silver |
| Typ | Midi Tower |
| Wymiary (wys. x szer. x dł.) | 507 x 265 x 592 mm |
| Kolor | Srebrno-czarny |
| Materiały | Stal 0,9 mm, siatka mesh, tworzywo ABS, akryl |
| Złącza na panelu I/O | 4x USB 2.0, USB 3.0, 2x HD audio, IEEE1394 (FireWire) |
| Kompatybilne płyty główne | mini-ITX, mATX, ATX, E-ATX, XL-ATX |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 8 |
| Maksymalna długość kart rozszerzeń | 350/470 mm |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 175 mm |
| Miejsce pod tacką na płytę główną | 31 mm |
| Zewnętrzne zatoki 5,25 cala | 4 |
| Zewnętrzne zatoki 3,5 cala | 0 |
| Wewnętrzne zatoki 3,5 cala | 6 |
| Wewnętrzne zatoki 2,5 cala | 6 (konwertowane z 3,5 cala) |
| Fabrycznie zamontowane wentylatory | 200 mm LED – przód 200 mm LED - góra 120 mm - tył |
| Dodatkowe miejsce na wentylatory | 4x 120 mm – bok (zamiast okna) 2x 120 mm – góra (zamiast fabrycznego 200 mm) |
| Dodatkowe | Przezroczyste okno na lewym boku Regulator prędkości obrotowej dla czterech wentylatorów Dodatkowy panel boczny z perforowanej blachy Możliwość zamknięcia lewego boku na klucz |
Ostatnia konstrukcja również została zapakowana w szare pudło z podstawowym opisem specyfikacji. Na jej wyposażenie składa się dodatkowy panel z perforowanej blachy, dwa proste kluczyki do zamykania bocznego panelu, komplet śrubek montażowych, kilka opasek zaciskowych oraz instrukcja (tradycyjnie bez tłumaczenia na nasz język).
Corsair Graphite 600T Silver wygląda najefektowniej spośród przetestowanych dzisiaj obudów. Jej szkielet wykonano ze stali o grubości 0,9 mm, który następnie obudowano srebrnym plastikiem – całość zatem prezentuje się naprawdę interesująco.
Przedni panel wykonano z perforowanej blachy i podzielono na dwie części. U góry znalazły się cztery zewnętrzne zatoki 5,25 cala, a na dole osłona z drobnym filtrem przeciwkurzowym – jej demontaż odbywa się przez naciśnięcie górnej części.
Na górnej ściance oddano do dyspozycji rozbudowany panel I/O, na który składają się przyciski do włączania/restartowania komputera (pierwszy z nich jest podświetlany na biało), dwa złącza audio, cztery porty USB 2.0, jeden port USB 3.0, złącze IEEE1394 (FireWire) oraz regulator prędkości obrotowej dla czterech wentylatorów. Zamiast już trochę przestarzałego IEEE1394 przydałoby się jednak zastosować drugi port USB 3.0 – z pewnością byłby on częściej wykorzystywany.
Trochę dalej zamontowano sporą osłonę topu z perforowanej blachy – ją też zdejmuje się poprzez naciśnięcie tylnej części. Niestety producent nie wyposażył jej w filtr przeciwkurzowy. Pod nią zamontowano grill górnego wentylatora oraz prosty zamek do zamknięcia bocznego panelu.
Obydwa panele boczne wykonano z odpowiednio wyprofilowanej blachy, a do ich mocowana służy coś w rodzaju mechanicznych zatrzasków – z pewnością jest to wygodniejsze rozwiązanie od tradycyjnych (szybko)śrubek. Lewą ściankę dodatkowo wzbogacono o przezroczyste okno, przez które bez problemu widać chłodzenie procesora i karty rozszerzeń. W zestawie dodawany jest również zamienny panel z siatki mesh. Element ten powinien zainteresować osoby chcące zwiększyć wydajność chłodzenia, bowiem można na nim zainstalować aż cztery dodatkowe wentylatory 120 mm.
Tylną ściankę podzielono na trzy części. U góry znalazł się otwór na zaślepkę panelu I/O płyty głównej oraz kratka na wentylator, niżej osiem zaślepek dla kart rozszerzeń (w tym jedna z możliwością przewleczenia przewodu – na przykład USB 3.0 z przedniego panelu) i dwa gumowe przepusty do wyprowadzenia elementów chłodzenia cieczą, a na samym dole otwór na zasilacz.
Cała „skrzynka” spoczywa na dwóch plastikowych podestach, do których przymocowano cztery duże nóżki. Projektanci nie zapomnieli również o filtrze przeciwkurzowym dla zasilacza. Do jego demontażu wymagane jest jednak lekkie uniesienie całego komputera oraz mocne szarpnięcie za wystający element.
Corsair Graphite 600T Silver – wygląd wewnętrzny
Wnętrze obudowy zostało polakierowane na czarny kolor. Nie zapomniano również o zaokrągleniu lub stępieniu ostrych krawędzi. Producent deklaruje, że w środku zmieszczą się płyty główne formatu mATX i ATX, niemniej jednak nie powinno być problemów z montażem większości modeli mini-ITX, E-ATX i XL-ATX. W tacce pod płytę udostępniono duży otwór do wygodnego montażu chłodzenia procesora oraz sześć gumowych przepustów do aranżacji okablowania. Sam cooler CPU może mieć natomiast do 175 mm wysokości.
Ponadto producent przewidział osiem miejsc dla kart rozszerzeń. Standardowo zmieszczą się tutaj konstrukcje o długości 330 mm, ale w razie potrzeby można zdemontować górny koszyk na dyski i zwiększyć dostępną przestrzeń czterech pierwszych miejsc aż do 470 mm. Nad nimi zamontowano wydmuchujący wentylator o średnicy 120 mm (A1225M12S) – jego prędkość obrotowa wynosi 1200 RPM, wydajność 32,95 CFM, a generowany hałas 18 dBA.
Na dole znalazło się miejsce na zasilacz ATX, można go zamontować wentylatorem do góry lub na dół. Dodatkowo producent zastosował tutaj regulowaną podpórkę – dzięki temu obudowa jest przystosowana do jednostek o różnej długości (maksymalnie do 190 mm). Co prawda można tutaj pokusić się o montaż potężniejszych modeli, ale nie będą one już podparte z przodu. W produkcie tej klasy wypadałoby również zastosować podkładki antywibracyjne.
Graphite 600T pomieści sześć dysków twardych – montuje się je w wygodnych sankach, które zostały dostosowane do nośników 3,5 i 2,5 cala. Jak już wcześniej wspominaliśmy, górny koszyk (trzy zatoki) można zdemontować i przenieść na dolną ściankę obok zasilacza (lub po prostu odłożyć do pudełka). Nad nimi znalazły się kolejne zatoki – tym razem dla urządzeń 5,25 cala. Ich montaż odbywa się bez użycia narzędzi. Szkoda, że nie pomyślano o 3,5-calowych urządzeniach.
Na przedniej i górnej ściance umieszczono 200-milimetrowy wentylator z białym podświetleniem LED – pierwszy z nich zajmuje się wtłaczaniem chłodnego powietrza, a drugi wypychaniem gorącego. Obydwa modele noszą oznaczenie A2020M12S, ale niestety producent nie ujawnia ich specyfikacji. W razie potrzeby istnieje możliwość zamiany górnego „śmigła” na dwa modele o średnicy 120 mm.
Za tacką na płytę główną udostępniono aż 31 mm wolnego miejsca – z pewnością pozwoli to ukryć okablowanie nawet z rozbudowanej platformy. Dodatkowym atutem są oczka do przypięcia kabli oraz niewielki otwór do wyprowadzenia wiązki EPS12V.
Okablowanie z górnego panelu I/O ma czarną izolację. Niestety nie dochodzi ona do samych wtyczek, przez co widać różnokolorowe przewody poszczególnych wiązek. Zastrzeżenia można mieć również do portu USB 3.0, który został wyposażony we wtyczkę zewnętrzną (podłączaną do tylnego panelu płyty głównej).
Platforma testowa
Sterowniki do karty graficznej:
- AMD Catalyst 12.10 WHQL
Testy - wyniki
Postanowiliśmy sprawdzić, jak opisywane przez nas obudowy radzą sobie z wentylacją poszczególnych podzespołów komputera. Do pomiaru temperatur posłużyły nam następujące aplikacje: Core Temp 1.0 RC4 (procesor), MSI Afterburner 2.3.0 (karta graficzna) i AIDA64 2.70.2200 (płyta główna i dysk twardy). Samych pomiarów dokonaliśmy w dwóch trybach, które są typowe dla normalnej pracy z komputerem:
- spoczynek – uruchomiony edytor tekstu oraz przeglądarka internetowa
- stan obciążenia – rozgrywka w grze Metro 2033 wraz z odbywającą się w tle konwersją materiału wideo w aplikacji Media Coder
Obydwa testy trwały nieprzerwanie przez godzinę. W pomieszczeniu testowym panowała temperatura około 23-24 stopni Celsjusza, a odnotowane wartości są maksymalnymi wskazanymi przez aplikacje.
Najgorszą wentylację podzespołów zapewnia Carbide 200R, a więc najtańszy model z całej stawki. Na szczęście dodawane wentylatory nie okazały się zbyt głośne. Trochę lepiej poradził sobie Carbide 300R – szczególnie w przypadku chłodzenia procesora i karty graficznej. Najwyraźniej zastosowanie jednego 120- i jednego 140-milimetrowego „śmigła” dało swoje efekty. Nie można tutaj również mówić o dużym poziomie generowanego hałasu.
Na szczególną uwagę zasługują wyniki najdroższej konstrukcji, gdzie obroty fabrycznie zamontowanych wentylatorów (dwóch typu 200 mm i jednego 120 mm) można regulować za pomocą kontrolera - my sprawdziliśmy wyniki dla tych minimalnych i maksymalnych. O ile w pierwszym przypadku temperatury nie są zbyt niskie (szczególnie jeżeli mowa o procesorze i karcie graficznej), to w drugim jest już całkiem chłodno. Niestety wysoka wydajność została okupiona dużym poziomem generowanego hałasu.
Z pewnością zastosowanie kolejnych wentylatorów oraz lepszych układów chłodzenia procesora i karty graficznej zaowocowałoby jeszcze niższymi temperaturami. Niemniej jednak my chcieliśmy sprawdzić potencjał fabrycznych konfiguracji.
Corsair Carbide 200R
Najtańsza obudowa amerykańskiego producenta wypada całkiem dobrze. Jej wygląd można nazwać eleganckim, a wykończenie nie budzi zastrzeżeń. Na przednim panelu udostępniono typowy zestaw złącz – w tym dwa nowe porty USB 3.0 z wtyczką podłączaną bezpośrednio do płyty głównej. Wewnątrz znalazło się miejsce dla płyty głównej mini-ITX, mATX lub ATX oraz siedmiu długich kart rozszerzeń. Zasilacz montowany jest na dole, a miejsce pod nim zostało zabezpieczone filtrem przeciwkurzowym. Szkoda tylko, że zatoki na dyski twarde (po cztery 2,5 i 3,5 cala) zostały wykonane z plastiku. Napędy można zamontować w trzech miejscach 5,25 cala – producent niestety nie pomyślał o zewnętrznych urządzeniach 3,5 cala.
W zestawie dodawane są dwa całkiem ciche wentylatory typu 120 mm, a w razie potrzeby istnieje możliwość dołożenia kolejnych pięciu o średnicy 120 lub 140 mm. Warto nad tym się zastanowić, bowiem fabryczna konfiguracja nie oferuje zbyt dobrego przewiewu.
Konstrukcja ta została wyceniona na około 200 złotych, co wydaje się być całkiem dobrą propozycją pośród modeli budżetowych.
Corsair Carbide 300R z oknem
Kolejny model prezentuje się jeszcze lepiej – na szczególną uwagę zasługuje tutaj plastikowy front stylizowany na szczotkowane aluminium. Duże okno na lewej ściance powinno natomiast zainteresować entuzjastów i modderów.
Z przodu umieszczono taki sam komplet złącz co w modelu 200R – dwa porty USB 3.0 (z wtyczką typu wewnętrznego) oraz wejście i wyjście audio. Wewnątrz znalazło się miejsce dla płyty głównej mini-ITX, mATX lub ATX oraz siedmiu długich kart rozszerzeń. Dla dysków twardych udostępniono cztery miejsca 2,5/3,5 cala, natomiast dla napędów trzy 5,25 cala – w obydwóch przypadkach montaż odbywa się bez użycia narzędzi. Ponownie można mieć zastrzeżenia do braku zewnętrznych zatok 3,5 cala. Zasilacz montowany jest na dole, a miejsce na niego zostało wyposażone w wygodny filtr przeciwkurzowy.
W zestawie dodawany jest jeden wentylator o średnicy 120 mm i jeden o średnicy 140 mm. Obydwa pracują całkiem cicho i nie najgorzej radzą sobie z chłodzeniem podzespołów. Ponadto przewidziano możliwość zamontowania pięciu kolejnych „śmigiełek” typu 120/140 mm.
Za obudowę Corsair Carbide 300R z oknem przyjdzie nam zapłacić około 290 złotych, natomiast wersja ze standardowym bokiem kosztuje już 40 – 50 złotych mniej. Nie jest to zatem wygórowana kwota.
Corsair Graphite 600T Silver
Ostatnia przetestowana przez nas obudowa zalicza się do wyższej półki cenowej. Z zewnętrz prezentuje się całkiem efektownie – na szczególną uwagę zasługuje tutaj boczny panel z oknem, który w razie potrzeby można wymienić na siatkę mesh. Górny panel I/O jest bardzo bogaty – znajdziemy na nim m.in. pięć portów USB (w tym jeden USB 3.0 – niestety z wtyczką podłączaną do tylnego panelu płyty głównej) oraz regulator obrotów dla czterech wentylatorów.
W środku jest naprawdę sporo miejsca. Można tu zamontować płyty główne mini-ITX, mATX, ATX, E-ATX i XL-ATX oraz osiem długich kart rozszerzeń. Dla dysków twardych udostępniono sześć miejsc 2,5/3,5 cala, z czego jeden koszyk (trzy zatoki) można przenieść z przedniej na dolną ściankę lub po prostu wymontować z obudowy. Napędy i panele sterujące można zainstalować w czterech zewnętrznych zatokach 5,25 cala – niestety nie ma możliwości montażu zewnętrznych urządzeń 3,5 cala. Na dole znalazło się miejsce na zasilacz wraz filtrem przeciwkurzowym – jego demontaż nie należy jednak do najłatwiejszych.
Chłodzeniem podzespołów zajmują się dwa wentylatory o średnicy 200 mm z białym podświetleniem LED oraz jeden o średnicy 120 mm. Przy wysokich obrotach oferują dobrą wydajność, ale i generują też sporo hałasu. W razie potrzeby można do nich dołożyć cztery modele typu 120 mm – montuje się je zamiast okna na panelu z siatki mesh.
Obudowa Corsair Graphite 600T Silver została wyceniona na blisko 590 złotych. Wydaje nam się, że za tą kwotę wypadałoby trochę bardziej dopracować projekt - może zatem pora na model Graphite 600T V2?